Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 22 lipca 2018 01:07:58

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1286 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 82, 83, 84, 85, 86  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 03 marca 2018 14:34:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 21:54:20
Posty: 6318
wokr pisze:
Tak jeszcze a propos Ricka I Morty'ego. Ostatnio żona powiedziała - Wiesz chyba nie oglądałam pilota. No i włączyliśmy. Jest totalnie żenujący i nie oddaje tego jak fajny jest ten serial. Tak więc jakby co oglądajcie od drugiego odcinka


Mhm, sprawdziłam (od wczoraj powrót do Netfliksa) - to, co kiedyś wyłączyłam po 3 minutach, to pilot był właśnie, się okazuje. Ale zostawiam na później, wciąż chyba nie mam odpowiedniego nastroju. Tymczasem dwa odcinki Dark za nami. Ej, ale to mroczne jest i nie wiedziałam, ze niemieckie. Język pogłębia niepokój na wiadomej zasadzie ;-):

Obrazek

a także te lasy, deszcze, szary beton bloków - jednak bliskość naturo-kulturową widać w porównaniu z np. produkcjami amerykańskimi. Więc straszność zwielokrotniona, a ja nie chcę się tak naprawdę bać! A ogólnie - na razie całkiem ok. Faktycznie ogrom pewnego rodzaju podobieństw ze Stranger (to chyba celowa gra?), ale jednocześnie tak jakoś lepiej mi się ogląda, może m.in. ze względu na mniejszą ilość osiemdziesięcionowych klimatów. I mniejszą ilość dzieciowo-nastoletniości hehe.

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 03 marca 2018 19:54:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21216
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Te podobieństwa do Stranger Things są głównie w pierwszych odcinkach.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 15 marca 2018 18:03:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 21:54:20
Posty: 6318
Dark już jakiś czas temu skończony.


manool pisze:
Dark ciekawi, trochę straszy, trochę się nakłada na Stranger Things. Te straszne lasy wszędzie to chyba pokłosie Twin Peaks.


manool pisze:
Moniko, bardzo bym chciała, żebyś jednak obejrzała, bo jestem ciekawa Twojej opinii. Choć oczywiście może być tak, że tylko ją przeczytam, bo merytorycznie nie jestem tu zbyt gadatliwa, ale z pewną niecierpliwością będę jednak czekała. Pippin, oldskulowość się nie wyjaśniła. Napisałabym więcej (np. o moich wrażenia dotyczących zakończenia), ale w wypadku tego serialu każde słowo może być spoilerem, kurde.


Dajesz, Manool! Można wpis poobklejać ostrzeżeniami SPOILER SPOILER SPOILER, a poza tym jeśli się czyta i pisze o serialach na forum internetowym, to przecież wiadomo, że należy być szczwanym lisem, omijającym takie niebezpieczeństwa :lisek
Ja zbyt dużo nie napiszę. Ogólnie: podobało mi się, może nie szalenie, ale zdecydowanie wolałam od Stranger, a ostatecznie chyba jednak porównanie TwinPeaksowe jest tu rzeczywiście bardziej adekwatne. Duży niepokój we mnie wywoływał ten serial, taki już graniczny, powiedziałabym, w przypadku szeroko rozumianej rozrywki. Ale jednocześnie taki thriller s-f to niekoniecznie my cup of tea (możliwe też w sumie, że gdyby Twin Peaks pojawiło się teraz, to nie wstrząsnęłoby mną tak, jak kiedyś) - inne typy seriali bardziej we mnie rezonują, bardziej mam ochotę drążyć je. Ale może dołączyłabym do dyskusji :)

Zaczęliśmy "Ricka i Morty'ego" - dwa odcinki na razie, za radą wokra - z pominięciem pilota. No i ok jest, ale na razie wydaje mi się, że mojej miłości do Bojacka absolutnie nie ma szans dorównać. (Chyba w ogóle w internetach jest teraz bój między fanostwem tej dwójcy, legendo-triodantejski zgoła ;-))

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 16 marca 2018 04:06:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20235
Tak zupełnie w ciemno obejrzałem sobie Westworld i nawet się wkręciłem, choć ostatni odcinek pierwszej serii mnie już trochę wynudził, wolałbym więcej buntu robotów (?), niż filozofowania. W sumie w samą porę łyknąłem, skoro niedługo drugi sezon.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 16 marca 2018 22:23:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20604
Poważnie rozważam drugie obejrzenie. Śledziliśmy pierwszą serię na żywo w sumie z dużym zainteresowaniem - i jednocześnie potężnie zagubieni. Myślę, że połowy rzeczy w ogóle nie zrozumiałem ;-) Ale dobrze mi się myśli o tym serialu po kilku miesiącach, a to dobry próbnik tego, że coś w nim było. W zasadzie nie pamiętam, kto tam był kim i po co. Ale dużo obrazów mam w głowie.

