Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 10 grudnia 2019 05:51:27

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 23 czerwca 2007 13:57:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:09:25
Posty: 6870
Skąd: z Nepalu
We Wrocławiu byłem chyba z 10 razy. Za każdym razem przejazdem, no raz na koncercie. Miasto mostów i korków. Dworzec ohyda, podobnie jak kibole Śląska :wink: Nie miałem do tej pory okazji przekonać się o atrakcyjności tego miasta, co mam nadzieję się kiedyś zmieni.

_________________
Auto, winda, kibel, molo
Ławka, kino,basen, szkoła


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 23 czerwca 2007 19:47:16 
A ja nie znam Olsztyna wcale. Przejazdem wiele razy, ale tak jak niektórzy Wrocław, albo nawet mniej.
Szczecin mi majaczy dawno temu. Skojarzenia mam skinheadzi, burdy i jazz. Ale one są już mega luźne (być może zupełnie nie na miejscu*) i nie należy ich jakoś specjalnie pogłębiać.

* Analogs, pismo Garaż i Jimmy Jazz Records (dawny Rock'and'Roller) to Szczecin, więc akurat skojarzenie ze skinheads może być całkiem sensowne.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 24 czerwca 2007 11:50:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 30 sierpnia 2006 11:56:31
Posty: 440
Byłam we Wrocławiu tylko raz. Stare miasto - ciekawe. Kościoły mają piękne zabytkowe wnętrza.
Podobało mi się też ZOO.

_________________
...nie muszę wygrywać, wolę kwiatki zrywać.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 24 czerwca 2007 15:48:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6579
mi też się Wrocław bardzo podoba :D

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 24 czerwca 2007 15:54:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 16:05:18
Posty: 3735
Lech Janerka - Nadzieja o Wrocławiu
L.U.C - Porwano ludzi z miasta stumostów


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 26 czerwca 2007 10:56:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4856
Skąd: Biadacz
zacznę od tego, że nigdy nie uważałem miast za coś wartego zwiedzania i w ogóle zawracania sobie głowy... Z tego punktu widzenia, o ile miasto może się podobać to Wrocław moim zdaniem może... przez całe studia serdecznie go nie lubiłem bo mi je przypominał i ucieleśniał... po studiach miło jest się wybrać na zakupy, spotkać znajomych... ale mieszkać bym w takim molochu nie chciał... uwielbiam małe miasteczka z niemieckim rynkiem z ratuszem pośrodku... Wrocław nie jest mały i to mi w nim najbardziej nie leży...

Mam nieco sentymentalny stosunek do tego miasta, przebłyski z dzieciństwa - trasa kolejowa, a za oknem ciągnące się pola, dworzec główny, fascynująca kolorowa wystawa sklepu filetelistycznego, Rynek, tramwaje i ceglane Kliniki będące celem wypraw do Wrocławia, bar mleczny... a najmilsze z tego wszystkiego jest wspomnienie kosynierów ! Z takiej wycieczki do lekarza wracałem do domu zawsze z figurkami kosynierów, które kupowała mi mama... były tego całe zestawy z farbkami do malowania, bo figurki były do malowania...

Potem wycieczka w podstawówce na Panorame Racławicką i do zoo...

Pierwszy wyjazdowy koncert w liceum - Tiamat i Black Sabath... i wędrówka w nocyu przez miasto, żeby się na dworzec dostać... i czekanie na pociąg na obleśnym dworcu...

Potem w czwartej klasie liceum weekendowe kursy przygotowawcze na Wydziale prawa w budynku B w sali z zapachem mielonego (przy żaczku) poranny pociąg 6:46 z Opola, przed ósmą kanapki z herbatą w makdonaldzie, nudne zajęcia i powrót do domu - i tak przez 2-3 miesiące...

Egzamin wstępny pisany na Placu Grunwaldzkim w budynkach polibudy... i studia - 5 lat nauki i zabawy... Gajowicka z pięknym Kościołem - Karola Boromeusza - Sanktuarium Matki Boskiej Łaskawej... zapychanie na zajęcia przez Zielińskiego - areszt - Świdnicka... zajęcia na wydziale od 8-20 z przerwą na obiad u fizyków...

Mam kilka ulubionych miejsc we Wrocławiu - od pierwszego wejrzenia - Wzgórze Polskie z pięknym widokiem na Katedrę i Kościół na piasku... piękny Most Grunwaldzki... Lubię łaszić po wyspach, które ostatnio jeszcze lepiej połączono mostami, piękne są mosty młyńskie, zielony mostek z Katedrą... Katedra z witrażami i MB Ostrobramską, Kościół Dominikanów z Matką Boską Różańcową, strzaelisty kościół Michała Archanioła,dwa kościoły na Świdnickiej, dwa negotyckie kościoły franciszkańskie na Krzykach... okolice uniwersytetu i rynku, zaułek z synagogą...

ale w zasadzie centrum miasta z zaniedbanymi kamienicami i żulerką je zamieszkującą jest nieco przygnębiające...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 05 lipca 2007 18:47:45 
Ja tej żulerki nie widziałem przesadnie, a tu widzę może być groza:
Ciężarna 14-latka w gangu napadającym na ludzi
http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=381783


