Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 28 listopada 2020 14:33:00

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 174 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 24 grudnia 2007 15:52:32 

Rejestracja:
ndz, 18 czerwca 2006 13:42:20
Posty: 3170
Skąd: dalekie krainy
Ja ubierałam wczoraj do 3
:twisted:

mogę powrzucać zdjęcia moich choinek z ostatnich lat, wątek powinien przetrwać :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 24 grudnia 2007 22:36:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11396
Obrazek
fragment choinki z mojego domu :) [proszę nie gwiazdkować]

_________________
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 stycznia 2008 16:33:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 27 maja 2005 20:52:18
Posty: 1188
Skąd: kiwi
ObrazekObrazek
to moja choinka

_________________
kiwi lubi wiki
wiki lubi kiwi
A MNIE JUŻ NIC NIE ZDZIWI :-D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 stycznia 2008 16:59:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 26447
Mogłem dziś pozwolić sobie na spowolnienie, w związku z tym gdy sobie siadłem do obiadu, zawiesiłem oko na choince - a tam, pośród różnych nowości, moje ulubione bańki (bąbki? :)) z dzieciństwa, ale już nie tak kolorowe jak wtedy.

Przypomniałem sobie o innych - brzydkim pajacu co go wujek zrobił, dziwnej, nietłukącej gruszeczce z ameryki, srebrnym żółwiku i reszcie pamiętanej od zawsze - większość sie już popsuła... (różne figurki słuzyły nam z siostrą do zabawy - zdaje się, że miały imiona i wzajemne relacje :wink: )
Pamiętam też takie najzwyklejsze, bezbarwne banieczki, które pochodziły z domu rodzinnego ojca - na nich były jeszcze ślady wosku.

Pewnie też macie jakieś takie choinkowe ozdoby z historią?

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 grudnia 2008 23:02:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 15214
Skąd: Poznań
O tak! Na przykład bompka-domek. Najłądniejsza ze wszystkich i zawsze na najlepszym, widocznym miejscu... Ale w końcu się stłukła (zdaje się, że pies kitą zrzucił...)

Od wczoraj mamy choinkę, tym razem tak się złożyło że ciętą, ale włożyłem do pojemnika z piachem. Stoi na korytarzu, jeszcze dziewicza ale jutro ubieramy :-)

_________________
Nadciąga moo-oo-or!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 grudnia 2008 23:21:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 16:05:18
Posty: 3742
u mnie kolejny rok świeckiej tradycji nieubierania.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 grudnia 2008 23:42:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
my jak zwykle ubieramy jutro. choimla stoi na balkonie. ale poprzednie wpisy witka i araska przypomniały mi dzieciństwo i bombki na choince sprzed lat. i włosy anielskie, takie jakby siwe, kręcone, tzn. lokowate. naprawdę wierzyłam, że są to prawdziwe włosy aniołów, ale dlaczego i skąd się wzięły? czy anioły je zgubiły, czy im wypadły? zupełnie nie wiem. od tamtego czasu nigdy nie widziałm nigdzie indziej takich włosów anielskich.
a te bombki w kształtach niekulistych - ile marzeń i wymyślonych historii miałam z tym związanych!

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 grudnia 2008 23:52:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 14 listopada 2004 23:10:40
Posty: 880
Skąd: z Malych Garbar
czy kogos jeszcze dobija szukanie odpowiedniego miejsca na bombke? takiego, zeby nie bylo zadnej tego samego rozmiaru i koloru w poblizu i zeby nie byla na jednym poziomie z inna? moja zmora od dziecka...
ubrana juz mamy, ale jakos srednio mi sie podoba...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 grudnia 2008 23:58:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:19:43
Posty: 2364
Skąd: z drzewa
Cytat:
Pewnie też macie jakieś takie choinkowe ozdoby z historią?


Mamy w domu trochę starych bombek, które kiedyś przywiozła z Rosji moja Ś.P. Ciocia... Jest m.in. różowy paw z ogonem z jasnych włosów. Ma nogi ze sprężynek i potrafi się na nich wesoło kiwać. Kiedyś miał niebieskiego brata, ale ten został w któreś Święta zatłuczony.

Zawsze jest tak, że przy ubieraniu choinki przynajmniej jedna bombka musi się stłuc ;-)
....................................

