Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 11 grudnia 2018 22:03:15

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 11 maja 2006 22:18:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:09:25
Posty: 6861
Skąd: z Nepalu
W ogóle w przerwie meczu można zrobić konkurs w strzelaniu karnych dla kibiców. Podczas trwania pierwszej połowy będzie trzeba wysłać sms o treści "HEJ GOL" na numer 7307 a 3 szczęśliwców, którzy otrzymają smsa zwrotnego o treści "Gratulujemy" proszeni będą o wyjście na murawę i wzięcia udziału w konkursie rzutów karnych... :wink:

_________________
Auto, winda, kibel, molo
Ławka, kino,basen, szkoła


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 14 maja 2006 09:40:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 04 grudnia 2004 18:19:05
Posty: 249
Skąd: Zabrze
Gero pisze:
gitara imitująca flet


ALe, ale... To nie są czasem klawisze imitujące flet? Ja zawsze tak myślałem... Jak taki dżwięk da się wydobyć z gitary!!??

_________________
Mięso i kości, serce i wątroba, wiatraki na niebie. martwica mózgowa!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 17 maja 2006 16:14:20 
Gero pisze:
streszczenie posta dla maturzystów:

i ja sie załapałem.
Strasznie puźno tu wlazłem. Robi to wrażenie Dzyniu przeogromne, ale i tak mi czegoś brakuje na tej płytce, choc chyba najmniej singielek. A moze brzmienie 'młodzieżowe'. Wciąż mam problem z Ultimą.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 17 maja 2006 23:24:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 16:05:18
Posty: 3731
Aviatorowi gratulujemy Echa


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 17 czerwca 2006 23:02:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21075
Aviator nie wie jeszcze, że jego ulubiona piosenka rozpoczęła dziś nowe życie. Występuje tam odtąd refren, w którym śpiewa się eeeeeeeeeeeeechooooo! :D :D :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 15 stycznia 2008 11:30:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4544
Skąd: ęsowany
od momentu wspólnego zaśpiewania tego utworu w parowozie nie mogę przestać go słuchać - ta harmonia głosu Budzego ze słynnym akordem na słowach jeSIEnnym... zamieSZKAŁym... przeCIĄga..., i tak dilej, jest niesamowita... i to D7 dla podkreślenia każdego wersu... i dopiero teraz też zobaczyłem jak w tym utworze Ślepy świetnie gra, a także to że gdy jest ten temat waltorni pod koniec (ale nie ostatni tylko przedostatni) - to Banan prowadzi melodię w górę, a 'Viator w tym czasie gra akordy opadające... pięć gwiazdek for all, tej

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2008 08:27:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13641
Skąd: Poznań
Hehe, mam to samo. Juz chyba z 10 razy słuchałem "Echa" od niedzieli.
No i przy okazji teraz przeczytałem Twój pierwotny post i jeszcze raz: :piwo: :shock: :!:

Dla mnie w każym razie tym piewszym echowym esencjonalnym skojarzeniem jest ten "siódemkowy" chwyt, bez niego "Echo" nie byłoby "Echem".

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2008 08:29:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21479
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Tak, Panowie Gero i Arasek... ale tekstu to byśmy się mogli poduczyć... :oops:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2008 08:34:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13641
Skąd: Poznań
Spoko... właśnie sobnie nucę...

jest narkotyczny lis, zdmuchnięty na manowcach, lalala...
;-)

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2008 14:55:54 
Gero pisze:
pięć gwiazdek for all, tej


arasek pisze:
Hehe, mam to samo. Juz chyba z 10 razy słuchałem "Echa" od niedzieli.




eeeee tam..... :wink:


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2008 19:00:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:09:25
Posty: 6861
Skąd: z Nepalu
Gero pisze:
gdy jest ten temat waltorni pod koniec (ale nie ostatni tylko przedostatni) - to Banan prowadzi melodię w górę, a 'Viator w tym czasie gra akordy opadające...