Obrazek

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 17 marca 2018 10:36:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20235
Wiem, bo po napisaniu swojego posta jeszcze wpisałem w wyszukiwarkę, żeby sprawdzić, czy była tu jakaś rozmowa na ten temat. Trochę w pewnym momencie tam przesadzają z planami czasowymi, ale ok, to chyba trochę inspiracja bliskim mi kinem, natomiast wartością dodaną jest to, że ja ostatnio śpię raczej systemem kilku drzemek, niż spania w nocy (z przyczyn niezależnych ode mnie) i jeśli szedłem spać po seansie odcinka lub dwóch, miałem naprawdę ciekawe sny.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 23 marca 2018 18:35:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 21:54:20
Posty: 6318
Rick & Morty - kolejne odcinki po pierwszych dwóch na ogół lepsze, ale moje pierwsze wrażenie dot. szaleńczego wręcz tempa jednak się utrzymuje. I czasami jest to męczące, a ponadto sprawia wrażenie wysilonego, by nie powiedzieć pretensjonalnego. Niemniej - jesteśmy w drugiej serii i zapewne kiedyś skończymy. Ale... przerwane to zostało na rzecz Black Mirror.

Tyler Durden pisze:
Dopiero teraz to odkryłem. "Black Mirror" - na razie pierwsza, trzyodcinkowa seria. Jestem autentycznie wstrząśnięty. Pierwszy odcinek jeszcze taki sobie (choć pomysłowy), ale dwa kolejne to prawdziwa miazga.


Budyń pisze:
No ja też niedawno odkryłem, ale mam odwrotnie - pierwszy mnie zainteresował, drugi doceniłem, ale już ziewając, na trzecim zasnąłem.


Po dwóch pierwszych odcinkach myślałam, że ogólnie bliżej mi będzie do Budynia (pierwszy interesujący w pewnym sensie, ale i odpychający z oczywistych względów, drugi też ma interesujące motywy, ale rozlazły i momentami zbyt toporny/łopatologiczny), ale jednak nie - trzeci super, naprawdę mi się podobał, tempo świetne, wciągający. I przerażający.

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 29 marca 2018 00:38:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20604
Zacząłem powtórkę Westworldu od 3 i 4 odcinka, które dziś były na HBO.
ŚWIETNE!!!
Nagle wszystko rozumiałem, ale jednak nie zbyt łatwo, głowa trochę musi popracować ;-) Jednak nawet mglista świadomość tego, co się ogólnie w tym pierwszym sezonie działo jakoś znacząco mi pomogła rozeznać
Crazy pisze:
kto tam był kim i po co


Tak jak wyżej pisałem, przede wszystkim wizualnie jest to niezwykle piękne, I nie chodzi o to, że fajne widoczki z Zachodu. Raczej : wysmakowane plastycznie by pasowało. Niezależnie czy plenery, czy wnętrza, czy w parku, czy w pracowniach, film ten przemawia do mnie obrazem stu procentach. A ten obraz tworzy i nastrój, i skojarzenia - mówi sam za siebie.

Zdecydowanie mam zamiar kontynuować oglądanie, no i zobaczymy co z drugim sezonem...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 03 kwietnia 2018 13:13:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 18834
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Dark skończyliśmy niedawno oglądać. Mamy z Sylwią silne postanowienie, że przed wejściem II serii obejrzymy I jeszcze raz, żeby wyłapać wszystkie smaczki i tropy, które umknęły nam przy pierwszym podejściu. Ale ja nie o tym...

Skoro już o Netflixie mowa, to mam ostrzeżenie dla wszystkich, którzy słyszeli entuzjastyczne recenzje "Domu z papieru" i zamierzają im się dać skusić - nie dajcie się nabrać. To nie jest serial, to raczej seria bolesnych policzków wymierzanych z każdą minutą Waszej inteligencji. Kiedy usłyszałem, że ludziska zachwalają dziesięcioodcinkową produkcję, której akcja dotyczy przebiegu jednego tylko skoku i jest pełna niebagatelnych zwrotów akcji, pomyślałem sobie "Łał! Ciekawe jak z tego wybrną fabularnie - może być ciekawie". Prawda jest taka, że już wtedy powinny mi się rozdzwonić wszystkie dzwonki alarmowe, bo z tego nie da się wybrnąć fabularnie, nie grzęznąc jednocześnie w kolejnych wydumanych wątkach, które muszą zapełnić kolejne odcinki.

