Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 20 kwietnia 2021 03:31:04

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 174 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 12:48:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1864
Skąd: Poznań
Peregrin Took pisze:
antiwitek pisze:
Mi ktoś mógłby powiedzieć: Nie wystarczy czytać książki, trzeba je jeszcze pamiętać...
O, mi też. :(

Nie będę Wam polecał serwisu Lubimy Czytać bo mam wrażenie, że jego jakość pikuje, ale korzystanie z niego pomaga mi trzymać porządek w temacie lektur.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 12:54:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 22995
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Bardziej nam chyba chodziło (mi na pewno) o pamiętanie treści. :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 13:10:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26753
Tak.

A na Lubimycztać nawet byłem, ale nie umiem się z tym mentalnie dogadać. Technicznie też wolałbym, żeby bardziej przypominało to RYM.

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: OT: na pamięć
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 13:18:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1864
Skąd: Poznań
Peregrin Took pisze:
Bardziej nam chyba chodziło (mi na pewno) o pamiętanie treści. :)

antiwitek pisze:
Tak.

A to już Ginkgo biloba albo Vita Buerlecithin.
Albo jakieś wszczepy ;)

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 13:39:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26753
Jesteś bezlitosny! :D

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 14:38:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1595
Skąd: Sulejówek
W kolejności czytania, na grubo najlepsze:

Herman Hertzberger - Lessons for Students in Architecture
Pieśń o Rolandzie (il. Maria Hiszpańska-Neumann)
Tomasz Stańko, Rafał Księżyk - Desperado. Autobiografia
Paweł Sołtys - Nieradość
Jacques Le Goff - Kultura średniowiecznej Europy
Henrik Ibsen - Peer Gynt - wreszcie rozumiem (na tyle ile da się zrozumieć romantyczny dramat) o czym śpiewają u Griega
Pasja według objawień bł. Anny Katarzyny Emmerich - moja książka roku; chyba nie trzeba specjalnie przedstawiać, ale jeśli ktoś nie czytał, to można scharakteryzować jako rozszerzoną wersję Męki wg św. Jana
Albert Camus - Dżuma - trzecie podejście, pierwszy raz w całości
Rafał Mazur - Proporcje. Jedność przeciwieństw w architekturze
Ewa Kiedio, Maria Czarnecka - Zostały mi słowa miłości. Maria Hiszpańska-Neumann: życie i twórczość - pierwsza część o życiu bardzo, bardzo ciekawa (spora część o pobycie w Ravensbrück), część o twórczości dosyć sucha i mniej interesująca, ale jako całość polecam
Zofia Stryjeńska - Savoir-vivre
Etienne Gilson - Duch filozofii średniowiecznej
Elżbieta Jastrzębowska - Sztuka wczesnochrześcijańska - to słabo napisane, nie warto było
Witold Gombrowicz - Kosmos
Maciej Zaremba Bielawski - Dom z dwiema wieżami
Thomas Merton - Mistyka chrześcijańska. Trzynaście spotkań ze słynnym trapistą
Grzegorz Piątek - Najlepsze miasto świata. Warszawa w odbudowie 1944 - 1949
Roman Dmowski - Myśli nowoczesnego Polaka - spore zaskoczenie, polecam
Deyan Sudjic - Kompleks gmachu. Architektura władzy - najlepszy był rozdział o Speerze, reszta trochę nudna
Liv Ullmann - Przemiany
Oskar Sosnowski, Jan Zachwatowicz, Zygmunt Świechowski - Dzieje budownictwa w Polsce. Tom I do połowy XIII wieku - tu się trochę zawiodłem, bo liczyłem na dzieje budownictwa - w sensie, że raczej o technikach budowania, a są dzieje architektury
praca zbiorowa - Pamiętniki żołnierzy baonu "Zośka". Powstanie Warszawskie
Thomas Merton - Modlić się psalmami. Gdy otwieramy Biblię
Jerzy Sołtan - Modulor. System wymiarowania Le Corbusier
Henryk Sienkiewicz - Quo vadis? - nie było moją lekturą w szkole, więc czytałem pierwszy raz
Platon - Timajos. Kritias
Witold Gombrowicz - Pornografia
Roger Scruton - Zielona filozofia. Jak poważnie myśleć o naszej planecie
Gijs Van Hensbergen - Gaudi
Janusz Nowiński - Ars cisterciensis. Kościół cysterski w średniowieczu - wyposażenie i wystrój - żeby wyróżnić coś z kategorii architektura/sztuka - szczegółowa analiza, w dodatku z uwzględnieniem zmian w liturgii (np. o ołtarzu Św. Krzyża na środku kościoła nigdy wcześniej nie słyszałem)
Knut Hamsun - Błogosławieństwo ziemi
Roman Bielecki OP - Dwa grosze. O Bogu bliskim
Stanisław Barańczak - Poezje wybrane (Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1990)
Stanisław Noakowski - Pisma
Wiesław Myśliwski - Ucho Igielne
Michał Zioło OCSO - Po co światu mnich?
Konrad Kucza-Kuczyński - Domy świata


