Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 21 maja 2022 01:22:49

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 30 grudnia 2021 12:44:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 16:47:56
Posty: 11602
No i mam zwycięzcę w moim osobistym rankingu superbohaterskim na ten rok... spora dawka nostalgii... to, co w Twin Peaks nie udało się po 25 latach (niestety nie wszyscy aktorzy dożyli, nie wszyscy chcieli zagrać) - tak w Spider-manie się to udało. Świetne zwieńczenie ostatniej trylogii (która tak naprawdę z filmu na film była coraz lepsza) i zrobienie klamry z poprzednimi filmami było naprawdę super. Jestem pod wrażeniem, że się to udało i to działa. Dzięki temu mamy jeden z najlepiej zarabiających na siebie filmów, najchętniej oglądany film 2021... sam jestem przez tę historię kupiony i pomimo tego, że Spider-man nigdy nie był moim ulubionym bohaterem, to jednak teraz się mocno wkręciłem. Po seansie zzybko sięgnąłem po dwa ostatnie filmy ze Spider-manem, aby jakoś do tego wrócić... no, polecam.

_________________
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 15 stycznia 2022 00:45:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 2357
Skąd: Poznań
zasada pisze:
obejrzałem trailer Eternals

Obejrzałem całość. Solidne 3+ a nawet równe 4? Szkolne żeby była jasność.
W porównaniu do wspomnianych wyżej Siedmiu pierścieni - słabiej, ale generalnie spodziewałem się porażki na całej linii a dostałem całkiem spoko czipsy (idąc tropem Krejziego, może nawegt winegar & tomejto).
edit: nie, jednak bardziej Pringelsy tymiankowe

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 lutego 2022 23:12:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 2357
Skąd: Poznań
DC wypuściło nowa animację. Tym razem o Kobiecie Kocie.
phpBB [video]

Jestem na początku. Jest bebop w ścieżce, jest dynamika w początku.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 20 marca 2022 13:01:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 16:47:56
Posty: 11602
Obejrzałem nowego Batmana... Świetne to jest. Spokojnie może konkurować o palmę pierwszeństwa z Mrocznym Rycerzem w moim osobistym rankingu ulubionych filmów o nietoperzu. Co ciekawe, mam takie wrażenie, że we wszystkich wcześniejszych filmach postać Batmana/(spojler!) Bruce'a Wayna była zwykle dosyć blada na tle złoczyńców, tzn. to oni przykuwali uwagę. Tutaj akcenty są jednak wyważone i nie sposób nie skupić się na głównym bohaterze (można go nie lubić, można uwielbiać - ciężko być obojętnym)... I muszę przyznać, że po raz pierwszy od Batmana z 1989 roku (a jak go oglądałem to miałem może z 9-10 lat) zrobił na mnie wrażenie batmobil... Świetne kino, nawet nie akcja/sf, a bardziej thriller...

_________________
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 20 marca 2022 16:36:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 23549
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Smok pisze:
postać Batmana/(spojler!) Bruce'a Wayna
Hehe :D

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 marca 2022 19:50:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 17 marca 2008 11:20:50
Posty: 1179
Skąd: Frysztak
Też widziałem. I mam mieszane uczucia. Z jednej strony mam podobnie jak Smok. Z drugiej coś mi brakuje/nie pasuje w tym filmie.
Też będą spoilery.
Ogólnie świetny film (raczej policyjny, detektywistyczny niż z gatunku peleryniarskich). Fabuła, scenariusz i tak dalej. Poza tym inne, nowe spojrzenie na kino superbohaterskie/ komiksowe (choć to w pewnym sensie kontynuacja tego co było na Jokerze). Batmobil rzeczywiście po raz pierwszy od tamtego czasu robi wrażenie. Gra aktorska, historia to wszystko na plus. A jednak....
Mój pierwszy zarzut to Batman. I nie chodzi mi o R. Pattinsona. Nie mam żadnego problemu z tym, że to Edward Cullen zagrał Mrocznego Rycerza bo zrobił to znakomicie. Ciężko mi było patrzeć na Nietoperza. Ten strój, maska już od pierwszych zdjęć promocyjnych i zwiastunów mnie zniechęcały. Batman, który na akcje dojeżdża sobie motorkiem i pelerynę wyciąga z plecaka...taki bardziej chłopak z sąsiedztwa niż superheros. Trochę jak ja w dzieciństwie po obejrzeniu filmu animowanego zakładałem jakiś czarny koc i wycinałem maskę z kartonu....
No i ten Batman jest świeżym i nowym spojrzeniem a jednak nic tu "naj".
Filmy Burtona miały chyba "naj"lepszy klimat. Wiadomo, burtonowski ale i komiksowy jak dla mnie. No i "naj"lepszy batmobil.
Produkcje Schumachera dla mnie były "najsłabsze"
Trylogia Nolana to chyba "naj"lepsze filmy no i "naj"lepsi antagoniści w historii.
Batfleck to dla mnie z kolei "najlepszy" Batman/Bruce Wayne. Zawsze właśnie tak go sobie wyobrażałem na dużym ekranie. Szkoda, że filmy nie do końca sprostały tej kreacji.
No a nowy Batman....nowy, świeży, ciekawy ale nic tu nie jest "naj" jak dla mnie.

