Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 16 lipca 2024 17:27:27

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 26 listopada 2011 15:21:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 28051
Też bym chciał kiedyś tak spróbować, ale myśle że byłoby ciężko. Może coś mniejszego, ale lepiej mi znanego. Nie macie "Zbrodni i kary" po rosyjsku? :P

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 26 listopada 2011 15:29:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 25524
powinna być... mamy też wiersze Majakowskiego!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 26 listopada 2011 17:07:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 28051
O, to akurat pamiętam :) . Ej, jak kiedy przyjadę to może coś pożyczę!
I oddam wreszcie "Dolinę Issy" :wink: .

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 grudnia 2011 00:52:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
ja czytam w nowym przekładzie Adama Pomorskiego.
świetna scena u starca, czysta ewangelizacja, gdy wychodzi do "bab" i każdej coś tam mówi.

świetnie zarysowane charaktery. alosza na początku bardzo mi się kojarzy z księciem myszkinem. no i znów jest przystojny łajdak - dymitryj. i jest rozwiązla kobieta, któa przyciąga jak magnes i sprawia, że mężczyźni tracą rozum. i jest ta dobra i łagodna kobieta o wspaniałym sercu. bardzo dostojewskie postaci :)
świetny jest ten ojciec, że mi przypomina kogoś, chyba tego z biesów zapomniałam nazwiska.

i jakie scenki:

Cytat:
- Czekaj, Smierdiakow, zamilcz na chwilę - znowu wykrzyknął Fiodor Pawłowicz - Iwan, pochyl się jeszcze raz do mnie, do samego ucha.
Iwan Fiodorowicz znowu pochylił się z jak najpoważniejszą miną.
- Kocham cię tak samo jak loszkę. Nie myśl, że ciebie nie kocham. Koniaczku?
- Proszę.

:lol:

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 09 grudnia 2011 10:37:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 28051
ale jest ta książka nasycona - w życiu głównego bohatera minęły ze dwa dni, a pojawiło się tyle postaci, sytuacji, historii, wątków, miejsc! - i ja znów nie wiem jak to wszystko będzie dalej prowadzone, pamiętam co nieco z pierwszego czytania (nawet mam różne swoje zaznaczenia sprzed lat), ale całość akcji jakoś wyparowała z mej pamięci


natalia pisze:
jakie scenki


a Smierdiakow z gitarą? co za postać :)


natalia pisze:
świetna scena u starca


mi bardzo teraz ona kojarzyła się z "Wyspą"!

muszę powiedzieć też, że czekałem na ojca Feraponta - jego Świętoduch kiedyś bardzo zapadł mi w pamięć i potem towarzyszył w różnych dziwnych okolicznościach na wyprawach :wink:

a dotarłem wczoraj do Wielkiego Inkwizytora
w ogóle jak dotąd spotkanie Aloszy z Iwanem zrobiło na mnie chyba największe wrażenie..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 09 grudnia 2011 11:57:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...a proppo Starca to od paru dni czytam sobie przed snem Gerontikona

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 09 grudnia 2011 20:10:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
antiwitek pisze:
spotkanie Aloszy z Iwanem zrobiło na mnie chyba największe wrażenie..

to w restauracji? właśnie jestem w tym miejscu. zła trochę jestem, że zaczynam czytać dopiero w łóżku koło północy, bo szybko zasypiam i tak to wolno idzie. nie wzięłam też do pociągu (w sumie ubierałoby się 6 godzin czytania!), bo za cięzkie tomisko.
smierdiakow z gitarą tak! ale i te kobiety bardzo wyraziste. scena z gruszeńką u kateriny, z tym całowaniem wargi i ręki, no, intrygujące. a lise na wózku, a jej matka. muszę powidzieć, że dostojewski świetnie kobiety opisuje.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 09 grudnia 2011 20:47:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 28051
natalia pisze:
zaczynam czytać dopiero w łóżku koło północy


mam podobnie


natalia pisze:
muszę powidzieć, że dostojewski świetnie kobiety opisuje


musiał mieć coś ze starego Karamazowa, z tę jego pasją, "zasadą", że "w każdej niewieście można znaleźć coś niezwykłego" :)

natalia pisze:
w restauracji? właśnie jestem w tym miejscu


tak, właśnie ten fragment


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 10 grudnia 2011 18:54:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
antiwitek pisze:
natalia napisał:
zaczynam czytać dopiero w łóżku koło północy


mam podobnie


podoba mi się to nasze symultaniczne czytanie :D

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 11 grudnia 2011 11:46:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
ominęłam inkwizytora :oops: już drugi raz nie mogłam przez to przebrnąć ze skupieniem. :oops:

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 11 grudnia 2011 19:45:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 28051
czytałem to o 2 w nocy i obiecałem sobie wrócić jeszcze :wink:
się zastanawiam czy Inkwizytor bardzo się liczy w treści całej książki, czy może jest tylko takim traktatem włączonym
przy poprzedniej lekturze też miałem go czytać jeszcze raz...

wydaje mi się, że chwilę po Inkwizytorze jest ważny moment (czytałem dziś w kawiarni popijając gorącą czekoladę hehe): narrator porzuca Aloszę i idzie razem z Iwanem, i od razu robi się inaczej.. - ta dziwna rozmowa średniego Karamazowa ze Smierdiakowem ! Pojawia się jakiś taki demonizm znany z innych powieści - zaraz przypomniało mi się spotkanie Stawrogina z Fiedką Katorżnym na moście...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 21 grudnia 2011 15:43:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
cholera, zrobiłam sobie przerwę, a Ty?
antiwitek pisze:
ta dziwna rozmowa średniego Karamazowa ze Smierdiakowem ! Pojawia się jakiś taki demonizm znany z innych powieści - zaraz przypomniało mi się spotkanie Stawrogina z Fiedką Katorżnym na moście...

tak, tak! ciarki demoniczne. co to za typ ten smierdiakow!

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 21 grudnia 2011 17:02:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 28051
natalia pisze:
cholera, zrobiłam sobie przerwę, a Ty?


ja też! odkąd Gero przywiózł mi Soul Side Story
trzeba by wrócić do lektury zanim wszystko zapomnę :)

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 05 stycznia 2012 11:36:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
czytam czytam dalej, coraz dalej.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 05 stycznia 2012 17:34:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 28051
Muszę Cie gonić! :)

Ale jeszcze. Przed Świętami nie zdążyłem napisać o niektórych sprawach:
Że to takie charakterystyczne dla Dostojewskiego stawianie tej sprawy Smierdiakow/Iwan (i Fiedka/Stawrogin) - jest to jakaś gra kogoś zdemoralizowanego ze słabością, ukrytymi złymi skłonnościami drugiego - rodzaj kuszenia!
Że Iwan stale jawi się ubrany w jakąś maskę, zwłaszcza kiedy deklaruje szczerość, jak w tej rozmowie z Aloszą w restauracji.
I że u Dostojewskiego często mistyczne przeżycia związane są ze stanami chorobliwymi, prawda? Myszkin był epileptykiem, a tu mamy brata Zosimy, który cierpiał na zaawansowaną gruźlicę.

A po drodze z Poznania przeczytałem ów "duchowy testament" Starca - kolejny tekst w tekście!

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group