Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 24 września 2018 12:14:06

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 279 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 19  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 16:48:47 
Jeśli dobrze kojarzę, to tak uważam :faja:
Może i średnia klasa USA (czyli wysoka klasa montażu, obrazu itp), ale historia mogłaby być ciekawsza, gdyby mniej schematyczna była. Co w kinie main USA udaje się niezwykle rzadko.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 16:49:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24809
Oj, coś chyba pokręciłeś...

http://www.kinoman.pl/film.asp?id=434

_________________
Tatary idą!


Ostatnio zmieniony wt, 03 października 2006 16:51:08 przez antiwitek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 16:50:43 
No jeśli nie o Żydach wywożacych całą wioskę przebrani za Niemców, to znaczy że mylę tytuł filmu :roll: Ale nie mylę :twisted:


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 19:21:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20767
3bajku ale znowu zrobiłeś tak samo - na długą i konkretną recenzję odpisałeś dwoma słowami... to ja chyba też oleję polemizowanie z Tobą.. :roll:

A ostatnie trzy dni w Iluzjonie to średnia 5,67 gwiazdki z wieczornych seansów :-)
Ani razu nie poszedłe, bo nie było jak, tym niemniej w niedzielę grali Osiem i pół , wczoraj 15.10 do Yumy a dzisiaj za moment poleci Zeszłego roku w Marienbadzie. Ech :-) :-) :-) :-)

No tak.. jutrzejszy wieczór średniej nie popsuje też, bo o ósmej Powiększenie!
A np. o 16-ej jeden z megaklasyków westernu, czyli Dyliżans. Ile tych wspaniałych filmów na świecie...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 21:44:44 
Nie wiem gdzie te więcej zdań :)
Czy przy tym Wendersie (a nie było o nim już mowy?), czy przy Pociągu Życia.
Życie jest dla mnie komedią holywoodzką do aż bólu o Żydach (ciężki temat, jak homoseksualizm, gdzie większość rzeczy jest wtórna). W jakimś stopniu zabawne, politycznie poprawne, dobry montaż, obraz. Ale z drugiej strony to też amerykański schemat.
'Życie jest piękne' było o wiele lepsze.

A Wenders? Poza kilkoma filmami jest przegadany, taki podobny do Kieślowskiego (zwł. późnego), czy filmow francuskich. Dużo gadania, ale mało treści. Miał różne filmy. Ale np. Niebo nad Berlinem za takie własnie uważam. Taka magia pozorna.
Acz dla Ciebie pewnie niepozorna.

Nie jestem pewien czy jest to do polemiki :) anyway.
Ale jak chcesz to proszę.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 21:51:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13532
Skąd: nieruchome Piaski
Ale "Pociąg życia" jest filmem francuskiem, więc skąd zarzut holłudzkości? Chyba że stosujesz tę nazwę do filmów, które są produkcji innej niż amerykańska :roll:

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 21:54:20 
Hmm,
a Taksi 1,2,3 nie były hollywódzkie mimo ze francuskie? ;)
/chociaż oczywiście zacząłem zastanawiać się nad tym jak dobrze pamiętam ten film ;) Choć wciąż się upieram przy tym co napisałem ;)/


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 22:03:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24809
3bajki pisze:
historia mogłaby być ciekawsza, gdyby mniej schematyczna była.
-- wiesz co 3bajk? Dla mnie własnie historia była bardzo zaskakująca: przez cały film, kiedy zastanawiałem się jak sie to skończyć może i wreszcie na samym końcu, kiedy sie dowiedziałem...

A przy oglądaniu filmu "Życie jest piękne" miałem ciągłe poczucie dyskomfortu spowodowanego samym filmem: coś mi w nim nie gra. Już wolę piosenkę "Życie jest cudem" Antoniny Krzysztoń. A zwłaszcza "Życie jest cudem" Kusturicy - nie wiem czy nie najlepszy film z zestawu. Sam tytuł prawdziwszy.

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 22:12:07 
3bajki pisze:
Nie jestem pewien czy jest to do polemiki anyway.

:faja:


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 22:16:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24809
może do :boks: ?