Dziś ubierałem z Ulą naszą pierwszą wspólną choinkę. Jest w stylu "ludowym", t.j. w 90% ozdoby z drewna i ze słomy.. Takie podobają mi się najbardziej...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 24 grudnia 2008 00:54:59 

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 8492
A to moja choinka z przed 2 lat:
Obrazek
Kto da więcej gwiazdek??? No kto da więcej? :wink:

Na serio- zamieściłabym zdjęcie tegorocznej choinki, ale chyba nie ma sensu. Od lat prowadzę walkę o to, żeby zrobić choince ładne zdjęcie i co roku przegrywam ją z kretesem. :( Zawsze kolory są przekłamane strasznie i obrzydliwie i co za tym idzie, cały nastrój diabli biorą...

Goblin pisze:
czy kogos jeszcze dobija szukanie odpowiedniego miejsca na bombke? takiego, zeby nie bylo zadnej tego samego rozmiaru i koloru w poblizu i zeby nie byla na jednym poziomie z inna?


Moją wystarczająco wielką zmorą jest znalezienie dla bombek miejsc takich, żeby się nie opierały o gałęzie. Niestety, mam sporo dość dużych bombek. :?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 24 grudnia 2008 13:48:12 

Rejestracja:
ndz, 18 czerwca 2006 13:42:20
Posty: 3170
Skąd: dalekie krainy
Goblin pisze:
czy kogos jeszcze dobija szukanie odpowiedniego miejsca na bombke? takiego, zeby nie bylo zadnej tego samego rozmiaru i koloru w poblizu i zeby nie byla na jednym poziomie z inna?

No to ja. Najpierw jest problem, jak zawiesić lampki żeby nie właziły na siebie i choinka była ładnie i równo oświetlona. Potem - żeby u góry były mniejsze bombki a w dół coraz większe, żeby były równomiernie rozmieszczone, żeby kolory się nie powtarzały koło siebie i żeby co nowsze dać na tyły a wyeksponować stare (to już chyba do świrorum powinno iść). Następnie żeby łańcuchy ładnie wisiały (w tym roku mi się nie udało :( ). Całościowo biorąc (koncepcja dziadka): najważniejsza jest choinka, a bombki to tylko ozdoba, trzeba je wieszać tak, żeby nie przesłaniały piękna choinki :wink:
Babci zaś koncepcja jest taka, że choinkę trzeba maksymalnie oblepić i zasłonić świecidełkami. Ja niestety jak zwykle trzymam z dziadkiem, przez co wynikają co roku spory przy ubieraniu.

Wczoraj ubrałam tę choinkę, nie jestem zadowolona, łańcuchy brzydko wiszą, lampek jest za wiele. I chyba tracę już zmysł estetyczny... Ale nie mam siły tak co roku wkładać całe swoje serce w ubieranie choinki, bo wtedy mogę i dwa dni ubierać, a położenie każdej bombki znam na pamięć. Kiedyś kupili taką inną choinkę, co miała pośrodku każdej igły biały pasek. To było drzewka nad wszystkie inne. Ubierałam je sama po raz pierwszy chyba, trwało to bardzo długo, ale wszystko było idealnie rozmieszczone. Pełna satysfakcja. Teraz co roku mniej się, ponieważ ludzie nie szanują moich choinek i zdarzały się kradzieże bombek (brat cioteczny do swojej choinki nie miał), a najczęściej to babcia wychodzi na balkon i tratuje mi zawsze choinkę. A na balkonie różne gary się chłodzą to i musi tam chodzić. Potem gałęzie w brzegu są połamane, bombki pozrzucane...
Tak czy siak, zwykle zadowalam dziadka i potem zawsze chwali mnie i choinkę :wink: Chociaż widzę, że rodzina podziela raczej pogląd babci o zasłonięciu choinki :twisted:
Wczoraj wieczorem sobie ubierałam słuchając najpierw Triodante, potem Ultimy :) aż dziadek się wyniósł z pokoju i się nie przyglądał...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 24 grudnia 2008 14:11:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 18362
Skąd: z prowincji
m.in. a propos choinki:
Cytat:
Tradycyjna wigilia na Warmii i Mazurach była mięsna i tłusta

Tradycyjna warmińska Wigilia nie była postna, lecz - wprost przeciwnie - mięsna i tłusta. Na wigilijnym stole pojawiała się pieczona gęś i drobiowe kiełbasy, a oprócz nich różnego rodzaju ciasta.

