Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 21 czerwca 2018 16:32:01

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pt, 02 września 2005 19:27:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 13:59:44
Posty: 363
Skąd: Rogoźna na Oberschlesien
czy ktos juz był...własnie sie wybieram..to znaczy własciwie ciagna mie do kina...moze ktos z was mie przekona bardziej..abo i nie

z gory sorry jezeli kwestia juz była poruszana...po prostu po przeszło miesiacu nie bycia tutaj....zgubiłem sie....znaczy ja cały jestem zgubiony :wink:

a i witam po przerwie

_________________
w tym kraju, nigdzie nie ma ubitej ziemi


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 września 2005 19:34:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13499
Skąd: nieruchome Piaski
To już bardziej niemonograficzny wątek filmowy byłby bardziej adekwatny może, ale nic straconego :soczek:
Czy ktoś zdołał już ogwiazdkować płyty Dżemu (nie znalazłem takiego tematu, a sam się nie podejmuję bo nie słucham)? Może nadarzyła się okazja :wink:

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 września 2005 21:33:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20525
hum hum, może... ale ja wybiórczo znam twórczość, łatwiej by mi było ogwiazdkować piosenki... może po zobaczeniu filmu (co planuję) znajdę natchnienie? Kiedyś dużo słuchałem Dżemu, ale było to jakiś czas temu.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 września 2005 21:49:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13499
Skąd: nieruchome Piaski
Gravi niech się ujawni w tym wątku, bo - o ile dobrze pamiętam - w wątku o wokalistach bardzo zręcznie uzasadnił wagę głosu Ryszarda Riedla :)

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 września 2005 22:15:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 28 sierpnia 2005 00:33:44
Posty: 244
Skąd: Warszawa
Ja widziałem Dżem tylko na koncercie "pod hipemarketem" co było śmieszne, muzyka śmieszna już nie była ale za to była nudna z nielicznymi wyjątkami. Dla mnie to takie smęcenie, a co gorsza pozbawione klimatu co jest już żeczą straszną (może niegdyś Dżem tworzył wokół siebie i muzyki jakiś niezwykły klimat, ja tam nie wiem osobiście tego nie odczuwam). Dżemu nie słucham i raczej nie mam zamiaru zacząć.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 września 2005 22:55:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20210
kiedyś tworzył, ale wiesz... Wyobraź sobie Nirvanę z Robbiem Williamsem na wokalu... No właśnie :)

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 września 2005 22:57:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:39:34
Posty: 2859
Skąd: bydzia
Budyś, rewelka porownanie! :lol:

_________________
you create your hell...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 03 września 2005 09:36:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 16:53:29
Posty: 13619
Skąd: wieś
Na filmie nie byłem. A twórczość znałem dość dobrze. Dawno nie słuchałem. W chwili natchnienia - ogwiazdkuję. Ale ich najlepsze płyty to koncertówki, bo studyjne mają mielizny. Oczywiście Dżem tylko z Riedlem. Potem znam wyrywkowo.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 03 września 2005 14:25:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 14 sierpnia 2005 16:23:28
Posty: 10
:shock: :(
Dżem nadal jest dla mnie wspaniałym zespołem, klimat na koncertach niesamowity! Nie podoba mi się takie smęcenie, że bez Ryśka to nie to samo... No pewnie, że nie to samo! Trudno, żeby było inaczej :roll: Rysiek to legenda, legend się nie przebija... A Maciek ma wspaniały głos, dziadki wycinają na gitarkach, jest dobrze.
Filmu jeszcze nie widziałam, ale to kwestia czasu...
Pozdrawiam :)

_________________
Dzień otwiera dłoń
Troje chmur
I kilka słów


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 września 2005 00:09:29 

Rejestracja:
sob, 25 czerwca 2005 23:43:34
Posty: 78
Skąd: siemianowice
ja film widziałem na tyskim festiwalu riedlowskim gdzie piosenki spiewała cała publiczność co pewien klimat specyficzny nadawało.. film ogólnie zaczyna sie smiesznie, potem sie robi ponury i taki patetyczny.. jeśli lubisz ich muzykę i znasz z grubsza życiorys Ryśka i to myślę że sie nie zawiedziesz. a i jeśli znasz gwarę (Opolszczyzna to Śląsk przecież tylko Opolski :) ) to nieźle sie ubawisz przy dialogach..

a co do samego zespołu to niestety za mlody jestem by Riedla pamiętać acz twórczość taka że czasem ciarki po plecach idą, szczególnie przy tych osobistych tekstach. potem to już raczej eksperymentowanie, ale generalnie w dobrym kierunku (znakomite wydawnictwo"Kilka zdartych płyt", potem słabsze "Być albo mieć" z chórkami i dęciakami, ostatnia płyta równa i w całości "do słuchania")