_________________
po co ta wrogość do siebie, to co w Tobie prawdziwe jest piękne


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 marca 2022 23:03:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 16:47:56
Posty: 11602
Kilka miesięcy temu obejrzałem po bardzo długiej przerwie Batmana z 1989 roku... no i okazało się, że moje wspomnienie o tym filmie było znacznie lepsze niż "stan rzeczywisty"... strasznie powiało mi po prostu nudą, sceny mi się dłużyły i czekałem już tylko z niecierpliwością na ostatnie sceny... natomiast wcale nie mogę sobie przypomnieć "Powrotu Batmana". Niby oceniłem na Filmwebie kilkanaście lat temu, ale nie jestem w stanie przypomnieć sobie żadnej sceny... Więc to film do nadrobienia...

_________________
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 22 marca 2022 18:55:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 24103
Mnie tam wszystkie Batmany troszkę nudzą, ale to, co piszesz, to obawiam się efekt współczesnego kina popularnego, które kręci się tak, żeby widz szybko łatwo i skutecznie wkręcił się i przypadkiem ani przez chwilę nie nudził, bo może wyjąć pilota i przełączyć na konkurencję / kliknąć x i przeskoczyć na inne okienko. Widz współczesny chciał nie chciał do tego się przyzwyczaja, a potem się okazuje, że niektóre starsze produkcje właśnie "trącą myszką" albo po prostu przynudzają. I pewnie czasem faktycznie trącą i przynudzają - ale czasem może chodzić o to, żeby się bardziej wgryźć w materię i że nie wszystko musi wchodzić, jak w masło.

Oczywiście nuda w kinie jest zła, ale wymaganie od widza odrobinki cierpliwości, żeby nie musiał od razu wszystkiego dostać pod nos, tylko czasem poczekać, czasem samemu coś wygrzebać - też ma swoje wartości. Wydaje mi się, że te burtonowskie Batmany to jednak dobre filmy są (nie mówię tego w porównaniu do Nolana czy tego nowego, po prostu same w sobie wydają mi się mieć swoją istotną wartość).

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 23 marca 2022 14:22:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 17 marca 2008 11:20:50
Posty: 1179
Skąd: Frysztak
Zgadzam się. Ja w prawdzie już dawno temu tamte Batmany oglądałem ale poza wspomnianym przeze mnie klimatem czy batmobilem, film wciągał sama historią czy grą aktorską chociażby Jacka Nicholsona. Największy minus filmów tego typu z tamtej epoki (z resztą nie tylko tamtej) to dla mnie humor. Ma być śmiesznie a miejscami wychodzi żałośnie i wtedy faktycznie nawet i nudno.

_________________
po co ta wrogość do siebie, to co w Tobie prawdziwe jest piękne


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 28 marca 2022 08:46:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 20401
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Smok pisze:
Obejrzałem nowego Batmana...


Widziałem wczoraj i ja.

Uważam, że jest bardzo dobrze i mieszanych uczuć nie mam (tak jak Quilombo). Ale kilka uwag, to i owszem - o tym za chwilę.