Dzisiaj słuchając UT w pracy zwróciłem dokładnie na to samo uwagę nie czytając wcześniej Twojego posta. Mnie się Echo w wersji z UT średnio podobało zawsze, teraz jest trochę lepiej jednak do pięciu gwiazdek brakuje jeszcze sporo. Tak ***1/2 może dostać na dzień dzisiejszy :wink:

_________________
Auto, winda, kibel, molo
Ławka, kino,basen, szkoła


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 stycznia 2008 22:52:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21075
Peregrin Took pisze:
tekstu to byśmy się mogli poduczyć

e tam, ja jestem zadowolony z siebie, tak ze dwie trzecie z grubsza kojarzę, więc piosenka mieści się u mnei zdecydowanie w grupie tekstów znanych! ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 09 marca 2008 14:19:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21075
Ten wątek zawsze dotyczył muzycznych aspektów utworu Echo. Chciałbym jednak połączyć muzykę z tekstem...

Budzy w wywiadzie dla Teraz Rocka pisze:
tekst tego utworu uważam za jeden z najlepszych, jakie napisałem w życiu. (...) Nie podoba mi się połączenie tekstu z tamtą muzyką [z Ultima Thule], całkiem fajną, ale do niego nie pasującą. (...) Dopiero z inną muzyką tekst znalazł według mnie pełny wyraz.


Chcę się podzielić swoim odbiorem, który póki co wydaje się być biegunowo odmienny. Bo o ile tekst Echa uważam i ja za jeden ze zdecydowanie najlepszych w całej karierze Budzego, o tyle właśnie muzyka z Luny wydaje mi się "całkiem fajna, ale do niego nie pasująca".

Poniższy tekst w ogóle nie ma za zadanie nikogo przekonywać - natomiast jestem ciekaw, w których momentach będą odbiegać od siebie moja opinia i zdanie tych osób, które właśnie wersję lunarną wolą.
Mi udało się chyba uchwycić moje odczucia w słowa i zrozumiałem, co w tej nowej wersji mi nie pasuje...


Tekst pt. Echo jest niezwykle plastyczny: niemal każdy wers otwiera mi przed oczyma osobny obraz. Ważne teraz bym umiał pokazać, co cechuje te obrazy. Podzieliłem to sobie następująco:

1) Każdy wers jest scenką, którą charakteryzuje dynamika i akcja: smok wprawdzie śpi, ale wiemy jakie są smoki, więc nawet we śnie z napięciem pilnuje swego skarbu, za to jaszczurka biega na całego po pustym domu, lis dopiero co to robił, olbrzym łazi po lesie i chyba się zgubił, dziewczynka pochyla się nad siecią i puch! sieć rozpada się... Może nawet największy dramatyzm ma w sobie trzecia zwrotka, to szukanie, przebijanie wzrokiem ciemności i tęsknota w otwartym oknie.
W kolejnych wersach nieustannie coś się dzieje, nawet narkotyczny dym przecież ktoś wydmuchnął, a on sam (dym) od razu zaczyna się układać w jakiś kształt.

2) Swojskość kontekstu - akcja tych scenek rozgrywa się w określonych przestrzeniach i są to na ogół miejsca dobrze nam znane, takie jak wioska (mam wrażenie, że w jej pobliżu jest las, w którym mieszka lis) czy dom; dużo życia codziennego w kontekście, a jeżeli nawet smok i olbrzym, to przecież też znani nam świetnie z bajek. Ponadto występują tam zwierzęta: pająk, jaszczurka, lis. To wszystko jest takie bardzo "z tego świata" i to nie w potępiającym sensie św. Pawła, tylko zwyczajnie, w sensie życia na planecie Ziemia...

3) Konkretność tych obrazów i scenek - wyraźnie widać, jakie występują postaci i co robią, nie ma co do tego wątpliwości. Nic nie jest zamazane, niejasne, wykrzywione czy efemeryczne. Nie są to ujęcia metaforyczne czy symboliczne, choć oczywiście takie znaczenie mogą też mieć, ale nie przesłania to w niczym ich konkretności: widzimy dziewczynkę, jaszczurkę, olbrzyma czy lisa z krwi i kości, barbarzyński kraj, w którym pewnie rośnie dużo drzew i władca zbudował sobie dość prymitywną, ale i złowrogą warownię oraz solidny budynek szkoły, w którym uczą się ubrani w mundurki chłopcy.
Jest to wszystko bardzo konkretne, namacalne, klarowne.