:wink:

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 października 2006 22:24:39 
zaraz Ci dowalę :gra: :wink:
Pewne to ze mamy inne wrażliwości.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 października 2006 08:58:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20767
3bajku, dzięki za odpowiedzi, o to mi chodziło :-)

3bajki pisze:
Życie [you mean Pociąg życia, tak?] jest dla mnie komedią holywoodzką do aż bólu o Żydach (ciężki temat, jak homoseksualizm, gdzie większość rzeczy jest wtórna). W jakimś stopniu zabawne, politycznie poprawne, dobry montaż, obraz. Ale z drugiej strony to też amerykański schemat.
'Życie jest piękne' było o wiele lepsze.

hmm..
1. Pociąg, jak mówił Miki, jest filmem nieamerykańskim, jest w ogóle koprodukcją z kilku europejskich krajow. OK, mówisz Taksówki. Ale tu nie widzę zbieżności... Besson gdzies tak od Leona albo i Nikity poszedł bardzo wyraźnie w stronę holyłodzkości, co sprawdzało się np. i w tym, że osiągał w USA duży sukces. Taksówki były przy tym typowym kinem akcji.
Pociąg jest jak dla mnie na wskroś europejski, nic nie wiem o szczególnym sukcesie w USA (chyba Benigni osiągnął większy - zobacz choćby Oscary), a gatunkowo ma to więcej wspólnego z Chaplinem, niż z kinem akcji czy nawet zwykłą komedią.

2. No właśnie - nie jest to komedia, tylko TRAGIkomedia, a to bardzo duża różnica.

3. politycznie poprawne?.. no, czy ja wiem, w tym filmie ostro szarżują, zbyt ostro, zbyt nieobliczalnie, żeby była polityczna poprawność

4. jeżeli chodzi o zaskoczenia, to sprawa indywidualna, ale mniet en film na maksa zaskakiwał i to co krok. nie mówię już o zakończeniu , ale i w wielu innych miejscach. i tak jak napisałem - tempo i szaleństwo tego filmu NIE BIERZE SIĘ z tempa montażu, tylko z czynników narracyjnych. Dlatego też w środku filmu tempo siada, mimo że tempo montażu wcale NIE siada - po prostu może chwilowo zabrakło pomysłów?

5. .. last but not least... z Twoimi zarzutami o amerykańskość, 3bajku zastanów się, czy nie używasz tego na zasadzie wytrychu - bo co i raz napiszesz słowo "amerykańskość", i to ma niby wystarczyć. Ale ja np. często nie wiem, o co właściwie w takiej sytuacji Ci chodzi... Na czym polega "amerykańskość" Pociągu, wytumacz mi proszę jeszcze raz?


3bajki pisze:
Wenders? Poza kilkoma filmami jest przegadany, taki podobny do Kieślowskiego (zwł. późnego), czy filmow francuskich. Dużo gadania, ale mało treści. Miał różne filmy. Ale np. Niebo nad Berlinem za takie własnie uważam. Taka magia pozorna.
Acz dla Ciebie pewnie niepozorna.

a owszem, nieco pozorna. Wendersa uważam za ciekawą osobowość w kinematografii europejskiej, ale może bardziej dlatego że takich osobowści nie ma aż tak znowu wiele, niż dlatego, że akurat jego filmy mnie zachwycają. Najbarzdiej podobał mi się Paris Texas, akurat ten był nieprzegadany. Ale ogólnie się zgadzam, i podobieństwo z Kieślowskim (co niekoneicznie musi oznaczać coś dobrego) też widzę.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 października 2006 11:35:08 
Crazy pisze:
amerykańskość

- schematyczność, na wysokim poziomie, ale jednak


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 października 2006 22:09:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13532
Skąd: nieruchome Piaski
A teraz ja poproszę o wyjaśnienie, jakie schematy dostrzegasz w tym filmie, bo odnoszę wrażenie, że posługiwanie się hasłami rzekomo wszystko tłumaczącymi raczej zaciemnia obraz.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 października 2006 23:23:57 
Nie chce mi się :)
Poza tym nieco bardziej pamiętam wrażenia po, niż sam film (co również świadczy o fimie :faja: ) a widziałem go mniemam lata temu.


Na górę
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 279 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 19  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group