Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 22 kwietnia 2021 19:36:31

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 14 listopada 2019 22:14:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 12 lutego 2009 00:19:00
Posty: 1478
Skąd: Warmia/Poznań
Kwiaty spod 20 Forthlin Road
Obrazek

i ja
Obrazek

Minirela będzie - obiecuję! :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 14 listopada 2019 22:20:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 15474
Skąd: Poznań
Łoo, super! Kiedy byłaś?

_________________
Nadciąga moo-oo-or!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 14 listopada 2019 22:21:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 12 lutego 2009 00:19:00
Posty: 1478
Skąd: Warmia/Poznań
07.11-10.11.2019 loty bezpośrednio z Poznania :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 10 grudnia 2019 15:35:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:33:35
Posty: 4715
no i co z tą minirelacją? Fani Beatlesów czekajo!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 06 grudnia 2020 19:05:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 15474
Skąd: Poznań
Fani Dead Kennedys też! :faja:

_________________
Nadciąga moo-oo-or!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 06 grudnia 2020 19:08:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26759
Ciekawe co z fanami Grzegorza Turnaua :D .

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 06 grudnia 2020 23:44:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 12 lutego 2009 00:19:00
Posty: 1478
Skąd: Warmia/Poznań
no zbieram się, postaram się w tym roku kalendarzowym... :)
(Dobrze, że się dopominacie, zaczynam mieć wyrzuty, które pewnie mnie zmobilizują.)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 14 grudnia 2020 10:53:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 5308
Skąd: Skąd:
I jeszcze kibice LFC :D

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 17:21:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 12 lutego 2009 00:19:00
Posty: 1478
Skąd: Warmia/Poznań
Pojechałam w listopadzie 2019, aby zobaczyć miasto Beatlesów. Teraz patrząc z perspektywy, widzę, że był to wyjazd do Wielkiej Brytanii, mój pierwszy pobyt na Wyspach w ogóle. Moje widzenie Wielkiej Brytanii opieram więc nie na stolicy – może to dobrze. Kiedyś usłyszałam, że wszystkie stolice są takie same. Uwaga – mój wpis będzie raczej bezkrytyczny :).

Dzień pierwszy
O 12:00 jestem jeszcze w Poznaniu (słonecznym), o 15:00 już w Liverpoolu. Ta (za)łatwość i szybkość przemieszczania się cały czas mnie zadziwia. Wita mnie stereotypowo deszcz, nade mną napis „John Lennon Airport Liverpool” – jestem tu :D ! Wygodna jazda autobusem 500 z widokiem na Anglię – trasa jakby dla mnie: nie byłam przygotowana, że tak szybko zobaczę taką ilość małych domków z czerwonej cegły, ponurych kościołów, rzekę Mersey (tj. jej estuarium) i zdaje się Penny Lane :) Ale super! Dojeżdżam do centrum – Hanover Street (jak na mnie napisane z błędem, Niemcy tu byli – Windsorowie są odnogą jakiś niemieckich rodów…) Trafiam do hostelu – pokój jednak lepszy niż kino Bambino w Hamburgu, gdzie nocowali McCartney i Pete Best. Chcę naładować komórkę, widzę tylko dwa kontakty do kablówki…hmm… szukam za łóżkiem… dziwne… coś mi zaczyna świtać… Najbardziej w tej sytuacja zadziwia mnie, że to ja zapomniałam o innych kontaktach w Anglii, zawsze taka przewidująca… :o Idę na rekonesans po mieście. W poszukiwaniu przejściówki trafiam do galerii handlowej pod gołym niebem i sklepu muzycznego HMV – wygląda szacownie. Przejściówki akurat się skończyły, ale kupuję zremasterowaną „Abbey Road” za śmieszne pieniądze. Koniec końców przejściówkę kupuję w domu handlowym John Lewis – co za szyk, styl, są już piękne ozdoby świąteczne i wspomnienie Rowana Atkinsona z „To właśnie miłość” – nie mogę się nie uśmiechnąć przechodząc obok stoisk z kosmetykami. Raz, dwa i już jestem na Mathew Street – najsilniejsze wrażenie to muzyka z pubów, poza tym deszcz, stare popiersie Beatlesów, Cavern. Na końcu się gubię i trafiam w okolicę Pier Head :P


