Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 20 września 2018 16:31:45

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 03 maja 2014 07:56:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13528
Skąd: nieruchome Piaski
Planuję dotrzeć, choć raczej pociągiem (do tej pory jeździłem w przeciwną stronę). Co prawda aura kojarzy mi się z niezapomnianym koncertem w Nałęczowie, ale tam był "Der Prozess" i zabawa z publicznością w "Przed prawem", a tu zapewne repertuar przekrojowy. Liczę na coś nowego, nawet bez słów (względnie: z jakimiś impresjami, jak w pierwotnych wersjach "Statku burz").

Może będę już (a raczej dopiero) na Pink Freud.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 03 maja 2014 10:42:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 11:18:44
Posty: 1444
O, jaka dobra wiadomość! Dobrze zajrzeć czasem na forum. Żeby tylko przestało lać.

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 03 maja 2014 14:12:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 31 maja 2007 23:28:36
Posty: 1008
Skąd: W-wa
Ja się wybieram, nawet jak nie przestanie :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 maja 2014 00:30:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13528
Skąd: nieruchome Piaski
Przed chwilą wszedłem do domu (tym samym korzystam z okazji, by podziękować Antoniowi za podwiezienie, które ustrzegło mój i tak już wyziębiony organizm przed oczekiwaniem na pociąg).

Zacznę od znajomych wśród publiczności: o Antoniu wiedziałem, o jego siostrze już nie (spotkaliśmy się na moim wcześniejszym koncercie Armii w amfiteatrze na Bemowie - tamten dla niej był pierwszym, dzisiejszy był drugim). Erkej i Kishiro (po zakończeniu występu przyłączyła się do nich nieznajoma, której imienia mogłem już nie dosłyszeć). Elberet i (czytelników proszę o nieregulowanie jasności lub kontrastu w ekranach) Bogus. Przez moment Pink Freud przysłuchiwali się Kuba Bartoszewski i Ania.

Co do koncertu, to dotarłem na ogłoszenie wyników konkursu młodych kapel. Latające Pięści nie przypadły mi do gustu. Pomysł okrojonego składu (gitara basowa, bębny i wokal) sam w sobie nie był zły, ale nie bawiły mnie antykorporacyjne teksty zbudowane na trawestacji modlitw (bluźnierstwa bądź obrazoburstwa może bym się nie doszukiwał). Zagrali "Idzie wojna" i to było na tyle.

Pink Freud dość długo instalował się na scenie (może laptop z efektami do trąbki odmawiał posłuszeństwa), ale jak już się na niej pojawili, to przynajmniej ja poczułem, że uczestniczę w święcie muzyki. To był mój pierwszy koncert (dla nich w tym miejscu również), a już mają u mnie naprawdę duży kredyt zaufania na przyszłość. Mogę się mylić, ale odnoszę wrażenie, że jazz jako główny język, którym się posługiwali, umożliwia im zagranie wszystkiego, co tylko im przyjdzie do głowy. Na otwarcie były "Pink Hot Loaded Guns", potem "Bourbon" (w porównaniu do płyty rozbudowany i rozciągnięty w czasie). "Come As You Are" i "Punk Freud" (trzeciego składnika tzw. combosa nie pamiętam). Była też zagadka, będąca ni to reakcją na pogującą młodzież, ni to dalszą okazją do pogo: "Holiday In Cambodia" w interpretacji Pink Freud wypada ciekawiej niż w oryginale. Jako podziękowanie za reakcję publiczności i przejaw wzajemnego obdzielania się energią zespół zaproponował "Diamond Way". Na pewno też utwór-hołd dla ich przewodników po jazzie, czyli "Flying Dolphy". Jestem pod wrażeniem zgrania i sprawności, ale przede wszystkim świeżości. Nawet jeśli jest to dla nich rutyną, mnie ruszyło. Hałas "Horse & Power" i praktycznie jest już po wszystkim.

Nagłośnienie (przynajmniej z mojego punktu słuchania) było bardzo dobre, pierwszy raz od dawna słyszałem wszystkie instrumenty tak selektywnie. Niech to będzie moment, w którym przejdę do Armii.

Słuchanie zespołu, w którym nikt nikogo nie zagłusza było przyjemnością. Mogłem zwrócić uwagę na sekcję rytmiczną i wychwytywać różne niuanse w grze Amade i Pabla. W pewnym momencie, gdy nastąpiło pewne zwolnienie (Franz walczył chyba z gitarą), byłem przekonany, że usłyszę "Nic już nie przeszkodzi", ale zamiast tego wybrzmiał kawałek (może fragment większej całości), który roboczo bym nazwał "Amadopablakiem". Były jeszcze dwa nowe utwory w wersjach bez wokali. Może "Smutny" i "Lincz"? W każdym razie w drugim pojawiły się nuty niemal ludowe. Pierwsze wrażenia: bardzo dobre, osadzone na solidnym fundamencie wylanym przez Amade i Pabla. Gitara ni to dodawała ciężaru, ni powietrza. Zamiast bezdusznych ciosów rodem z Trupiej Czaszki otrzymaliśmy przestrzeń. Kuba okraszał waltornią. Miałem skojarzenia ze "Statkiem burz" - podobne, dostojne tempo.