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 20:47:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 23283
Super, że robicie znowu te podsumowania!

Ja też robię swoje i właśnie odkryłem, że coś się nie zgadza: Siódme wtajemniczenie figuruje mi wśród książek przeczytanych w tym roku, ale wątek Prazeodyma nie kłamie: to była jesień zeszłego roku. Muszę niestety wykreślić, a szkoda, bo to by była poważna pozycja w tym roku!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 20:56:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 12 lutego 2009 00:19:00
Posty: 1477
Skąd: Warmia/Poznań
zasada pisze:
nie wystarczy książki czytać, trzeba je jeszcze rozumieć!

przypisywane Lemowi: „Nikt nie czyta; jeśli czyta, nic nie rozumie; jeśli rozumie, natychmiast zapomina” :)

U mnie tak:
1. Joe Alex, Cicha jak ostatnie tchnienie
2. Anna Bolecka, Leć do nieba - wyróżnienie dla mnie za odkrycie pięknej współczesnej polskiej literatury z kręgu nienarzucającego się (na topach empików tego nie ma)
3. Erskine Caldwell, Poletko Pana Boga
4. Louise Erdrich, Leki na miłość - szczególne wyróżnienie, opowiadania połączone w sagę rdzennych Amerykanów, folklor w formie szczątkowej. Uczę się czytać i doceniać krótkie formy.
5. F. Scott Fitzgerald, Wielki Gatsby -wyróżnienie, powieść na wszelkich listach wszechczasów, w końcu przeczytałam, gorzkawe odbrązowienie wielkiej Ameryki
6. Wiesław Helak, Nad Zbruczem -wyróżnienie za wciągającą akcję w powieści o polskości
7. Antoni Libera, Madame - moja książka roku, nie ma braków, niedociągnięć, Piękna i mądra, wielowątkowa, czytałam ją sięgając czasem do słownika wyrazów obcych (dla mnie to plus). Dlaczego nie studiować neofilologii w PRL - Meisterstueck. Z głównego bohatera zdarzyło mi się śmiać na głos. Zapomniałabym o kolekcji nauczycieli, tu to dopiero można się pośmiać. Co ciekawe, prawie wszystkie sceny szkolne wyobrażałam sobie, jako dziejące się w moim liceum, lekcje francuskiego, tam gdzie ja miałam niemiecki.
8. Antoni Libera, Niech się panu darzy i dwie inne nowele -szczególne wyróżnienie za rangę "Madame" w krótkiej formie, za wplecenie de Chirico do Warszawy. Co z tym Żoliborzem, Tyler?
9. Lech Jęczmyk, Światło i dźwięk. Moje życie na różnych planetach
10. Cormac McCarthy, Suttree -wyróżnienie za turpizm, powinowactwo z E. Hopperem, za odkrywanie Ameryki w oderwaniu od hollywoodzkich filmów
11. N. Scott Momaday, Dom utkany ze świtu -wyróżnienie za przedstawienie cierpienia rdzennych Amerykanów
12. Farley Mowat, Ginące plemię
13. Zbigniew Nienacki, Pan Samochodzik i Fantomas - moje re-odkrycie
14. Zbigniew Nienacki, Nowe przygody Pana Samochodzika
15. Halina Popławska, Wakacje w Grenoble -wyróżnienie za bardzo ciekawą akcję, pewnie będzie film lub serial
16. Claire Payment, Perły mądrości Indian
17. Melchior Wańkowicz, Na tropach Smętka -wyróżnienie za wkurzenie mnie - gospodarczo Warmia i Mazury, czy to za Niemca, czy to za Polaka, odgrywa poślednią rolę...smutne to.
18. Virginia Woolf, Freshwater
19. Stefan Żeromski, Inter arma
20. Stefan Żeromski, Na probostwie w Wyszkowie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 21:35:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 22995
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
marcela pisze:
przypisywane Lemowi
Nawet napisane przez Lema (w odróżnieniu od nie mniej słynnego "cytatu" o idiotach z Internetu). Pierwotnie w liście do Michaela Kandela (choć Polacy lubią spolszczać i odmieniać "Kandla"), powtórzone w "One Human Minute".