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 21:11:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 12 lutego 2009 00:19:00
Posty: 1478
Skąd: Warmia/Poznań
Dzień drugi
Dla odmiany przez cały dzień bezchmurne niebo. Od rana clou programu – wizyta w domach rodzinnych Lennona i McCartneya z National Trust. Szczerze powiedziawszy, to brałam pod uwagę, że w ostatniej chwili odwołają ze względu na brak chętnych, przecież to listopad. Jest nas jednak 13-15 osób, w tym obcokrajowcy tylko ja i małżeństwo z Brazylii. Start w holu eleganckiego hotelu. Jedziemy busikiem, za kierownicą pracownik National Trust. Sama jazda to wielka przyjemność – znowu czerwone domki, Mersey, mnóstwo żółtych liści w słońcu, pola golfowe, mewy. Pod domem Lennona wita nas przewodniczka. Nie będę opisywać dokładnie wnętrz, powiem tylko, że oprócz tego, że to dom TEGO muzyka, to była to dla mnie wycieczka etnograficzna do Anglii lat 50-tych/60-tych i codziennego życia Brytyjczyków z tamtych czasów. W przeciwieństwie do domu McCartneya, jest tu więcej oryginalnych przedmiotów, bo ciocia Mimi wysyłała je Lennonowi do N.Y., potem przejęła je Yoko i przekazała do tego domu. Pokój nastoletniego Lennona jest malutki, a McCartneya to już w ogóle tyci – oba wychodzą na południowy-wschód, właśnie tego słońca w ich pokojach nie zapomnę. Wyobraźnię pobudza wykuszowe okno na pierwszym piętrze na korytarzu u Lennona z bukietem suchych białych róż, salon u McCartneya, gdzie jak ktoś chciał mógł zagrać na pianinie, kwiaty przed domem. Codzienność najbardziej odzwierciedlały kuchnie, cóż jak z innej minionej epoki. W schowkach pod schodami zostawialiśmy kurtki – jakie to naturalne. I wiele innych impresji… Urzeczona domami, mówię kierowcy swoim żałosnym angielskim , że kultura brytyjska nie zna kiczu (mówiłam, że będzie bezkrytycznie! :D ). Organizacyjnie polecam zapisanie się, tak jak ja, na pierwszą wycieczkę w danym dniu – są najmniejsze obsuwy czasowe – w domu Lennona po przejściu z przewodniczką było jeszcze sporo czasu na samodzielne eksplorowanie, u McCartneya to przewodniczka już sama mi wyciągała płaszcz ze schowka, żebym już uciekała.
Jeszcze tego samego dnia idę do muzeum na Mathew Street – świadomie wybieram to, a nie skomercjalizowane (jak mi się wydaje) The Beatles Story w dokach. The Magical Beatles Museum to przede wszystkim artefakty drugiego sortu, które świetnie przybliżają tamten czas bez blichtru. Jest tego mnóstwo od cegły i witrażu z kościoła, gdzie poznali się Lennon i McCa, przez skóry i buty z okresu hamburskiego, krzesła ze stadionu Shea, pamiątki od Elvisa, bumerangi z Australii, któreś tam lenonki, plakaty, plakaty, plakaty, figurka i medale z okładki Sierżanta Pieprza, ich wpisy meldunkowe w hotelach, dużo jest o okresie w Casbah u Mony Best (nic dziwnego, właścicielem muzeum jest Pete Best i Roag Best). Przy gablocie z gazetami informującymi o śmierci Briana Epsteina słyszę pierwszy raz „Helter Skelter” – dziwne uczucie. W muzeum bardzo mało ludzi, szkoda, wszyscy poszli do muzeum w dokach.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 21:33:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26759
marcela pisze:
W poszukiwaniu przejściówki trafiam do galerii handlowej pod gołym niebem i sklepu muzycznego HMV – wygląda szacownie. Przejściówki akurat się skończyły, ale kupuję zremasterowaną „Abbey Road” za śmieszne pieniądze.

:peace:

marcela pisze:
wycieczka etnograficzna do Anglii lat 50-tych/60-tych i codziennego życia Brytyjczyków z tamtych czasów

Bardzo podoba mi się takie podejście. I w ogóle bardzo fajnie, czekam na ciąg dalszy! :)

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 22:56:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 12 lutego 2009 00:19:00
Posty: 1478
Skąd: Warmia/Poznań
dzięki :) w końcu się wzięłam.
manool pisze:
I jeszcze kibice LFC :D

Everton? Byłam blisko, żeby tam zarezerwować pokój, ale coś mnie tknęło w ostatniej chwili.. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 08 stycznia 2021 23:09:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 15474
Skąd: Poznań
Świetnie się czyta!

Czuwam w oczekiwaniu na cdn 8-)

_________________
Nadciąga moo-oo-or!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 lutego 2021 23:38:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 5308
Skąd: Skąd:
marcela pisze:
Everton?

Obrazek

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group