Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 16 grudnia 2018 18:33:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 209 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 14:01:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
KoT pisze:
i nie chodzi mi o zwykłe bogactwo czy biedę... bo żeby było schludnie nie musi być bogato...
...to som mity !....według mnie wieś polska została zniszczona przez komunizm.....kiedyś (przed 1939) wieś była zawsze piękna ...wystarczy przespacerować się po tzw.skansenach, zawsze coś to mówi o architekturze przed wojną.....natomiast z chwilą zapanowania towarzyszy nastapił wszelaki upadek estetyki... ich koszmarne osiągnięcia straszą do dziś ..co widać właśnie przy drodze do Olkusza ...z tym ,że własnie tam ,jest to szczególnie ohydny widok ze względu na te pustaki

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 14:29:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16918
KoT pisze:
ja tam mam zdanie na ten temat że mentalność mieszkańców poszczególnych zaborów jest całkowicie odmienna... pruski porządek widać na tych ziemiach do dziś... a Kongresówka i zabór Rosyjski... tragedia... Galicja lepiej, ale zależy gdzie...

i nie chodzi mi o zwykłe bogactwo czy biedę... bo żeby było schludnie nie musi być bogato...

chodzi mi o to, że na śląskich wsiach w sobotę ludzie sprzątają obejście - zamiatają chodnik przed domem, grabią liście z trawnika... żeby na niedzielę było porządnie...

....właśnie o to mi chodziło , KoT bardzo dobrze to ujał...
Wcale nie musi byc bogato ,żeby było przyzwoicie.
Co do komuny , to Elrond ma rację...Komuna nauczyła ludzi lenistwa (oczywiście nie wszystkich)...Najgorszą wsią jaką w życiu widziałem była wieś w okolicach miejscowości Chmielnik w obecnym województwie świętokrzyskim. Typowy obraz degeneracji....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 14:44:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...nie zgadzam sie z tym ,że niby na zachodzie Polski to ludzie porzadniejsi,sprzątaja po sobie ,schludnie...itd.... to są MITY !!!!!
WUKA70 pisze:
Komuna nauczyła ludzi lenistwa
...nie tylko lenistwa...stało się coś gorszego !!! ludzi zaczęto przyzwyczajać do brzydoty !

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 14:52:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4827
Skąd: Biadacz
to o czym ja piszę nie wyklucza tego, że
elrond pisze:
według mnie wieś polska została zniszczona przez komunizm...


ja się z tym zgadzam...

elrond pisze:
..nie zgadzam sie z tym ,że niby na zachodzie Polski to ludzie porzadniejsi,sprzątaja po sobie ,schludnie...itd.... to są MITY !!!!!

moje obserwacje potwierdzają te MITY... są biedniutkie obejścia które jednocześnie są zadbane (nie chodzi o estetykę, brzydotę, tylko zwykły porządek) a są bogate z wypasioną furą na podwórku, a dookoła syf i brud... są też biedne obejścia z syfem i brudem... takie obrazki funkcjonują obok siebie w całej Polsce, ale moje doświadczenie jest takie, że na wschodzie łatwiej i więcej takich obejść z nieporządkiem i brudem... a i sobotniego sprzątania o którym pisałem wyżej na wschodniej wsi nie widywałem...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 14:52:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17605
Skąd: z prowincji
panek pisze:
w końcu mur pruski ma być z gołej, nietynkowanej cegły
no chyba raczej nie
mi mur pruski kojarzy się z takim wyglądem:
Obrazek

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Ostatnio zmieniony pt, 31 października 2008 15:36:41 przez pablak, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 14:57:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
W murze pruskim to bardziej chodzi o te bele, bo nietynkowanych cegieł też jest sporo.


Ostatnio zmieniony pt, 31 października 2008 17:41:25 przez ., łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 15:38:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17605
Skąd: z prowincji
chodzi o to, że mur pruski nie "ma być z gołej, nietynkowanej cegły"

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 16:00:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6982
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
pablak pisze:
mi mur pruski kojarzy się z takim wyglądem:

OK - to też (choć to mi się kojarzy z kolei raczej z całymi północnymi Niemcami i bardziej np. jakąś Fryzją niż po prostu Prusami (Wschodnimi)). Może to kwestia tego, że te okolice były z perspektywy Berlina (a nawet Królewca i Gdańska) zadupiem, więc były mniej wyszykowane, ale często przejeżdżając przez granice powiatów piskiego, ełckiego, oleckiego i gołdapskiego z jednej, a suwalskiego, augustowskiego, ełckiego i kolneńskiego z drugiej strony, widuję raczej takie style:
Obrazek kontra
Obrazek

