Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 sierpnia 2018 03:36:14

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 grudnia 2005 00:56:57 
Fajną książkę mam o religiach świata(Michel Malherbe-Religie ludzkości-polecam wszystkim), skrótowo, ale esencjonalnie.
Religię Sinto polecam. Jest to jedna z bardziej unikatowych form wiary. Zresztą cholera, wiele rzeczy japońskich jest cholernie niepowtarzalnych.

Coś mogę mylić, ale morze jako prapoczątek, to czad. A morze które jest w każdym filmie japońskim, to obłęd. Chętnie bym napisał o znaczniu morza w filmie japońskim. Obłędny temat, obłędna praca, ale pewnie nawet pobieżnie traktując temat, zajęłoby mi to kilka ładnych lat. A na doktorat z socjologii się raczej nie nadaje.

aha...
w tej książce nie ma nic o wodzie. Więc albo to ...zmyśliłem, albo usłyszałem na jakimś wykładzie. Tak czy siak obecność morza w każdym (chyba?) japońskim filmie pozostaje faktem.


Ostatnio zmieniony śr, 07 grudnia 2005 10:47:25 przez 3bajki, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 grudnia 2005 01:24:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:09:25
Posty: 6854
Skąd: z Nepalu
Pet pisze:
Ja na przyklad po dzis dzien nie czaje, czemu matka Smary (tej niedobrej dziewuszki) w scenach retrospektywnych jest ubrana w stroj, tak na moje niewprawne oko, dziewietnastowieczny, podczas gdy sytuacja rozgrywa sie tak mniejwiecej w latach 50/60-tych (jesli dobrze wychwycilem) XX w.


Może moda nie poszła do przodu przez te kilkadziesiąt lat? :wink:

_________________
Auto, winda, kibel, molo
Ławka, kino,basen, szkoła


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 grudnia 2005 09:51:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 17 listopada 2004 00:19:04
Posty: 783
3bajki pisze:
Mnie krąg japoński nie poraził. Lubię japońskie kino, nie przepadam za horrorami

Z japońskich horrorów to ja honoruje tylko serie o Godzilli. A najlepsze są dialogi. To jest dopiero horror:
Jahanana ua dzio, katamota ziuaha. Shiogun, haramana jara kata. :mrgreen:

3bajki pisze:
jak ktoś chce obejrzeć co go w glębę go powali i pogruchota jego psychikę, to polecam Grę Wstępną.

Grę Wstępną? To jakiś horror errotyczny? :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 grudnia 2005 09:56:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 18854
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Shrek pisze:
Grę Wstępną? To jakiś horror errotyczny?


Moze bohaterem filmu jest koles, ktory nie jest najlepszy "w te klocki" i sposob w jaki zabiera sie do gry wstepnej stanowi istny horror dla partnerki :| ;)

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 grudnia 2005 10:08:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 17 listopada 2004 00:19:04
Posty: 783
sposob w jaki zabiera sie do gry wstepnej stanowi istny horror nie tylko dla partnerki .... ale i dla widza, bo jak napisał 3bajki - sposób ten widza w glebę powali i pogruchota jego psychikę.
Nie chce mieć pogruchotanej psychiki i wydobywać sie z gleby, więc nie bede ryzykował oglądania tego okaleczającego psyche filmu. :lol:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 grudnia 2005 10:42:24 
tytuł w kontekście fabuły filmu nie jest głpi.
Polecam obejrzeć, to Wam uśmiech twarzy zejdzie. :twisted:

Gra wstępna
reż. Takashi Miike
występują: Ryo Ishibashi, Eihi Shiina, Tetsu Sawaki

Takashi Miike w ogóle normalny nie jest


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 grudnia 2005 11:21:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 6903
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
3bajki pisze:
nie pamiętam japońskiego filmu w którym nie byłoby morza. To jest najbardziej stały element kina japońskiego, niezależnie od konwencji i tematu



No wiesz - kraj na wyspach - jak kamery by nie ustawić - zawsze gdzieś się w kadrze morze znajdzie...
Obrazek

Obrazek


Nie ujmując nic japońskiej niepowtarzalności, to szukanie początków w wodzie jest typowe dla wielu mitologii. W mitologiach mezopotamskich - chociażby Marduk walczący z Tiamat, co później w mitologii judeo-chrześcijańskiej ma echa w walce Jahwe z Lewiatanem i w ogóle w tym, że zaraz po stworzeniu świata Duch Boży unosił się nad wodami, które w dniu drugim zostały rozdzielone sklepieniem niebieskim. Echa tego pierwotnego konfliktu przewijają się i później. Jonasz np. łudzi się, że władza Boga nie sięga morza, na które ucieka, no i Jezus, który okazuje swoją moc właśnie opanowując wzburzoną wodę. Na Bliskim Wschodzie wody zwykle brakuje, a gdy się pojawia, pojawia się jako żywioł powodzi. Stąd skojarzenia z odrodzeniem z wód potopu.
Woda jako główny składnik pierwotnego Chaosu pojawia się w mitologii greckiej (choć trzeba przyznać, że niektórzy doszukiwali się początku w ogniu lub powietrzu).
Powszechność motywu narodzin świata z wody bywa tłumaczona Freudowsko, jako obraz narodzin człowieka z wód płodowych. A pseudonaukowe metafory odwołują się do początków ziemskiego życia, które też musiało powstać w wodzie.