Mówiąc o kolejnym, "nowym" otwarciu filmów z Gackiem w roli głównej, trudno uciec od porównań z wcześniejszymi produkcjami rodem z Gotham. A już od tych bezpośrednio go poprzedzających, to już w ogóle nie sposób. Mówiąc krótko: był "Joker" - jest "Batman". I to porównanie jest moim zdaniem bardzo zasadne, bo chociaż ten pierwszy film w ogóle nie był "superbohaterskim" (ani nawet "superłotrowskim"), tylko dramatem psychologicznym, a produkcja najnowsza mimo wszystko jest superbohaterskim filmem jest, to i tym razem postawiono silny nacisk na warstwę psychologiczną. Motywacje Bruce'a są dyktowane jego traumą z dzieciństwa i pragnieniem zemsty (a nie zaprowadzaniem porządku i sprawiedliwości).
Poza tym, mamy tutaj powrót do korzeni całej serii także w warstwie narracyjnej i rozłożeniu akcentów. Ta historia przypomina nam skąd wzięło się "D" w skrócie DC. Bo "Batman" oprócz prężenia bicepsa i typowych akcyjniakowych momentów, to przede wszystkim intryga kryminalna, a Gacek poza kopniakami z półobrotu i waleniem gangusów po ryjach jest przede wszystkim detektywem. I zaakcentowanie tego bardzo mi się podoba, bo chociaż w ostatnich latach Nolan próbował nieco przypomnieć ten motyw, to i tak nie uwypuklił go wystarczająco moim zdaniem, a wcześniejsi twórcy to już w ogóle temat olali. W ogóle Batman Reevesa, to Batman z ograniczeniami. To człowiek z krwi i kości, a nie niepokonany mutant z universum Marvela. Widać to doskonale po jego minie podczas skoku z latającą peleryną z wieżowca. Mamy świadomość, że lot to dla niego rozwiązanie awaryjne i wcale nie jest pewne czy wyjdzie z tego żywy. Co jeszcze? Quilombo narzekał na strój bohatera. A to moim zdaniem jest kolejna zaleta filmu (podkreślająca zresztą to, co pisałem wcześniej). Powiem szczerze, że już po dziurki w nosie mam super-hiper plastikowych ciuszków (oczywiście wykonanych z jakiś kosmicznych materiałów) noszonych przez coraz większe tabuny superbohaterów/-łotrów czyniących ich nadludzkie moce, jeszcze bardziej nadludzkimi. Tutaj te szwy widoczne na masce, jej matowa, skórzana faktura i cały szpej przytroczony do rękawów i do pasa przydają całości realizmu (np. taki mały szczegół - kto to widział, żeby superbohater buszujący w ciemnościach posługiwał się zwykłą, ręczną latarką? :D). Na tle transportu kilkudziesięciu tysięcy bat-masek z super nowoczesnych materiałów sprowadzanych z Chin (aby "uniknąć podejrzeń" ;)) w filmach Nolana, jest to całkiem odświeżające. Oczywiście są i gadżety - np. soczewki kontaktowe jakby żywcem wyjęte z "Czarnego Lustra" (w końcu na coś Bruce Wayne musi wydawać te swoje miliony), ale są one uzasadnione i nie przesadzone. Podobnie ma się sprawa z głównym adwersarzem. Znoszona parka Riddlera z wymalowanym ręcznie znakiem zapytania na plecach i maska snajperska są świetnym kostiumem. O wiele lepszym niż jakiś kolejny fikuśny trykocik wyglądający jakby został wykonany na zamówienie u krawca szyjącego ciuchy tylko i wyłącznie dla superłotrów (patrz: wersja kostiumu noszona przez Riddlera-Carreya).

Co mi się jeszcze podobało? BATMOBILE! Zdecydowanie tak! W końcu Gacek ma brykę, którą i ja sam chciałbym się przejechać, a nie jakiś samochodo-czołg, czy jeżdżący silnik odrzutowy o długości 10 metrów.

No to przechodzimy do marudzenia. O tym, że po raz pierwszy mamy tutaj do czynienia z sytuacją, w której Batman wykonujący działania operacyjne porusza się po Gotham "po cywilnemu" (na motorze, z plecakiem i we flyersie) była już mowa. I ja nie mam z tym najmniejszego problemu (w sumie nawet całkiem to fajne), ale już z tym, że w oka mgnieniu potrafi przebrać się w swój "służbowy" strój, to już tak. Gdzie on niby chowa ten swój pancerz, pelerynkę, buciory i resztę szmelcu? Do tego 25 litrowego plecaczka? Ja do takiego nie upchnąłbym nawet zwykłej kurtki zimowej, nie mówiąc już o niczym więcej. Kupy mi się to nie trzyma. Ale nie jest to dla mnie coś, co spędzało by mi sen z oczu. Załóżmy, że Alfred przywozi mu wszystko taryfą w walizkach i przebiera się w kiblach miejskich - nie wnikam.