Obrazek kontra Obrazek

_________________
Groszek, bamboszek, dziewczynka, chłopaczek, stary dziad!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 16:29:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17605
Skąd: z prowincji
panek pisze:
często przejeżdżając przez granice powiatów piskiego, ełckiego, oleckiego i gołdapskiego z jednej, a suwalskiego, augustowskiego, ełckiego i kolneńskiego z drugiej strony, widuję raczej takie style:
poziom w rozwoju dawnych zaborów do dziś jest bardzo zauważalny w Prostkach, z których wjeżdża się bezpośrednio do wsi Bogusze

panek pisze:
choć to mi się kojarzy z kolei raczej z całymi północnymi Niemcami i bardziej np. jakąś Fryzją niż po prostu Prusami (Wschodnimi).
ten spichrz znajduje się w moim rodzinnym Reszlu, czyli na niemieckim "zadupiu"
dopóki armia czerwona nie zniszczyła Prus Wschodnich wygladały one bardzo ładnie i nie sadzę by odbiegały od zasadniczych Niemiec, poza rozmiarami miast, ale stylowo jest podobnie

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 17:02:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
KoT pisze:
a i sobotniego sprzątania o którym pisałem wyżej na wschodniej wsi nie widywałem...
....to słabo patrzyłeś ...rozumiem ,że według ciebie na wschodniej wsi się w ogóle nie sprząta ? :shock: ja syf , brud i nieporządek widziałem i w poznaniu i na opolszczyźnie ....dla mnie jeżeli mam być szczery ładniej i czyściej jest na wschodzie...ale stereotyp "schludnej wielkopolski " niestety rzondzi :cry:

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 17:22:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4827
Skąd: Biadacz
elrond pisze:
....to słabo patrzyłeś ...rozumiem ,że według ciebie na wschodniej wsi się w ogóle nie sprząta ?

ależ skąd ten wniosek ? przecież napisałem wyraźnie, że
KoT pisze:
takie obrazki funkcjonują obok; siebie w całej Polsce

ai miałem na myśli to samo co Ty jak pisałeś
elrond pisze:
syf , brud i nieporządek widziałem i w poznaniu i na opolszczyźnie ....


może to wynika z miejsc jakie oglądałem zapuszczsone wsie w Bieszczadach, Beskidzie Niskim, czy na Suwalszczyźnie sprawiały na mnie gorsze wrażenie niż wsie w Sudetach, na Dolnym Śląsku, czy opolszczyżnie...

schludnej wielkopolski nie znam, ale schludny śląsk owszem...

ale w sumie to przyszło mi też do głowy, że wspólnym mianownikiem dla zapuszczonych brudnych wsi była ich postPGRowość... jak sobie przypomnę taki Nowy Łupków, czy Ożenną to mi się słabo robi... a z drugiej strony wszystkie filmy o "Polsce B" kręcone są na Dolnym Śląsku, najlepiej w okolicach Wałbrzycha... i te tereny powszechnie uważa się za przykładowo beznadziejne...

a i jeszcze wracając do tematu... w okolicach Ojcowa typowy obrazek to całkiem przyzwoita drewniana chatka a obok niej ten kwadraciak z pustaków "dla gości"...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 21:03:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25038
natalia pisze:
dlaczego ludzie spod pieskowej skały dali się tak otumanić, a np. wieśniacy z beskidów nie?
No ja myślę, że jednak tak. "Styl architektoniczny" wszędzie jest jeden, tylko kwestia wykończenia (brak tynków, o którym piszecie).

elrond pisze:
kiedyś (przed 1939) wieś była zawsze piękna ...wystarczy przespacerować się po tzw.skansenach, zawsze coś to mówi o architekturze przed wojną.....
Mnie to boli, zwłaszcza że żyję w Małopolsce, która jest mocno i swobodnie zaludniona - te pudła i pudełka są wszędzie. Jak teraz latem po wojażach po polskich równinach wracałem do domu to patrząc z okna autobusu myślałem: ło, jakie fajne góry i pagóry, lasy! a chwilę później: o mamo, ile jest tych domów...

Moja mama pochodzi ze Starego Wiśnicza - jeżdżę tam od dziecka. Pamiętam jak wyglądała ta wieś 20 - 25 lat temu, kiedy nie było jeszcze asfaltu, za to sporo starych domów takich jak ten rodzinny mamy (z 1900 roku). Do dziś prawie wszystkie zniknęły, a ich miejsce zajęły dwupiętrowe prostopadłościany, wiecie jakie. Teraz jest moda jeszcze na seledynowe elewacje... Pamiętam też cmentarz, na którym były groby ziemne ale zadbane, oraz trochę pomników - kamieniarska robota. Aż by się człowiek położył :wink: . I to też się zmieniło, lastryko i jego współczesne wersje.