Wydumane wątki to jednak mały pikuś.

Na podstawie zapowiedzi, które do mnie docierały spodziewałem się, że będzie to coś w rodzaju hiszpańskiego "Ocean's eleven". Tymczasem to jest raczej coś w stylu hiszpańskiego "Gagu Olsena". Tylko bez wątków komediowych. I bez wyrazistych (ze śladowym wyjątkiem) bohaterów. Do 5 odcinka zastanawiałem się jaki zamysł kryje się za tym, że do skoku na ponad 3 mld euro, mózg całej operacji wybrał tak skrajnie niekompetentnych, ograniczonych, nieodpowiedzialnych, niedojrzałych i, co tu dużo mówić, po prostu głupich rabusiów. Ich poczynania są tak rażące dla zdrowego rozsądku, a przede wszystkim dla planu, którego uczyli się przez 5 miesięcy i który w zasadzie od pierwszych minut filmu zaczynają łamać, ot tak, bez żadnego wyraźnego powodu, że wydaje się, że musi to mieć jakiś głębszy sens. Nadzieja ta prysła jak bańka mydlana, ale żeby to wyjaśnić musze przytoczyć jedną scenę z filmu, także uwaga, bo będzie SPOILER.

Sprawa wygląda tak:
Rabusie okupują cel swojego napadu. Są uzbrojeni. Zamknęli się w środku z 67 zakładnikami. Oczywiście siły specjalne są na miejscu. Budynek otoczony jest przez funkcjonariuszy wszystkich możliwych służb: policjantów, antyterrorystów, strażaków, harcerzy i licho wie kogo jeszcze. Siłami tymi dowodzi pani, która została wezwana tam jako negocjator (sic!) i która namiętnie, na oczach wszystkich podwładnych toczy spory kompetencyjne z dowódcą sił specjalnych (sic!!). W pewnym momencie dochodzi do sytuacji, że pani komendant daje rozkaz otwarcia ognia, w wyniku czego, przez pomyłkę, postrzelony zostaje jeden z zakładników. Smutna rzecz, ale się zdarza. Złodzieje nie zgadzają się na zwolnienie rannego, ale zgadzają się wpuszczenie do środka lekarza i dwóch sanitariuszy, aby go opatrzyli. I tu uwaga, bo zaczyna się jazda bez trzymanki:
Otóż okazuje się, że lekarz z dwoma sanitariuszami, będzie jechał z pobliskiego szpitala co najmniej kwadrans (sic!!!) (jak łatwo się domyślić operacja, w której występuje 67 zakładników, a co druga osoba ma przy sobie broń palną może się obyć bez stałego wsparcia służb medycznych, bo i po co tam oni?), w tym momencie, pani komendant dostaje ataku paniki (sic!!!!) i aby się przewietrzyć wychodzi z namiotu dowodzenia, przed którym jak gdyby nigdy nic stoi sobie karetka pogotowia (sic!!!!!), której jedyną obsługę stanowi kierowca (sic!!!!!!). Głównodowodząca wykorzystuje ten sprzyjający fakt - wsiada sobie do owej karetki z jednym ze swoich podwładnych i zostawiając cały ten pierdolnik bez dowodzenia, każe się wieźć kierowcy na przejażdżkę po okolicy (sic!!!!!!!). Podczas owej przejażdżki opowiada temu podwładnemu o swoich osobistych problemach, korzystając przy tym z dobrodziejstw, jakie daje aparatura tlenowa (sic!!!!!!!!), by przywrócić sobie równowagę ducha.

No i kiedy to zobaczyłem, to dotarło do mnie, że wątła kondycja intelektualna bohaterów nie jest zamysłem fabularnym, a efektem ubocznym wątłej kondycji intelektualnej scenarzystów. Gdyby ktoś miał co do tego wątpliwości, to zostaną one rozwiane przez te "zaskakujące zwroty fabularne", o których mówiły zapowiedzi. Są one wykonywane ze zwinnością i lekkością pancernika Patiomkina, wykonującego zwrot przez rufę.