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 11 lipca 2007 11:51:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
planuję nocleg we wrocławiu w czasie przebicia z wybrzeża bardzo zachodniego w beskid niski. specjalnie, bo mam ochotę na bliższe zapoznanie się z tym miastem. co warto zobaczyć, żeby poczuć klimat oprócz rynku? i nie za daleko od rynku - bo będzie to późne popołudnie i wieczór. z dziećmi - zaznaczam.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 11 lipca 2007 12:37:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4856
Skąd: Biadacz
ja polecam spacer po Ostrowie Tumskim z przyległościami - wyspa piaskowa i słodowa, a powrót drugą stroną odry mostem pokoju - wzgórze polskie obok muzeum narodowego i bulwar dunikowskiego, z którego są piękne widoki na ostrów, katedrę, i kościół na piasku...
Obrazek
niedaleko wzgórza polskiego jest Pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej... na mnie robi piorunujące wrażenie
http://www.wroclaw.ivc.pl/zabytki/pomni ... index.html

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 01 sierpnia 2007 22:59:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 16:05:18
Posty: 3735
boski, może jakaś relacyjka ?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wrocław
PostWysłany: czw, 01 listopada 2018 21:37:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4802
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Hmmmm....

Wrocław.... zjada Kraków na śniadanie, popija Trojmiastem, zagryza Poznaniem i zostanie jeszcze miejsce na deser.

* * * * * !

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wrocław
PostWysłany: czw, 01 listopada 2018 21:46:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 6421
... a Warszawa jest na końcu układu pokarmowego. :szydera

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wrocław
PostWysłany: czw, 01 listopada 2018 22:04:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4802
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Mówię z perspektywy turysty, a nie mieszkańca ;) Po kilkudziesięciu latach nawet się do Warszawy przekonałem, hehe

w każdym razie Wrocław ma się do (np.) Krakowa czy Gdańska, jak Chablis do jabola ;)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wrocław
PostWysłany: wt, 06 listopada 2018 00:51:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4802
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Kurde, miałem nadzieję na rozkręcenie Forum przez rozkręcenie - jak to mówi dzisiejsza młodzież - gównoburzy ;) Widać postanowiono nie karmić trolla, hehe...

No dobra. Spędziłem cztery intensywne dni we Wrocławiu i okolicy (Książ, Świdnica). Do tej pory byłem w tym mieście tylko dwukrotnie: w 1986 roku i w 2008. Teraz wreszcie konkretniej i stricte "zwiedzająco".

Jestem ZACHWYCONY! Uważam, że to naprawdę najpiękniejsze polskie miasto. Mieszkaliśmy przy ul. Kościuszki, na plecach Dolnośląskiego Centrum Filmowego, a więc rzut beretem od Starego Miasta. Podobało mi się WSZYSTKO! Stare Miasto jest cudowne, mosty oszołamiają ilością wariantów spacerowych, wyspy są absolutną rewelacją. Architektura odnowionego "Manhattanu" przy Moście Grunwaldzkim powala. Panorama Racławicka miażdży. Tereny po drodze do Parku Szczytnickiego bardzo sensowne. Nabrzeża Odry i boczne kanały - czad! Fantastyczny Dworzec! Poza tym: czysto, porządnie, bez żuli (!), bez śmieci (!!), bez żebraków (!!!), bez smogu (!!!!), bez wszechobecnych "artystów" starówkowych vel naciągaczy (jeden okaz na całym Rynku) (!!!!!). Świetny wybór jedzenia, bardzo rozsądne ceny tegoż. Bezpiecznie, czysto, uprzejmie, miło, jak na Zachodzie za dawnych, lepszych czasów. Bez kitu, żadne inne miasto w Polsce nawet się nie zbliża do tego poziomu. Nie mam najmniejszych wątpliwości.

Akcent dodatkowy: ostatniej nocy pobytu, około trzeciej (?) obudziła nas impreza, a właściwie jej fragment - otóż na podwórku-studni przy którym mieszkaliśmy ktoś puścił na pełny regulator, krystalicznie czysto (sprzęt musiał być grubego kalibru i z grubymi kablami, hehe) Nights in White Satin - tylko ten jeden utwór, na maksa głośno. Nie było żadnych wrzasków - ani z imprezy, ani z sąsiednich mieszkań. Cudowne doświadczenie!!

...do tego pogodę mieliśmy jak z bajki. Tylko w sobotę padało i było mgliście, ale właśnie wtedy pojechaliśmy poza miasto: do Kościoła Pokoju w Świdnicy i na Zamek Książ. Super!

Sześciogwiazdkowe doświadczenie!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wrocław
PostWysłany: wt, 06 listopada 2018 18:21:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25948
Tyler Durden pisze:
otóż na podwórku-studni przy którym mieszkaliśmy ktoś puścił na pełny regulator, krystalicznie czysto (sprzęt musiał być grubego kalibru i z grubymi kablami, hehe) Nights in White Satin - tylko ten jeden utwór, na maksa głośno


O kurwa! :D

_________________
Czym to jest w oku jaszczurki?


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group