:|


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 października 2008 22:13:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
antiwitek pisze:
No ja myślę, że jednak tak.

... najlepszym przykładem Wyszowatka 3km od Radocyny...

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 listopada 2008 03:39:48 

Rejestracja:
śr, 11 lipca 2007 16:48:36
Posty: 234
elrond pisze:
według mnie jest to przykład degeneracji estetycznej pod wpływem komunistycznego systemu

elrond pisze:
według mnie wieś polska została zniszczona przez komunizm

elrond pisze:
natomiast z chwilą zapanowania towarzyszy nastapił wszelaki upadek estetyki

elrond pisze:
ludzi zaczęto przyzwyczajać do brzydoty

Muszę przyznać, diagnoza bardzo ciekawa, ale bardziej ciekawe wydają się mi jakieś konkrety. Niby jak to odbywało się, na czym miało polegać to niszczenie wsi i przyzwyczajanie do brzydoty? Przyjeżdżał towarzysz do budującego dom mieszkańca wsi i mówił "masz zakaz tynkowania domu"?
I jak ma się do tej diagnozy to, że przez 20 lat te domy nie zostały otynkowane?

Natomiast dla mnie łatwo dostrzegalne jest obrzydzanie dokonywane obecnie, po transformacji. Przykład:
W artykule 'Zapomniane miejsca' (Karkonosze, nr 250), Andrzej Ploch pisze:
Czasami w podarku miejscowość otrzymywała przydziałową fabrykę lub zakład (...) Obecnie nie pozostało po nich nic oprócz betonowych budynków goszczących zazwyczaj setkę hurtowni typu mydło i powidło.

Otóż to! Ja tu mam blisko przykład - miejscowość Murów, w której jeszcze w czasach niemieckich była huta szkła, która okazała się "niepotrzebna" w latach 90-tych. Dziś stoi straszydło po niej, walące się budynki z dziurami w ścianach. Kino, które było przy hucie, to obecnie zamknięte na kłódkę drzwi z wybitymi szybami. Nie wiem jak wygląda w środku, ale biorąc pod uwagę, że przez te dziury w drzwiach widzę dziurę w ścianie po drugiej stronie budynku, to spodziewam się, że nie najlepiej. I na tym terenie po hucie powstają kolejno jakieś hurtownie, przedsiębiorstwa itp.. To jest szpetne.

Inny przykład - po transformacji próbuje się przyzwyczaić człowieka do tego, że droga jest dziurawa, pobocza poobrywane i połamane. Oczywiście - może dla kogoś droga to tylko kwestia wygody jazdy. Ale to przecież także kwestia estetyki. Drogi były projektowane na określony ciężar, często 10 ton. Tymczasem po transformacji uznano, że można pozwolić na wjazd na te drogi ciężarówkom do 40 ton. No to efekty są.

Jeszcze inny przykład, choć już nie z osobistego doświadczenia a z opowieści. Ojciec nie raz mówił mi, że pamięta z dzieciństwa (spędzonego w Opolu), że jeździły polewaczki i myły drogi i chodniki. A teraz? No chyba że dla kogoś czyste drogi i chodniki nie wpływają na wrażenia estetyczne.


Dla mnie główna przyczyna zniszczenia wsi polega na tym, że "każdy sobie jest panem". I znowu przykład: gdy moja ciotka budowała dom w Niemczech (na wsi), powiedziano jej, że na tym osiedlu ma do wyboru takie a takie wykończenie budynku, i takie a takie dachówki. Dlaczego tak? By domy były zbliżone w wyglądzie i nie raziły tym, że nic do niczego nie pasuje. Ale chciałbym widzieć, jak to jest przeprowadzane w Polsce - przychodzi rada osiedlowa czy rada sołecka i mówi - proszę nie dawać niebieskich dachówek, bo to nie pasuje do reszty zabudowy i psuje estetykę. Rety - jaki rwetes podniósłby się, że to zamach na wolność. No tak, przy takiej postawie, nie można nic powiedzieć właścicielowi nieotynkowanego budynku, bo on manifestuje w ten sposób swoją wolność. Ani właścicielowi budynku w stanie "grożący zawaleniem" w centrum wsi (przykład z mojej wioski, ale pewnie z niejednej).


elrond pisze:
kiedyś (przed 1939) wieś była zawsze piękna ...wystarczy przespacerować się po tzw.skansenach, zawsze coś to mówi o architekturze przed wojną

O, to też ciekawe. O jakich skansenach mowa? Jedyny, w którym miałem okazję być to skansen z budynkami drewnianym, więc raczej z XIX wieku, a nie pierwszej połowy XX. Poza tym, obawiam się, że tworzenie obrazu wsi polskiej sprzed 1939 roku na podstawie wizyty w skansenie to jak tworzenie obrazu średniowiecza po wizycie w muzeum rycerstwa w jakimś zamku.