4) Zestawienie ze sobą kolejnych obrazów oparte jest często na przeciwieństwach: smok jest mały a dom wielki; dym ma kształty nieregularne a sieć regularne; kraj władcy much jest barbarzyński i dziki a w szkole panuje porządek i rygor.
Te obrazy następują po sobie wobec czego w tekście są ciągłe zwroty, obrazy mienią się przed oczami, nie ma w nim żadnej jednostajności.

5)Częste tu są odwołania do dzieciństwa i świata fantazji - smok, olbrzym, władca much, nieco spersonifikowany lis, szkoła dla chłopców, dziewczynka... Oczywiście w ostatniej zwrotce pojawia się dorosłość, ale dopiero w ostatniej.

6) Barwność wizji - opowieści o smoku i złocie, o olbrzymie w lesie nie mogą być przecież czarnobiałe! A jaszczurka, pajęcza sieć i dym zawsze mienią się kolorami.


Wersja Echa z Ultimy nie byłą może dla mnie idealna, nie zachwycałem się nią tak, jak Gero, ale dobrze spełniała moje oczekiwania wobec tekstu, tak jak go sobie wyobraziłem i powyżej opisałem. Była żywa i dynamiczna, mocno osadzona na ziemi, z konkretną melodią i rytmem, z dużą ilością zwrotów i barw, a nawet miała w sobie coś dla dziecka (niektórzy robili z tego zarzut, mówiąc, że miejscami brzmi jak z dobranocki, ale dla mnie to było super, bo olbrzym, co zapędził się do wioski, też przypominał mi dobranockę).
Nowa wersja jest co prawda również bardzo obrazowa, ale w zupełnie inny sposób. Obrazy z wersji lunarnej nie mają dla mnie ŻADNEJ z wyżej wymienionych cech:

ad.1) Dynamika, akcja? Ja tu słyszę raczej hipnotyczny bezruch, zwłaszcza w głosie Toma. Na Ultimie wokal był krzyczący, dramatyczny, jakby chciał nadążyć za tymi zwrotami i zmieniającymi się obrazami, i zrozumieć je. Tutaj też patrzy, ale jest w tym jakaś wręcz trupiość, zastygnięcie, patrzenie jakby zza zasłony (chyba słowo "hipnotyczny" najlepiej oddaje to, o co mi chodzi). Nawet tęsknota z ostatniej zwrotki wydaje mi się taka bierno-fatalistyczna.

ad.2) Swojskość? Absolutnie jej tu nie ma, tu jest kosmos!! A jeżeli nawet ten świat, to w pełni obcy, dziwny. Przestrzenność w wersji lunarnej jak najbardziej jest, ale zupełnie innego rodzaju. Gdzie się podziała wioska i las, gdzie jest smocza jama? I co w tym schizofreniczno-kosmicznym pejzażu robią zwierzęta? :shock:

ad.3) Konkretność, namacalność? - Nie, tylko psychodelia i oniryczność, to jest raczej nieuchwytne odczuwanie świata niż patrzenie oczami i widzenie konkretnych obrazów.

ad.4) Zwroty i przeciwieństwa? - Ja tu słyszę raczej transową jednostajność. Na Ultimie pomiędzy wersami szybko biegła gitara, jakby pomagając "zmienić dekoracje". Tu przerwy są krótsze i w dodatku wersów nic (brzmieniowo) nie rozdziela. Może to moja wina, ale ja nie zdążam sobie w głowie zmienić tej dekoracji - obrazy mi się zlewają i w efekcie nie widzę nic.

ad.5) No, dzieciństwa to z pewnością nie ma tu żadnego. Podobnie jak cała płyta, Echo jest strasznie dorosłe. Ogólnie bardzo mi się to podoba, ale nie w towarzystwie dziewczynki dmuchającej na pająka.

ad.6) Wersja z Luny z pewnością nie jest czarnobiała, o nie! Ale rozgrywa się ona w kolorach nocy! A ja w tym tekście nie widzę nocy, przeciwnie - chyba wszystkie sceny od smoka do otwartego okna widziałem zawsze przy świetle dziennym.