Jak powiedziała Elżbieta Kaczmarek, etnograf z Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, w wigilijną noc na Warmii do dzieci przychodzi orszak Szemela, czyli biały koń przypominający krakowskiego lajkonika, ze sługami.

Szemel, wcielając się w świętego Mikołaja, rozdaje prezenty tylko najmłodszym. Dorośli dostają słodycze. Pierniki, cukierki i orzechy znajdują się na stole wigilijnym albo pod choinką.

Podczas tradycyjnej warmińskiej Wigilii nie było zwyczaju dzielenia się opłatkiem ani sianka pod obrusem.

Resztkami z kolacji wigilijnej częstowano zwierzęta domowe oraz dusze zmarłych. Zostawiano im, oprócz jedzenia, także ogień w piecu, by mogły się ogrzać. Na posypanych piaskiem ławach stojących obok pieca podobno znajdowano potem ślady odpoczywających dusz.

Do 1910 roku w warmińskim domu nie było choinki. Rolę drzewka pełnił snop zboża ustawiony w kącie izby.

Po kolacji Warmiacy szli do kościoła na pasterkę, która rozpoczynała się nie o północy, lecz o 5 rano pierwszego dnia świąt Bożego Narodzenia. Drugiego dnia - zgodnie ze zwyczajem - w kościele święcono wino przyniesione przez wiernych. Posłużyło ono w wigilię Nowego Roku jako dodatek do ciasta zwanego nowolatkiem.

Czas poprzedzający Boże Narodzenie, czyli adwent, był witany przez Warmiaków poprzez powieszenie wieńca adwentowego, plecionego z gałęzi świerkowych, w który zatykano 4 czerwone świeczki - jedną na każdą niedzielę adwentu. Wieniec zdobiony był wstążkami w czterech kolorach: czerwonym, żółtym, srebrnym i złotym.

Na Warmii przez cały okres świąt Bożego Narodzenia trzeba było powstrzymać się od ciężkich prac, a już absolutnie nie wolno było wykonywać prac związanych z ruchami okrężnymi. Np. szycie na okrętkę przez gospodynie mogło wróżyć rychłe urodzenie się cieląt z zaszytymi pyskami; prace związane z przędzeniem miały oznaczać "pokręcenie się spraw w gospodarstwie" albo "przywłóczenie się wilków"; smażenie skwarków mogło spowodować zagnieżdżenie się wszy, a gotowanie grochu - rychłe pojawienie się wrzodów u domowników.

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 25 grudnia 2008 18:58:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 26447
bezdomna pisze:
Kto da więcej gwiazdek??? No kto da więcej?


To chyba hodowałaś na igły... :wink:

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 26 grudnia 2008 00:11:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 06 września 2007 13:57:13
Posty: 1878
Skąd: Warszawa
my mamy choinkę z gałązek, kupioną u pani-od-kartofli-i-cebuli-z-rogu.
antiwitek pisze:
Pewnie też macie jakieś takie choinkowe ozdoby z historią

przypięłam 3 świeczki woskowe na żabkach, które przypinała jeszcze moja mama z ś.p. babcią w latach 50tych. nie zapalam ich, jedna została cała, 2 są wypalone prawie do końca, ale są. krzywy śpiewający (ma minkę: :O ) aniołek i gwiazdki z kolorowego papieru mojej produkcji wiszą na choince u rodziców, gdzieś zginęło koślawe pawie oczko stworzone przeze mnie na zetpetach w podstawówce, trochę żałuję. u rodziców wisi też kilka bombek z lat 60tych, brzydkie są, ale tak naprawdę prześliczne. ponurego granatowego mikołaja- bombki bałyśmy się zawsze wszystkie - mama, ja i sis.

_________________
http://nemesister.tv


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 26 grudnia 2008 09:47:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 17463
...u mojej babci była choinka z anielskimi włosami i z cukierkami w kształcie ..walca ..tak to można określić,. Cukierki te były owinięte w kolorowe sreberka... Zawsze miałem ochotę "porwac" jedną taka ozdobę i zwyczajnie ją skonsumować :wink: , chociaż wiedziałem że cukiereczki są lekko po terminie ...ja wiem ...jakieś 20 lat pewnie!!! :D
"Pikne casy byli kiedyś"...


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 174 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group