Sam koncert przekrojowy, choć dominowała "Legenda". Dobrze usłyszeć "Kochaj mnie" i "Przebłysk" po latach (trasa przypominająca tę płytę jakoś mnie ominęła). "Opowieść zimowa" z taką dawką klawiszy Kuby naprawdę robiła wrażenie (a przecież sam utwór niby od zawsze we mnie i nie powinienem dać się zaskoczyć). Szkoda, że po "Popiołach" nie można było ruszyć w "Walczyka".
Franz bodajże po "Aguirre" wymienił gitarę na czerwonego Gibsona SG, na którym hałasuje w Trupiej Czaszce, i przy nim pozostał. Sądząc po tym, że to Amade wypuszczał się z kolegami w rejony nieznane publiczności, to chyba właśnie on bębni teraz w Armii i bierze udział w próbach, o których wspominał Elrond. Może ten wniosek jest przedwczesny.
Żałuję, że sugestia wykonania "Soul Side Story" we wspomnienie Bohaterki utworu nie znalazła odzewu, ale cieszą mnie nowe kompozycje. "On jest tu, On żyje" na zakończenie potraktowałem jako okazję do podziękowania Zwycięzcy śmierci.

Dziękuję Armii za koncert i przepraszam za to, że nie zrobiłem tego osobiście. Czekam na płytę.

Pozdrawiam tych, których spotkałem (niektórych pierwszy raz od dawna, co tym bardziej cieszy).

PS. Z chwili tuż po powrocie do domu zrobiły się już prawie dwie godziny.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 maja 2014 12:10:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 14:09:14
Posty: 3675
Cytat:
ale zamiast tego wybrzmiał kawałek (może fragment większej całości), który roboczo bym nazwał "Amadopablakiem"

W pierwszej chwili nie załapałem i myślałem, że chodzi o naszego forumowego Pablaka, nie wiedziałem jak to sobie wyobrazić (może podobne do Zeppelinów) :)

Cytat:
Były jeszcze dwa nowe utwory w wersjach bez wokali. Może "Smutny" i "Lincz"? W każdym razie w drugim pojawiły się nuty niemal ludowe. Pierwsze wrażenia: bardzo dobre, osadzone na solidnym fundamencie wylanym przez Amade i Pabla.


:D

Cytat:
Gitara ni to dodawała ciężaru, ni powietrza.

Nie wiem jak to jest w nowych utworach, ale dokładnie takie mam skojarzenia z grą Frantza.

Dzięki za relację! :)

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 maja 2014 14:25:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20761
I ja dziękuję za relację!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 maja 2014 22:05:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13528
Skąd: nieruchome Piaski
Bardzo proszę. Liczę na wpisy wymienionych (choć zapewne poza Bogusem).

Amade i Pablo sprawiali wczoraj wrażenie dobrze zgranych. Ciekaw jestem, czy to jest aktualna sekcja rytmiczna Armii.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 maja 2014 23:04:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Miki pisze:
Ciekaw jestem, czy to jest aktualna sekcja rytmiczna Armii

Armia obecnie współpracuje w dwoma perkusistami....akurat ostatnie próby i koncerty gramy z Amade
Miki pisze:
Może "Smutny" i "Lincz"?

tak :D

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 maja 2014 23:32:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 31 maja 2007 23:28:36
Posty: 1008
Skąd: W-wa
Miki pisze:
korzystam z okazji, by podziękować Antoniowi za podwiezienie

Ja dziękuję za wspólnie spędzony czas przed, w trakcie i po koncercie :D Mam tylko nadzieję, że od miejsca gdzie wysiadłeś z mojego samochodu nie szedłeś długo do domu, bo w pierwszej chwili, jak zobaczyłem godzinę Twojego posta i przeczytałem, że dopiero wróciłeś, przeraziłem się - gdzie Ty chodziłeś przez te dwie godziny :wink:

Pogoda wczoraj przez cały dzień koszmarna - cały czas lało, a na koncercie pięknie - bezchmurne niebo, księżyc i gwiazdy, tylko dosyć rześko było. Przyjechaliśmy z siostrą przed Pink Freud - nie słyszałem ich wcześniej, nie wiedziałem czego się spodziewać, ale podobało mi się, no może poza wokalami w ostatnim utworze i niektórymi efektami z laptopa.

Armia - pięknie i z mocą! Od pierwszych dźwięków jak doskonale zgrana maszyna. A dźwięki było słychać bardzo dobrze, w końcu mogłem się wsłuchać również w grę Pabla, na poprzednich koncertach bardziej w moim odbiorze dominowała gitara Franza, chociaż wczoraj i ją było słychać wybornie, w ogóle nagłośnienie jak dla mnie bardzo dobre.
Nowe utwory wkomponowane były pomiędzy utwory klasyczne, tworząc świetne instrumentalne połączenia między nimi, wsłuchiwałem się w nie uważnie i brzmią bardzo obiecująco, w jednym z nich fajnie było budowane napięcie z taką jakby kulminacją na koniec, bardzo lubię takie granie :)
Repertuar, jak wspomniał Miki, z przewagą Legendy, chociaż takiej wersji Opowieści Zimowej chyba jeszcze nie słyszałem. Najlepszy moment dla mnie - Popioły, pięknie zagrane i zaśpiewane, od razu pomyślałem, że to jest ten czas, gdy chciałoby się pójść na koncert z cyklu 20 lat najlepsza płyta Armii jest wśród nas :wink:

Dziękuję zespołowi za koncert, za to, że mimo iż nie było tłumów daliście z siebie wszystko!

Pozdrawiam wszystkich spotkanych i dziękuję za wszystkie rozmowy :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 05 maja 2014 08:53:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20295
czytam uważnie, bo się nad Mińskiem Mazowieckim zastanawiam

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 05 maja 2014 21:20:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13528
Skąd: nieruchome Piaski
Na Twoim miejscu w ogóle bym się nie zastanawiał.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group