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 11:25:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 23283
Robiąc tegoroczny spis, czułem niemałą satysfakcję, bo to, co poniżej wypiszę, to w zdecydowanej większości rzeczy bardzo dobre i lepsze, aż głupio będzie niektórych rzeczy nie wyróżnić.

Zacznę jednak od zdecydowanej książki roku, przeczytanej w pierwszej jego części (przed pandemią jeszcze), po raz pierwszy:

Anthony Burgess - A Clockwork Orange

Pamiętam, jak chodziłem po mieście (wtedy jeszcze sporo się chodziło ;-)) wryty w ziemię, like bezoomny, a w głowę wrywał mi się coraz głębiej ten niesamowity dialekt, litso, veshches, glazzies, droogs and lewdies. Jeżeli nawet mamy tu delikatny przerost formy nad trescią i pewne działania efekciarskie może też są, to jednak ten nomen omen efekt jest porażający.

Drugą zaś książką roku jest nieoczekiwanie - ha! -

Robinson Crusoe

którego wziąłem, by przeczytać dzieciom na głos i było to doświadczenie, po latach, wprost niezwykle pozytywne. Muszę wszak zastrzec, że lekko oszukałem, bo pamiętałem, że jako dziecko nigy nie lubiłem tych przygód wcześniejszych, sprzed Wyspy, więc i dzieciom zacząłem od owej feralnej burzy i ogni świętego Elma. Rewelacja. Czytałem tę książkę jako dziecko kilkakrotnie (a nawet była mi czytana, zanim sam umiałem), potem pewnie dziewczynom, ale ten powrót po latach był pierwszej klasy.

A, tak naprawdę to nie Daniel Dafoe, którego oryginału nigdy nie czytałem, lecz: Robinson Crusoe według Daniela Dafoe napisał Stanisław Stampf'l


No i trzecie miejsce na podium - rzecz z zupełnie innej beczki:

Thomas Bernhard - Przed odejściem w stan spoczynku - dramat z jednością miejsca czasu i akcji, z trójką bohaterów, którzy przygotowują się do celebracji rocznicy urodzin Himmlera. Mrozi krew w żyłach a jednocześnie napisane jest z taką maestrią, że głowa mała...


Teraz zaś następuje seria różnego rodzaju powieści, które WSZYSTKIE (a jest to zapewne spis kompletny z tego roku) są przynajmniej bardzo dobre. Od Sasa i rzeczy bardzo poważnych i dorosłych, do Lasa i książek młodzieżowo-dziecięcych, pełna satysfakcja czytelnicza. Wytłuszczam dwie, które dzisiaj wydają mi się z tego zestawu najlepsze, ale za tydzień to mogłyby być może i inne!

Miron Białoszewski - Zawał - peerelowska surowość przełamana intelektualizmem z najwyższej półki

Isaac Bashevis Singer - Wrogowie. Opowieść o miłości - świetnym piórem Singera opowiedziana historia ludzi kompletnie spaczonych przez wojenną traumę; bardzo poruszające

Alistair MacLean - Przełęcz Złamanego Serca - książka znaleziona przypadkiem w zasobach Schroniska pod Muflonem, ogromna frajda :D

Edmund Nizurski - Żaba, pozbieraj się - wow, jaki odlot!!