To tymczasem tyle ode nie na temat Echa.
Bardzo jestem ciekaw, w którym momencie różnimy się (z tymi, z którymi się różnię), czy już w opisie tekstu czy dopiero w ad.-ach, czyli w odbiorze nowej wersji z płyty Luna.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 09 marca 2008 15:42:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4544
Skąd: ęsowany
jako wielki miłośnik wersji z Ultimy muszę powiedzieć, że cała ta genialna muzyka, o której pisałem w otwierającym poście zupełnie przytłoczyła mi tekst, utwór "Echo" na Ultimie odbierałem w kategoriach niemal wyłącznie muzycznych i nigdy bym nie wyciągnął z tego tekstu tyle ile Ty

gdy jednak to wszystko wypunktowałeś wydaje mi się że to jednak wersja z Luny lepiej GRA z tym tekstem

po pierwsze, i bardzo ważne, wydaje mi się że akurat w tym utworze oprawa RACZEJ kontrastuje z tymi dziecięcymi obrazami w tekście i właśnie na tym polega jej nośność, przecież to nie są słowa człowieka wspominającego dzieciństwo nostalgicznie tylko boleśnie, hipnotyczny bezruch w głosie Toma świetnie oddaje to że wtedy było tyle ruchu i kolorów a teraz jest nieprzyjemny zawias

niemniej jednak trochę kolorów jest, na pierwszym planie instrumentalnym - tak jak pisałem w moim komentarzu do Luny utwór ten przemawia do mnie najbardziej na poziomie kontrastu owych dwóch planów

Crazy pisze:
Dynamika, akcja? Ja tu słyszę raczej hipnotyczny bezruch, zwłaszcza w głosie Toma


a gitara Licy w "refrenie"? przez to że wcina się w ostatni wers zwrotki (wcześniej niż w dotychczasowj wersji koncertowej) - nadaje temu utworowi przyspieszenia, którego nie znajdziesz w tamtej wersji

Crazy pisze:
Swojskość? Absolutnie jej tu nie ma, tu jest kosmos

(...)

No, dzieciństwa to z pewnością nie ma tu żadnego.



przepraszam Cię bardzo, gdzie Ty widzisz swojskość na Ultimie? Dla mnie to najbardziej kosmiczna płyta Armii, nawet zielone momenty w tekstach dzieją się o północy, pod gwiazdami, ta płyta przypomina mi podróż rakietą

OK, swojskości ultimowemu Echo'u nadaje waltornia

ale tutaj też jest! idiotyczne, właśnie dziecięco radośnie solo na organkach, pogwizdywanie, SIEKAJOLOSI, dokładnie spełnia to tę samą funkcję co tamta waltornia, można się spierać czy lepiej czy gorzej, tam dobranocka tutaj wakacje (no bo gwiżdże się tylko na wakacjach)

będę się upierał że te dźwięki rozgrywają się jednak na poziomie światła dziennego - oczywiście widzianego pamięcią, a nie LIVE on Oczosport, bo za oknami jest bezsprzecznie noc (i chyba na Ultimie też była)

widzę też różnice między kosmosem ultimicznym i lunarnym, tam jeszcze było zachwycenie konstelacjami, gwiazdy mrugały (np. w Suicie), tym razem kosmos zdaje mi się być jednoznacznie groźny, im bliżej nieba tym lepiej widać jak się na nim dymi, gwiazdy bulgoczą jak fabryki

te dwa Echa to dla mnie dwa różne utwory, dla mnie oba na pięć gwiazdek, ale z tekstem lepi współgra ten :)

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 09 marca 2008 16:51:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 stycznia 2005 21:36:13
Posty: 1147
Skąd: tylko stąd
Jako fan Motorhead, Armii i Budzego uwielbiam obie wersje.

_________________
Andres Pedro Cristobal de Corteza


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group