Jeszcze wrócę do pierwszego przykładu degeneracji estetycznej, ponieważ ma on głębsze konsekwencje.
Grochu pisze:
totalna beznadzieja egzystencji, chorobliwa nuda (w miasteczku nie dzieje się kompletnie NIC, jedyne kino jakie było zamknęli chyba na początku lat '90), i wszechobecny klimat małomiasteczkowości - (...) zacofanie, bezrobocie, bezsens istnienia.

To niestety klimat wielu miasteczek i wsi, w których kiedyś były jakieś zakłady i jakieś placówki kulturalne, które jednak w pewnym momencie okazały się zbędne i zostały pozamykane. Być może człowiek opisany przymiotnikami, użytymi przez Grocha, ma mniejszą potrzebę wrażeń estetycznych? Może jego problemy są innej natury niż brak tynku szpecący widok lasu.



EDIT:
Jeszcze kilka przykładów "obrzydzania dokonywanego po transformacji":

- Reklama po raz pierwszy: przy każdej drodze (poza może lokalnymi) stoją szyldy i inne reklamy; psują krajobraz, bo jak tu podziwiać to, co mija się samochodem/autobusem, skoro wszystko przesłonięte? Część z nich jest ohydna w samych środkach, których używają (np. w Opolu przy ul. Budowlanych stoi sobie reklama myjni samochodowej, na której roznegliżowana panienka myje samochód). Część z nich po latach zaczyna rdzewieć, gorzej, robią się rdzawe zacieki; ale szkoda pieniędzy na odnowienie czegoś co przecież jest jeszcze "całkiem dobre". Jeszcze gorzej jest z tymi, które w wyniku wiatru/wypadków/aktywności chuliganów leżą poprzewracane. Ale kogo to obchodzi?

- Reklama po raz drugi: każdy słup, każde drzewo, tak w mieście jak i na wsi, jeśli nie ma na sobie ponaklejanych ogłoszeń (czy większych czy z kategorii "drobne"), jest słupem/drzewem zmarnowanym. Efekt - wiadomo. Pół biedy jeśli te ogłoszenia jeszcze wiszą i są nowe. Gorzej gdy ich treść zamaże deszcz, albo gdy np. odklei się ich górna część i powiewają wtedy smętnie. Oczywiście tego, kto dane ogłoszenie przykleił nie obchodzi to, a na służby, które by to posprzątały, "nie ma" pieniążków.

- Reklama po raz trzeci: jeśli gdzieś w mieście są rozdawane ulotki reklamowe, to oczywiste jest, że w krótkim czasie w miejscu tym będzie walać się pełno ulotek po całym chodniku. I jak wyżej - rozdającego to guzik obchodzi, posprzątać "nie ma" komu.

- Chodniki. Od osób ze starszego pokolenia wiem, że istniał taki zawód "brukarz". Pan szedł sobie z wózkiem, na którym miał ileś płytek chodnikowych i piasek, i gdzie zauważył psujący się chodnik, to naprawiał. Jak wiadomo, lepiej naprawić, póki zniszczenie jest małe. Ale teraz "nie stać" nas na to, by takiemu brukarzowi płacić. W efekcie małe zniszczenie staje się zniszczeniem dużym (szpecąc coraz bardziej i zagrażając zdrowiu), ale na zrobienie od nowa całkiem zdewastowanego chodnika tym bardziej "nie ma" pieniędzy. O, a najlepsze są takie chodniki, które potrafią dodatkowo oszpecić ubranie przechodnia, gdy płytka która wydaje się być stabilna okazuje się nie być taką, a w wyniku nadepnięcia na nią wychlapuje się ileś błotnistej brei na nogawkę.


Ostatnio zmieniony sob, 06 grudnia 2008 16:30:08 przez temp_bandit, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 listopada 2008 09:47:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
temp_bandit pisze:
Muszę przyznać, diagnoza bardzo ciekawa, ale bardziej ciekawe wydają się mi jakieś konkrety.
...duchowa ohyda tego systemu przejawiała się we WSZYSTKIM w architekturze również.....a konkrety ? ..wystarczy rozejrzeć sie dookoła.....

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 209 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group