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 września 2005 00:43:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 02:30:24
Posty: 472
Skąd: Stepanakert
Byłem na filmie wczoraj wieczorem, i mogę się wypowiedzieć z perspektywy kogoś, kto Dżemu jest jedynie świadom...
Film się podobał. Rola Ryśka to było naprawdę coś (a role starszych członków zespołu były... dziwne, pewnie przez to, że to naprawdę Dżem :) ). A tej ponoć "pogaanki szkolnej" o narkotykach nie zauważyłem, jakoś to nie było nachalne... Po prostu, żelazna, niewyeksponowana za bardzo nawet konsekwencja pewnych decyzji i tyla...

_________________
Już niedługo nadejdzie taki czas, że za brak orgazmu będą karać nas...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 września 2005 08:19:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 16:53:29
Posty: 13619
Skąd: wieś
szopa pisze:
znakomite wydawnictwo"Kilka zdartych płyt"


Najsłabsze w dyskografii, no chyba że jeszcze większym dnem jest Dżem w Operze. Dewódzki jest po prostu słaby. Potem już zupełnie przestałem słuchać. Ale to co do mnie dolatuje z Balcarem - niezłe.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 września 2005 22:41:59 

Rejestracja:
sob, 25 czerwca 2005 23:43:34
Posty: 78
Skąd: siemianowice
"Dżemu w operze" nie znam w stopniu umożliwiającym ocenę, ale ja właśnie słuchanie Dżemu zaczałem od "Kilku zdartych płyt" i to, że słucham dalej to w dużym stopniu zasługa pierwszego wrażenia. Cóz, chyba kwestia gustu :)

Nie rozumiem co masz do zarzucenia Dewódzkiemu - warunki wokalne na pewno lepsze niż Balcar, fakt że do bluesa średnio pasował image'm i chyba generalnie własnymi preferencjami- stąd nietypowe brzmienie płyt z nim nagrywanych. Ale mnie przekonywał bardziej niż obecny wokalista.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 05 września 2005 08:41:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 16:53:29
Posty: 13619
Skąd: wieś
Chłopak się męczy śpiewając - dźwięki wydobywa z gardła tak, jakby cały czas z nim walczył. I nie ma filingu. Na dodatek po Detoxie zmienili perkusistę - Piotrowskiego zastąpił Szczerbiński - na dużo słabszego. Słaby wokal i słaba perkusja = bardzo słaba płyta.

Dżem poznałem w czasach Detoxu ('91-92), chyba ich najlepszej płyty. Potem szybko poznałem resztę. Niestety, Dżem bez Riedla, to jak Doors bez Morrisona, Led Zeppelin bez Bonza, czy Queen bez Mercurego. Ich dokonania z drugiej połowy lat '90 to moim zdaniem odcinanie kuponów od wcześniejszej popularności. Powinni byli się rozwiązać i założyć np. Marmolade czy coś...

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 05 września 2005 11:04:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20210
Gravi pisze:
Dżem poznałem w czasach Detoxu ('91-92), chyba ich najlepszej płyty. Potem szybko poznałem resztę. Niestety, Dżem bez Riedla, to jak Doors bez Morrisona, Led Zeppelin bez Bonza, czy Queen bez Mercurego. Ich dokonania z drugiej połowy lat '90 to moim zdaniem odcinanie kuponów od wcześniejszej popularności. Powinni byli się rozwiązać i założyć np. Marmolade czy coś...

Dokładnie.
Też zacząłem świadomie (wcześniej coś tam z radia znałem) słuchać Dżemu w okolicach "Detoxu", "Jak malowany ptak" był dla mnie w tamtym czasie bardzo ważnym kawałkiem. Pamiętam też koncert Silmarile, gdzie pierwszego dnia (drugiego grała Armia z Dezerterem i Brygadą) grał Dżem razem z Kultem i Oddziałem Zamkniętym. Z kumplem nie dostaliśmy biletów i staliśmy gdzieś na tyłach hali, w której się to odbywało. Koncert Dżemu zrobił na mnie takie wrażenie, że niedługo potem kupiłem sobie wszystkie ich płyty na kasetach. Potam mi w sumie przeszło wraz z nasileniem punkowania. Ale "Detoxu" i kilu innych kawałków słucham do dziś, a w sumie posłuchałbym więcej, gdyby tych kaset szlag kiedyś nie trafił.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group Color scheme created with Colorize It.