Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 14 lipca 2024 04:20:50

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 05 lutego 2015 21:47:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 29 lutego 2008 20:49:42
Posty: 3135
Skąd: się biorą muszki owocówki
rok Witkiewiczów za pasem, a tu ani widu, ani słychu

https://www.facebook.com/pages/Rok-Witk ... 6465237432

pozwalam sobie na przeklejenie fejsa, choć sam tam nic nie posiadam ,ale wydaje się interesujące

w tytule i pod oczywiście użyłem dwóch tytułów książek, które jako fan pisarza i nie tylko, uważam za jedne z najlepszych o nim

nie podejmuję się na razie opisu/recenzji książek o nim i jego, ale tylko zaznaczę, że Listy Witkacego do Żony są jednymi z najpiękniejszych jakie czytałem

(nie sprawdzałem w innych podforach, jak wątek już jest pliz quit)

_________________
W jednej ręce granat,
w drugiej nóż... i już!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 05 lutego 2015 22:48:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 28049
Był plan, żeby zrobić wątek o Witkacym, jako zaplecze do wspólnego czytania Bunga, Nienasycenia i Jesieni, ale jakoś nie wyszło. Niemniej jestem ze sobą umówiony, że do Pożegnania i Nienasycenia jeszcze wrócę :) . (Bo Upadki przeczytałem już dwa razy, podobnie jak Narkotyki i Niemyte dusze :) .)

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 lutego 2015 12:53:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
o super! dzięki za wątek, witek, może nas to zmobilizuje do równoległego czytania? z bungiem mi nie wyszło, ale mam dużą ochotę na ponowne przeczytania pożegnania jesieni i nienasycenia. tymczasem czytam wydane w grudniu listy do znajomych i przyjaciół tom II wolumin 1. trzeba przyznać, że talentu epistolarnego to on nie ma, nie rozpisuje się za bardzo, przypisy są znacznie ciekawsze. i właśnie o ten inteligencko-artystyczny klimat zakopanego mi chodzi.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 lutego 2015 13:00:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 5355
Skąd: Skąd:
natalia pisze:
mam dużą ochotę na ponowne przeczytania pożegnania jesieni i nienasycenia

Ja też, szczególnie Nienasycenia, ale pewnie w kolejnym wcieleniu dopiero. :(

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 sierpnia 2022 00:54:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 25522
Nocną porą...

Wydobywa się z dna wspomnienie: Noc, na dworze siąpi, otwarte okna w jakiejś willi, położonej gdzieś między Kasprusiami a Kościeliską ulicą. Na ławce siedzi jakiś pan, do którego mówi po angielsku Witkacy. Na drugiej ławce kapitan Ziętkiewicz dusi Karola Stryjeńskiego już wcale nie na żarty. Stryjeński rzęzi. Witkacy tłumaczy przyjezdnemu Anglikowi, który został zaproszony przez wampirowatą gospodynię, że u nas to tak. Właśnie zadecydowano, że na pierwszy ogień pójdzie ten pan z rozwichrzoną czupryną, który już dogorywa, potem zabierzemy się do tego grubego, co ciągle śpiewa "Ramona, jak słodko...", ale z nim pójdzie ciężej, bo bardzo silmy. Z kolei zabierzemy się do innych gości. Taki u nas zwyczaj, tak się bawimy prawie co wieczór. Później nocą zajeżdża pod okno wóz i zabiera trupy. Policja nigdy nie wtrąca się w te sprawy, czasem nawet bierze udział w zabawie. Cóż dopiero, gdy dopadnie się cudzoziemca...

Anglik bladł coraz bardziej. Karol jęczał w pazurach kapitana. Witkiewicz ciągnął dalej opowieść spokojnie i dokładnie. Zwracał Anglikowi uwagę, co nastąpi, jak ofiara dostanie potem uderzenie w grdykę kantem dłoni tak, by się więcej nie męczyła. Radzi mu, jeżeli ma zegarek, by go schował lub wraz z portfelem za okno wyrzucił. Może jak zobaczą, że jest dziad, dadzą mu spokój. Gość z mglistego Albionu nie czekał więcej - dał nura przez okno w czerń nocy i już więcej nikt go nie widział. Gospodyni twierdziła potem, że to nie był żaden Anglik, tylko malarz z Koprzywnicy. Stryjeński jednak nosił ślady duszenia na szyi przez kilkanaście dni. O co poszło, nikt nie wiedział, zwłaszcza ofiara i napastnik.


To fragment czytanych przeze mnie "Wspomnień z Zakopanego" (tytuł właściwy: "Pępek świata") pióra Rafała Malczewskiego. Rzecz dotyczy okresu międzywojennego, Witkacy jest na kartach książki częstym gościem, całość w klimatach frywolno-szalono-ironicznych, czasem trochę rozważań niemal felietonistycznych, głównie różne ciekawostki, epizody, składające się na barwny obraz tego przedwojennego Zakopanego.

Mi się w każdym razie zachciało poczytać Witkacego nie-dramaty, szczególnie Pożegnanie jesieni i Nienasycenie. Widzę, że kilka lat temu były tu również takie ochoty.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 sierpnia 2022 16:27:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 21492
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Siedząc ostatnio w Zakopcu w pewien deszczowy dzień na naszej kwaterze, zacząłem czytać chłopakom na głos "Szewców", których znalazłem w miejscowej, ogólnodostępnej biblioteczce. Te spojrzenia! :D

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group