No właśnie. Alfred. Szczerze przyznaję, że dla mnie wzorcem Alfreda, mogącym stanąć pod kloszem w Sèvres jest nolanowski Alfred-Caine. Na jego tle każdy inny będzie miał u mnie pod górkę. Ale to już raczej mój wysoce subiektywny problem, bo trudno tutaj coś zarzucić Serkisowi i jego kreacji Alfreda. Jest po prostu inna niż cainowska. Inną sprawą jest, że parę razy czekałem kiedy Alfredowi wymsknie się niechcący "golum! golum!", ale to też nie jego wina.
Niestety pozostali wojownicy "jasnej strony mocy" to już moim zdaniem słabizna. Najpierw Wright, którego Gordon sprawia wrażenie pierdołowatego gryzipiórka, którego rola ogranicza się tylko do włączania i wyłączania bat-sygnału, ewentualnie wpuszczeniem Gacka na miejsce zbrodni. Poza tym coś takiego jak "działa śledcze" w jego wykonaniu nie istnieją. Z to każdą informację o kolejnych przypadkach korupcji w kręgach władzy, wita z coraz większym zaskoczeniem. Zero inicjatywy, zero charyzmy. Ja nie wiem za co oni go tam tym komisarzem zrobili. No i jeszcze te wąsy! Odnosi się wrażenie, że jest jedynym nieprzekupnym gliną w mieście nie biorącym łapówek, tylko dlatego, że nie wie jak to się robi. Porównanie go z Gordonem-Oldmanem wypada dla niego miażdżąco. O ile jednak taki charakter tej postaci wynika raczej ze scenariusza, i trudno tu mieć pretensje do samego Wrighta (chociaż w Bondzie, jako agent CIA - Leiter też był ciapowaty), o tyle z postacią Catwoman sprawa ma się gorzej. Okazuje się bowiem, że nie wystarczy być córką słynnej piosenkarki i słynnego piosenkarza, żeby być dobrą aktorką. No i Zoë Kravitz takową moim zdaniem nie jest. Niestety prezentuje na ekranie straszne "drewno" i tam gdzie powinny pojawić się emocje i dzikość, to tutaj nie ma nic. Nie pozostaje nic innego jak z łezką w oku wspomnieć kreacje Michelle Pfeiffer i Anne Hathaway.

Na tym tle o wiele lepiej wypadają złole. Falcone - Turturro świetny. Pingwin - Farrell (cały czas nie mogę uwierzyć, że to on) też. A Riddler Dano, to IMHO kreacja na miarę ledgerowego Jokera.

Ostateczny werdykt całości? Niech będzie * * * * - czyli bardzo dobrze.

_________________
Zespół DNA nie ściga się z żadnymi szczurami ani nimi nie jest!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 marca 2022 16:41:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 17 marca 2008 11:20:50
Posty: 1179
Skąd: Frysztak
Pet pisze:
Falcone - Turturro świetny.

Zdecydowanie tak! Chociaż przyznam, że tak jak Ty czekałeś na "golum, golum" tak ja w tym wypadku na jakiś głupio mądry uśmieszek albo tekst rodem z Transformers.
Pet pisze:
Pingwin - Farrell (cały czas nie mogę uwierzyć, że to on) też.

Tu też pełna zgoda! Chociaż przyzwyczajony do Pingwina-DeVito trochę brakowało mi zdeformowanych palców i cygara w japie.
Pet pisze:
BATMOBILE! Zdecydowanie tak! W końcu Gacek ma brykę, którą i ja sam chciałbym się przejechać, a nie jakiś samochodo-czołg, czy jeżdżący silnik odrzutowy o długości 10 metrów.

I z tym też się zgadzam. Chociaż Batmobil Keatona podoba się bardzo o tyle te czołgi z późniejszych serii mocno rozczarowywały.

Pet pisze:
Mówiąc krótko: był "Joker" - jest "Batman". I to porównanie jest moim zdaniem bardzo zasadne, bo chociaż ten pierwszy film w ogóle nie był "superbohaterskim" (ani nawet "superłotrowskim"), tylko dramatem psychologicznym,

Z tym mi najbardziej przykro. Bo Joker dla mnie jest prawie arcydziełem i tam realność postaci jest dla mnie ogromnym plusem. Nowy Batman wpisuje się w tą narrację (choć nie jest powiązany z Jokerem) ale już mnie tak nie przekonuje.
Pet pisze:
Powiem szczerze, że już po dziurki w nosie mam super-hiper plastikowych ciuszków (oczywiście wykonanych z jakiś kosmicznych materiałów) noszonych przez coraz większe tabuny superbohaterów/-łotrów czyniących ich nadludzkie moce, jeszcze bardziej nadludzkimi

Realistyczny strój w tak realistycznym filmie jest na pewno zaletą. Mi chodzi raczej o czysto wizualną stronę tego aspektu. Wychowując się na Batmanach z kreskówek chciałbym żeby Nietoperz był jak najbardziej podobny do tego z serialu animowanego. I pod tym względem Batfleck jest dla mnie najlepszy.