A Japonia? Trudno, żeby woda nie odgrywała istotnej roli. Kraj leży na wyspach. Z morza wyławia się żywność. Jednym z istotniejszych zjawisk kształtujących obraz świata są tajfuny, czyli też woda spadająca z powietrza i tsunami. Nic dziwnego, że bóstwa japońskie mogą być bardziej związane z wodą niż bóstwa europejskie, czy bliskowschodnie. (Po raz kolejny podkreślam, że Bliski Wschód jest bliższy Europie niż Dalekiemu Wschodowi.)
Kontrast może być szczególnie wobec bóstw indoeuropejskich. Ślady językowe sugerują, że Protoindoeuropejczycy nie znali morza. Że ich kultura powstawała na stepach. Woda spadała z nieba w umiarkowanych ilościach. Żywność wychodziła z ziemi. Nie łódź była podstawą życia, lecz koń. Stąd istotna rola bóstw chtonicznych (ziemskich) i naczelna rola bóstw niebieskich. Być może stąd w naszych horrorach taka rola wampirów i innych upiorów wychodzących spod ziemi, potworów żyjących w jamach (np. w amerykańskim Kręgu nie obyło się bez "robaków").

Kurde - to miał być wątek o kinie klasy najwyżej B, a nie o archetypach kulturowych... ;-)

_________________
Nadchodzi czas ludzi-misi!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 grudnia 2005 13:33:05 
panek pisze:
A Japonia? Trudno, żeby woda nie odgrywała istotnej roli. Kraj leży na wyspach.

Wszystko ładnie, pięknie, ale nie pamietam filmu japońskiego w którym nie ma scen nad morzem. Kompletnie niezaleznie od fabuły. Taka Wielka Brytania też leży nad morzem, a znam masę filmów brytyjskich w którym morza nie ujrzysz (wręcz w większości tak jest ;)


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 grudnia 2005 13:37:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 6903
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
3bajki pisze:
Taka Wielka Brytania też leży nad morzem, a znam masę filmów brytyjskich w którym morza nie ujrzysz


He, he - z mojej strony to był żart.

_________________
Nadchodzi czas ludzi-misi!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 09 grudnia 2005 12:53:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20665
3 bajek, a u Kurosawy jest morze wszędzie? :shock: chyba morze deszczu w Tronie we krwi, a w Siedmiu samurajach nawet tego nie ma. Takoż w Sanjuro. Ale może ja czegoś nie pamiętam, mam kiepską głowe do szczegółów.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 11 grudnia 2005 16:27:44 
Co od Kurosawy, to z bóem serca się wyznaję że nie wiem.
Choć czy w siedmiu samurajach nie podróżują nad morzem?
Ciekawostka, jak i filmy Kurosawy, których niewiele miałem przyjemność obejrzeć (chyba tylko Tron(?) pamiętam).


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 12 grudnia 2005 12:01:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13313
Skąd: Poznań
A czy motyw morza występuje w jakimś czeskim filmie? Bardzo mnie to nagle zaciekawiło. :-D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 12 grudnia 2005 12:08:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 18854
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
arasek pisze:
A czy motyw morza występuje w jakimś czeskim filmie? Bardzo mnie to nagle zaciekawiło.


W filmie, to nie wiem, ale (off-topem jadac) to bylem pare lat temu na wystawie lotniczej w Pradze (tragicznie kiepskiej zreszta) i organizaotorzy celem dodania sobie splendoru i "gornolotnego" charakteru wystawie, nazwali ja "Vzduch je opet nase morie" (czy jakos tak, o dokladnie nie pamietam pisowni), co przekladalo sie na polski jako "Niebo jest naszym morzem" :D

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 grudnia 2005 08:51:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13313
Skąd: Poznań
Hehehehehehe :D :D :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 26 grudnia 2005 14:38:35 
Kieruję do Peta, jako znawcy tematu, zapytanie.
Czy możesz mi powiedzieć kim jest Boogie Man (poza tym że to potwór z rejonów Luizjany), to jak działa i dlaczego?
A może też znasz źródło do rozpoznania trzech niesfornych dzieciaków (tych co porwały Ś..niętego Mikołaja ;) w Miasteczku Haloween?


Na górę
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group