Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 14 grudnia 2017 10:57:30

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 06 grudnia 2017 10:32:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 1296
Nie wiem czy nie jest to najlepszy numer Armii. Całkiem możliwe. Nawet pewne. Tak! Utwór totalny. Uwielbiam go. To solo, przejście do nieba.
Szkoda, że nie można dać więcej punktów, bo dałbym pewnie z 16. A tak:
10/10

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 grudnia 2017 11:48:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6773
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Crazy pisze:
byłbyś skłonny dać utworom z tej płyty więcej dziesiątek, niż tylko rezerwować ją dla debeściaka!

Byłbym, ale głupio, gdy wyjdzie wynik wyższy niż dla PP albo MpS. Zatem jest taki trochę taktyczny niemaks.

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 grudnia 2017 11:49:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
przeczytałem: taktyczny niesmak ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 grudnia 2017 13:02:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12745
Skąd: Poznań
Mój pierwszy raz z tym utworem był dość charakterystyczny. Kupiłem "Triodante" i przez całą niemal kasetę kręciłem nosem. Gdzież ta Armia z "Legendy"? (gdzie murkwie ulubione, gdzie pćmy łagodne?)
:wink:
.
Nie ukrywam, trochę się męczyłem, WNET! Jest, och jest - dżdżdżdżdżdżdżdż! Może to nie ta ściana dźwięku jak na poprzedniej płycie, ale wreszcie coś bliższego punkowi! Jest dżdżdż, perkusja zapierdziela, łomot i tempo jak trzeba a przy tym bardzo wpadająca w ucho melodia. Byłem w zachwycie aż do 3:15 gdy zaczęła się część instrumentalna, którą uznałem oczywiście za flirt z jakimś progresywnym hardem czy metalem i przez jakiś czas w ogóle to przewijałem.

Po paru latach, gdy "Triodante" wniknęło we mnie i przegryzło się uznałem rzecz jasna już cały utwór za znakomity.
Najbardziej nadal lubię jednak zwrotki - z tymi błyskawicznymi zejściami gitary o pół tonu. Można by zagrać to prościej, na dwóch akordach ale są cztery i to świetnie. Ale i ta druga połowa jawi się mi potężnie, solówka wyborna, teraz w ogóle ta część mmi się nie dłuży.
No i jak słusznie zauważyliście - cała konstrukcja utworu jest znakomicie zaplanowana i osadzona w przejściu nieba bram. Ta trzecia część "Skończyłem..." jest już radosnym potwierdzeniem, tu może już być wesoło, ach - całe to napięcie które zaczęło się w "Wyludniaczu" i które zmieniało skórę ale gdzieś tam wciąż było - już nie istnieje. I to słychać!
Z powodów analogicznych jak panek (mam jeszcze w zanadrzu kilka dziesiątek!) - 9,75/10

_________________
w sumie fajnie byłoby uratować jakiegoś przystojniaka


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 grudnia 2017 17:08:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3494
Skąd: Warszawa
w poprzednim odcinku cianu pisze:
zauważyłem, że na tym forum niewiele jest osób, którym podoba się dyskografia Armii od początku do końca, i nie chodzi tu tylko o lubienie poszczególnych płyt,co raczej stylów, w które zespół ewoluował.

a teraz arasek pisze:
Gdzież ta Armia z "Legendy"? (...) WNET! Jest, och jest

Właśnie, "Skończyłem..." ma niemałą szansę na niezwykle wysoką ocenę, bo jest takim łącznikiem między starym a... nie aż tak starym. Oczywiście, zawsze istnieje ryzyko, że taki crossover spotka się z zarzutem zdrady z jednej strony, a niedorobienia z drugiej i zostanie odrzucony przez obie frakcje, ale to nie ten przypadek. Tu i arasek da prawie 10 i Bogus średniej nie zaniży, a i jpl nietypowo dziesiątkę postawi ;)
Wiatr wyje nieprzyjaźnie, ale delikatna gitara i jeszcze delikatniejsza wiolonczela pięknie przeciwstawiają się stwierdzeniu "sorry, taki mamy klimat". I nagle łup - dżdżdżdżdżdżdż! Może nie ma tu tego odkurzacza, jak na poprzedniej płycie, ale jednak do ideału trochę temu fragmentowi brakuje. Bardziej od niezbyt porywającej wiodącej gitary cenię tu tło (nie wiem, nie znam się - to bas, czy druga gitara, czy ta sama, ale gra dwie różne rzeczy, czy wcale nie gra dwóch rzeczy, tylko mię się tak zdaje?). W każdym razie jest więcej niż dobrze, a wraz z nadejściem refrenu i spowolnieniem tempa, nawet znakomicie. Uczta zaczyna się koło 3:15, gdzie pojawia się coś, co (o ile dobrze rozumiem to pejoratywne określenie) jest kwintesencją matematyki w muzyce (nie wiem wręcz, czy nie niemcarni? ;) ). Ta część ma właściwie jedną wadę - trwa za krótko. Sam ten gitarowy motyw mógłby być, jak dla mnie, powtarzany jeszcze ze 3 razy tyle, tym bardziej, że jest przerywany ciągiem dalszym niebiańskiego szaleństwa ze Święta Jaskółki, a potem solówką (wbrew pozorom, nie jest fanem solówek; zwykle, jeśli nawet nie wywołują zapędów cenzorskich, to przelatują mimo uszu), ale ta ma moc i to szaleństwo podnosi jeszcze poziom wyżej. A po solówce zostaje już tylko czysta radość. To w sumie ciekawe, bo ten motyw jest przecież jawnie wesoły, a ja, tym razem całkowicie zgodnie z pozorami, radości w muzyce też nie lubię, ale pod znakiem "zakaz radości" jest tabliczka z napisem "nie dotyczy Skończyłem Rozpoczynaj i innych znakomitych utworów".