_________________
po co ta wrogość do siebie, to co w Tobie prawdziwe jest piękne


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 kwietnia 2022 07:34:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 20401
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Quilombo pisze:
Nowy Batman wpisuje się w tą narrację (choć nie jest powiązany z Jokerem) ale już mnie tak nie przekonuje.


Zdaje się, że w tym realizmie DC znalazło swoją szansę na konkurowanie z Marvelem i przynajmniej w części swoich produkcji zamierza iść w tym kierunku, adresując swoje filmy do publiczności, która wyrastała na ich komiksach, ale obecnie ma już 40+ i szuka czegoś bardziej "dorosłego".

Quilombo pisze:
Wychowując się na Batmanach z kreskówek chciałbym żeby Nietoperz był jak najbardziej podobny do tego z serialu animowanego. I pod tym względem Batfleck jest dla mnie najlepszy.


Ja się "wychowałem" (o ile w ogóle mogę tak powiedzieć) na Gacku a la Tim Burton, natomiast, za najlepszą ekranizację komiksów w ogóle uważam trylogię Nolana, dlatego na Batflecka patrzeć nie mogę, a już zwłaszcza jak realizuje wizje Snydera, bo to już wydmuszka po całości.

_________________
Zespół DNA nie ściga się z żadnymi szczurami ani nimi nie jest!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 kwietnia 2022 10:15:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 16:47:56
Posty: 11602
Pet pisze:
a już zwłaszcza jak realizuje wizje Snydera, bo to już wydmuszka po całości.

Ale piszesz teraz o tym słynnym Snyder cut (Lidze Sprawiedliwości)? Że jest gorzej niż w tej z 2017? Mi tam ten batman jest bardzo obojętny i jakoś skupiałem się w tym filmie (tych filmach) na innych rzeczach (chyba ogólnym klimacie, Gal Gadot...)
Jeśli chodzi o Afflecka to próbowałem obejrzeć Daredevila z 2003 roku no i jednak nie dałem rady :)

Ale "netflixowe" seriale już prawie ukończyłem (cały Daredevil, Jessica Jones, Luke Cage) - no i tam Daredevil jest super... jak ktoś będzie miał okazję obejrzeć - to polecam.

Z kolei - jeśli chodzi o serial Gotham i Supergirl i jeszcze chyba jest Flash - to nie dałem rady zacząć... jak zerkam ile to sezonów jest... ale może kiedyś zdążę, zanim skasują...

_________________
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 kwietnia 2022 10:32:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 20401
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Smok pisze:
Ale piszesz teraz o tym słynnym Snyder cut (Lidze Sprawiedliwości)?


Ostatni film Snydera, który mi się naprawdę podobał, to "Świt żywych trupów" z 2004. Potem było jeszcze "300", w której przedstawioną wizję jeszcze zaakceptowałem, chociaż był to już trochę taniec na cienkiej linii. "Strażników" obejrzałem - bez zachwytu, ale i bez specjalnego narzekania. Natomiast wszystko od "Człowieka ze Stali" wzwyż (czyli także Batman vs Superman, obie wersje Ligi, a także Liga Umarłych z zeszłego roku, kompletnie do mnie nie trafiają)

Smok pisze:
no i tam Daredevil jest super... jak ktoś będzie miał okazję obejrzeć - to polecam.


Potwierdzam. Daredevil na Netflixie jest naprawdę OK.

A jeszcze bardziej OK jest Punisher. Miłośnikom filmowych adaptacji komiksowych polecam z czystym sumieniem.

_________________
Zespół DNA nie ściga się z żadnymi szczurami ani nimi nie jest!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 kwietnia 2022 11:06:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 14212
Skąd: nieruchome Piaski
A możecie mi wytłumaczyć, skąd wziął się pomysł na dwie wersji "Ligi Sprawiedliwości"?

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group