Eduardo Mendoza - Sekrety hiszpańskiej pensjonarki - nie żeby tu mniejszy :-)

Milan Kundera - Żart - znowu ta komunistyczna surowość... nieprzyjemna ta książka, ale znakomita

Gabriel Garcia Marquez - Niewiarygodna i smutna historia niewinnej Erendiry i jej niegodziwej babki - nie tylko tytuł jest tu the best! - wspaniała zwięzłość formy i umiejętność przekazania esencji w kilku zdaniach, nieskrępowana fantazja i wszystko, co najlepsze w realiźmie magicznym, i takie poczucie, że książka traktuje po prostu o tym, co najważniejsze, bite pięć gwiazdek!

Olga Tokarczuk - Podróż ludzi Księgi - trochę jak wyżej, chociaż to nie opowiadania, ale jedna całość; bardzo prostą drogą do celu i żadnego pustosłowia po drodze (tzn. bohaterowie owszem, gadają często od rzeczy, ale dla czytelnika wszystko jest w punkt)

Kalman Segal - Śmierć archiwariusza - świetny, jakby odrealniony obrazek z pogranicza żydowsko-ukraińskiego, z czasów bardzo dawnych i bardzo naszych

Fredrick Backman - Britt-Marie tu była - o, to też świetne, chyba moja bohaterka roku! Choć okropna i chciałem ją początkowo wyrzucić do śmietnika (bohaterkę), ale jak to się rozwija! I znakomite dygresje piłkarsko-kibicowskie!

Zuzanna Orlińska - Detektywi z klasztornego wzgórza - wzorcowa książka dla dzieci, sto razy lepsza od bestsellerowych Lassów i Majów, intryga kryminalna wciągnęła i mnie starego (sam to sobie czytałem, nie dzieciom), a świat przedstawiony przedstawiony jest z taką klasą i wyczuciem epoki, jak rzadko

Colson Whitehead - Kolej podziemna - świeżo skończone... mam pewne zastrzeżenia, ale jest to duży kaliber i rzecz, być może, dziejowa; książkowy odpowiednik filmu 12 Years a Slave, z tym że zdecydowanie lepszy.


Z literatury pięknej jedyna pozycja, do której mam pewne zastrzeżenia, to:
Kalman Segal - Opowiadania z zabitego miasteczka - ma swoje dobre momenty, ale w wielu innych mnie nie wciągnęło, a w kilku raczej zirytowało.


A, no i nie wiem, czy to w sumie literatura piękna, czy brzydka ;-) czy reportaż, czy felietony, czy zwykła zgrywa... ale bardzo mi się podobało:
Malcolm XD - Emigracja


Następny dział, to auto-audio-booki, czyli książki czytane na głos, dzieciom. Często w takiej formie odkrywane na nowo. Obok Robinsona Crusoe należy tu wymienić:

J.R.R. Tolkien - Hobbit - dawno mi się ta książka tak nie podobała, jak w tym roku!

Jan Brzechwa - Akademia Pana Kleksa - elsea odmówiła czytania, więc pociągnąłem całą sam i - pierwsza klasa!

Tove Jansson - Lato Muminków - większe fragmenty, choć część czytali inni; nie muszę mówić, że również pierwsza klasa

Te powyższe to oczywiście powtórki. Ale również chciałbym wymienić takie trzy pozycje, które skądinąd gorąco polecam do czytania innym dzieciom:

Maciej Szymanowicz - Najmniejszy słoń świata
Krzysztof Łapiński - Dzik Dzikus
Tomasz Samojlik - Ryjówka przeznaczenia - komiks, i to jaki!
Hanna Zdzitowiecka - Raz na sto lat


Ach, last but not least! Książka, która towarzyszyła mi przez cały rok, od czasu do czasu przypominając o sobie, która nieodmiennie mnie fascynuje, ale też cały czas nie mogę się z nią pogodzić i myślę sobie, że chyba nie jest dla mnie:

Jakub de Voragine - Złota legenda

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Ostatnio zmieniony pt, 01 stycznia 2021 12:20:39 przez Crazy, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 12:20:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 23283
A oto aneks, dla celów kronikarskich - podsumowanie książkowe roku naszych synów ;-)
Kolejność wysoce przypadkowa, choć zacznę od najgrubszych, które pojawiły się też i w moim podsumowaniu.