Na podium najlepszych numerów Armii ten utwór się nie mieści, ale 10/10 w pełni zasłużone.

panek pisze:
Byłbym, ale głupio, gdy wyjdzie wynik wyższy niż dla PP albo MpS. Zatem jest taki trochę taktyczny niemaks.

Eee, to ja byłem ciekaw, jak się poukłada forumowy ranking, który stworzy się w sposób całkowicie naturalny, a tu jakieś gierki taktyczne. A PP to będzie potrzebowała bardzo dużo dziesiątek, żeby co innego nadrobić... :faja:

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 11:06:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 3490
Nie też zapominajmy o tym, gdzie tkwią korzenie niektórych partii z tego utworu 8-) Od razu mówię: mi to zupełnie nie przeszkadza :)

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 12:51:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24110
Takie korzenie to chluba! (pomijając okładkę :P )


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 13:14:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17100
Skąd: z prowincji
antiwitek pisze:
pomijając okładkę
rajtuzy Billa i buty Ozziego żondzom :lol:

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 14:43:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 30 sierpnia 2005 12:09:33
Posty: 379
Skąd: poznan
Prazeodym pisze:
Nie też zapominajmy o tym, gdzie tkwią korzenie niektórych partii z tego utworu

:shock: :D
Obrazek
:lol:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 15:03:03 

Rejestracja:
sob, 28 listopada 2009 17:01:35
Posty: 154
W moim prywatnym rankingu utworów z Triodante to najniższy stopień podium
mocne 9/10.

pablak pisze:
antiwitek pisze:
pomijając okładkę
rajtuzy Billa i buty Ozziego żondzom :lol:

Panowie, tu się nie ma co podśmiewać. Moda powraca, być może sami za 5 lat będziecie śmigać w casualowych rajtuzach męskich w kolorze peru :faja:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 16:22:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17100
Skąd: z prowincji
okolice połowy drugiej piątki pełnej wersji płyty

7/10

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 17:33:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2761
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
pablak pisze:
okolice połowy drugiej piątki pełnej wersji płyty


Cooo??!!

A z innej beczki:

Bogus pisze:
Eee, to ja byłem ciekaw, jak się poukłada forumowy ranking, który stworzy się w sposób całkowicie naturalny, a tu jakieś gierki taktyczne.


Mam nadzieję, że to nie gierki taktyczne, tylko zwykłe droczenie się, ale może do soboty Panek jeszcze raczy dać jedyną właściwą w przypadku tego utworu ocenę :)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 17:36:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24110
Szlak, znów w pośpiechu.

Skończyłem, rozpoczynaj to numer, który zyskuje dzięki umiejscowieniu na płycie. Co ciekawe, wcale nie jest sielsko-anielski, a jednak ewidentnie rozgrywa się już w innym wymiarze. Ten wiatr... Czasem hula mi w gotyckim wnętrzu, a czasem przywołuje bezkres i biel, już tam. Akustyczny motyw (z lekkim smyczkiem) - cudowny. Drryńńń! Uderzenie, dżyżyżyżyży - z tym sprzężeniem - fantastyczne. Świetna faktura miga w tym nojzie zanim wszystko ruszy do przodu.

Dalej czadowo, ale w moim odczuciu nieco sucho i kanciasto - gdzieś w tym pędzie pobrzmiewają mi szybkie partie Archaniołów. Zwrotki niby prawiebezmelodyczne, ale ton głosu niezwykle trafiony. No i refren, chwila ze zwolnieniem super! Przyspieszenie z kantem i waltornia taka od do już tak sobie. Za to za chwilę waltornia wspaniale - jakby wybrzmiewała w tunelu kolejowym - wprowadza fragment instrumentalny. To jest ekstra: riff, opowieść, przyspieszenie - z jakimiś dźwiękami wyświszczającymi się nie wiadomo skąd. Ale najfajniejszy w tym bas - muskularne podciągnięcia, żebra harmoniczne. I dużo talerzy.

Moment z solówką - być może ulubiony. Raz, że solo super skomponowane, a dwa że te gitary tak zamiatają w podkładzie! A po wszystkim dostojnie wkraczają te wolne akordy. I całość zmierza do końca. Niby radośnie, ale jednak trochę sucho. I znów wieje wiatr, znów ten czarowny motyw - na pożegnanie. Ciągle wieje tam gdzie chce i podsyca ogień gwiazd. U Dantego zaś...

Cytat:
Miłość, co gwiazdy porusza i słońce.


Miejsce na płycie miejscem na płycie, przecież z założenia daruję sobie w tym wątku takie sentymenta. Dlatego tylko 8.5.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 20:10:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17100
Skąd: z prowincji
Tyler Durden pisze:
Cooo??!!
nic nie poradzę
Skończyłem ... toczy u mnie bój z Dzyniem o ostatnie miejsce w wersji LP/MC

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 grudnia 2017 21:07:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6972
Skąd: Statek Burz
Magia w dźwiękach - to takie coś charakterystycznie armijne, co przywołuje mi przed oczy rozgwieżdżoną noc pełną podskórnych przeczuć, że gdzieś tam dzieją się cuda

Czad, który ma moc, porywa, cudowne soczyste gitarowe zawijasy melodyczne w drugiej części

Wiatr na samym początku i na końcu - super

9.5/10

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group