Także ja już podziękuję za te atrakcje i "Domowi z papieru" mówię zdecydowane NIE.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 03 kwietnia 2018 23:26:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4771
Skąd: Skąd:
O, myślałam, że już też odradzałam, ale jeśli nie, to się podpisuję pod każdym słowem. Przytoczona przez Peta idiotyczna scena nie jest wyjątkowa, lecz typowa dla tego serialu.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 04 kwietnia 2018 12:25:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 18834
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
manool pisze:
Przytoczona przez Peta idiotyczna scena nie jest wyjątkowa, lecz typowa dla tego serialu.


Fakt. Miałem o tym wspomnieć, a zapomniałem. Te scena to nie wyjątek, a norma.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 04 kwietnia 2018 21:51:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 21:54:20
Posty: 6318
A my jesteśmy mniej więcej w połowie "Black Mirror" i podoba mi się bardzo :!: (choć są momenty, gdy to mroczne spojrzenie na technologię może być pewną nieścisłością, że tak powiem

Obrazek )

Dwa pierwsze odcinki uważam za najsłabsze, później jest coraz lepiej, a dwaj ulubieńcy na razie to "White Christmas" i "Nosedive". "San Junipero" też niczego sobie. W którym momencie serialu jesteś, Tyler? I dzięki za polecenie go!

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 05 kwietnia 2018 00:00:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 18834
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
„Black Mirror” świetne. Chociaż w pewnym momencie miałem wrażenie, że twórcy podgryzają już nieco własny ogon. Tak czy siak kilka odcinków wbiło mnie w fotel.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 05 kwietnia 2018 00:31:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3287
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
monika pisze:
I dzięki za polecenie go!
Pet pisze:
„Black Mirror” świetne.


Bardzo się cieszę, że się nie rozczarowaliście! U nas tempo trochę spadło, serial jednak mocno przygnębia, a że zgrało się to z pewnym spadkiem nastroju wywołanym przyczynami odrębnymi, to jakoś rzadziej chciało się dodatkowo pobudzać negatywnymi emocjami. Swoją drogą, to ciekawie jest oglądać ten serial zdając sobie 'zawodowo' sprawę nie tyle z profetyczności odcinków, co z tego, że wiele z tych rzeczy jest już po etapie "proof of concept" :-/ Każdy z odcinków pozostaje na bardzo długo w głowie, nie zaciera się, zmusza do myślenia. Bardzo mocna rzecz.

monika pisze:
W którym momencie serialu jesteś, Tyler?


Skala 1-5 gwiazdek + 6 gwiazdek dla arcydzieł:

1/1 The National Anthem * * *
1/2 Fifteen Million Merits * * * 1/2
1/3 The Entire History of You * * * * *

2/1 Be Right Back * * * * * 1/2
2/2 White Bear * * * 1/2
2/3 The Waldo Moment * * * 1/2

SE White Christmas * * * * 1/2

3/1 Nosedive * * * * * 1/2
3/2 Playtest * * * *
3/3 Shut Up and Dance * * * * 1/2
3/4 San Junipero * * * * 1/2
3/5 Men Against Fire * * 1/2
3/6 Hated in the Nation * * * * * *

4/1 USS Calister * * * * * 1/2
4/2 Arkangel * * * * * *
4/3 Crocodile * * * * * 1/2

Pozostały nam więc 3 ostatnie odcinki IV serii.

Pet pisze:
Chociaż w pewnym momencie miałem wrażenie, że twórcy podgryzają już nieco własny ogon.


Faktycznie - jest trochę przetworzonych wątków i meta/auto klisz/nawiązań, ale szczególnie mnie to tu nie razi.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 05 kwietnia 2018 09:50:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 18834
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Tyler Durden pisze:
Skala 1-5 gwiazdek + 6 gwiazdek dla arcydzieł:


U mnie tak to wygląda:

1/1 The National Anthem * * * *
1/2 Fifteen Million Merits * * * * 1/2
1/3 The Entire History of You * * * * *

2/1 Be Right Back * * * *
2/2 White Bear * * * * 1/2
2/3 The Waldo Moment * * * 1/2

SE White Christmas * * * * * *

3/1 Nosedive * * * * 1/2
3/2 Playtest * * * 1/2
3/3 Shut Up and Dance * * *
3/4 San Junipero * * * *
3/5 Men Against Fire * * * * *
3/6 Hated in the Nation * * * *

4/1 USS Calister * * * * *
4/2 Arkangel * * * 1/2
4/3 Crocodile * * *
4/4 Hang the DJ * * * *
4/5 Metalhead * * *
4/6 Black Museum * * * *


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1286 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 82, 83, 84, 85, 86  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group