J.R.R. Tolkien - Hobbit
Jan Brzechwa - Akademia Pana Kleksa
Tove Jansson - Lato Muminków
Robinson Crusoe na podstawie Daniela Dafoe napisał Stanisław Stampf'l

Maria Krüger - Karolcia
Alina Centkiewicz i Czesław Centkiewicz - Zaczarowana zagroda

Anatol France - Zazulka
Maciej Szymanowicz - Najmniejszy słoń świata
Krzysztof Łapiński - Dzik Dzikus
Krzysztof Kochański - Selfie ze Stolemem
Joanna Papuzińska - Asiunia
Joanna Papuzińska - Mój tata szczęściarz
Joanna Papuzińska - Nasza mama czarodziejka
Jiri Marek - Bajki o samochodach
Claire Lebourg - Ptyś
Leonard Życki - Bajki matki Sirabili
Ivana Brlić-Mazuranić - O rybaku Palunku
Helena Bechlerowa - O kotku, który szukał czarnego mleka
Hanna Zdzitowiecka - Raz na sto lat (jedna z książek roku, jak nic!)

Hans Christian Andersen - Królowa śniegu (i kilka innych baśni)

komiksy:
Tytus Romek i A'tomek, księgi: 1,2,4,5,6,7,9,10,13,15,16,17
Tomasz Samojlik - Ryjówka przeznaczenia
Tomasz Samojlik - Norka zagłady

a także pozycje typu:
Przygody Hana Solo
Lego Batman Movie
i inne tego typu, lepsze i gorsze, znalezione w bibliotece ;-)

Oraz liczne powroty do Grzegorza Kasdepke - Kuby i Buby, zarówno z książki zasadniczej, czyli "awantury do kwadratu", jak i z "Bon czy ton, czyli savoir-vivre dla dzieci" - naczytaliśmy się tego bardzo dużo, choć niekoniecznie po kolei.

No i liczne powroty do różnych innych książek, krótszych lub czytanych fragmentami.

Last but not least - być może najważniejsza pozycja dziecięca roku, i jedyna, w której czytaniu nie zauczestniczyliśmy aktywnie, gdyż jest to audiobook:

Mitologia grecka dla dzieci, wg Grzegorza Kasdepke - słuchane wte i wewte, po x razy, dobrze utrwalone!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 13:00:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 22995
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Crazy pisze:
Tytus Romek i A'tomek
Mam nadzieję że ksiąg VIII i XI po prostu nie macie? Bo jeśli je uważacie za słabsze, to mamy do pogadania. :twisted:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 14:10:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26753
Ale w tym wątku się fajnie robi o tej porze roku!

Krejzjemu dziękuję zwłaszcza za post o audiobukowaniu, imponujące!

Co do Robinsona. Zastanawiałem się od kogo jeszcze słyszałem w tym roku o tej książce... I przypomniałem sobie - Maciej Maleńczuk mówił o niej niedawno w jakimś wywiadzie :D .

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 14:54:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26753
U mnie kolejność chronologiczna.

A. Sapkowski: Ostatnie życzenie, Miecz przeznaczenia, Krew Elfów, Czas pogardy, Chrzest ognia, Wieża Jaskółki, Pani Jeziora. (Jakoś szybko to poszło!)
Marek Krajewski, Mock. Golem.
Zygmunt Kubiak, Mitologia Greków i Rzymian. (Ogon z 2019, rzecz wartościowa, ale lektura niełatwa, może trzeba by się tego po prostu nauczyć, jak do egzaminu?)
Józef Majewski, Kanony śmierci. (O Wariacjach Goldbergowskich - niezwykle ciekawe!)
Dariusz Sikorski, Religie dawnych Słowian. (Czyli jak zwątpić w religię Słowian - z polecenia Kamika).
Stanisław Lem, Dzienniki gwiazdowe. (Fantastyczna sprawa, do ponownego czytania, a w niektórych przypadkach do studiowania.)
Antoni Ferdynand Ossendowski, Lenin. (Brrr!)
Jerzy Nowosielski, Sztuka po końcu świata. Rozmowy.
Grzegorz Kalinowski, Załoga. (Takie se, czytałem ze względu na wątki muzyczne.)
Jerzy Nowosielski, Zagubiona bazylika. (Obie książki z Nowosielskim czytane po raz drugi - chyba z głodu metafizyki.)
Hermann Hesse, Podróż na Wschód. (Tu powtórka z 2019. To maleństwo, więc może niedługo znów powtórzę.)
Len Deighton, Nalot. (Z polecenia Lemmiego! Bardzo dobra powieść o jednym dniu, w którym odbył się nalot. I mocna!)
Janusz Pajewski, Historia powszechna 1871-1918. (To powinna skomentować Asia albo Ola!)
Czesław Miłosz, Poemat o czasie zastygłym. (Usiadłem i zacząłem z uwagą. I wracałem do lektury też dbając o odpowiednią koncentrację. Było warto - z Miłoszem będę kontynuował.)
Jerzy Prokopiuk, Piękno jest tylko gnozy początkiem. (Bardzo ciekawy zbiór różnych tekstów. I ciekawe nie dlatego, że gnoza czy herezja, ale dlatego, że kultura europejska.)
Rafał Księżyk, Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993.
Jack Kerouac, W drodze. (Drugi raz. Cool.)
Patti Smith, Obłokobujanie.
Patti Smith, Rok małpy. (Ja po prostu lubię czytać Patti!)
Grzegorz Ryś, Inkwizycja. (Mam w domu, więc wreszcie przeczytałem. Zdarzało mi się parzyć herbatę autorowi i jeszcze kasować go z to!)
Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata. (A to co najmniej trzeci raz, a może czwarty. Ale tym razem najmocniejsze wrażenia i podziw dla walorów literackich).
Edmund Niziurski, Awantura w Niekłaju. (Pozdro Prazeo!)
Joseph Heller, Paragraf 22. (Jedna z kowidowych lektur - okropna.)
Kazimierz Dąbrowski, W poszukiwaniu zdrowia psychicznego. (O Dąbrowskim mówił Brylewski, a że książka była w domu. Dezintegracja pozytywna. Bardzo ciekawa rzecz!)
Andrzej Stasiuk, Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii literackiej). (Powtórka po latach. Tym razem każdy w domu czytał. Drzwi Kongresowej poszły w drobne chujki!).
Beowulf. Epos bohaterski przełożył ze staroangielskiego wierszem aliteracyjnym i uzupełnił kilkoma suplementami Robert Stiller. (Hm!)
Kurt Vonegutt, Śniadanie mistrzów. (Z różnych Vonegutów czytanych w ostatnich dziesięcioleciach ten przygnębił mnie najbardziej. Czy faktycznie książka jest najbardziej przygnębiająca czy ja po prostu stary?)
Jan Kochanowski, Pieśni. (Czytałem z przymrużonym okiem, ale bardzo pouczająca była to lektura!)
Swietłana Aleksijewicz, Wojna nie ma w sobie nic z kobiety. (Ściśnięte gardło a miejscami łzy).
Umberto Eco, Cmentarz w Pradze. (Nienawidzę głupich opisów książek! Gdyby nie opis na okładce już dawno bym to przeczytał. Nie że taka rewelacja, ale książka intrygująca i wciągająca, choć zostawiająca trochę brudu w głowie.)
Peter Ames Carlin, Paul McCartney Życie. (W 2020 mało biografii muzyków jak na mnie!)
Claude Quétel, Niemoc z Neapolu czyli historia Syfilisu. (Dostałem w 1997 i wreszcie postanowiłem przeczytać. Bardzo pouczająca lektura. Powidełko antysyfilityczne Laffecteura!)
Sergiusz Piasecki, Piąty etap. (Jeszcze więcej Piaseckiego potrzebuję!)
Maryla Szymiczkowa, Złoty róg. (A dziś myślę, że to jeszcze fajniejsza książka niż myślałem gdy wpisywałem się w Potforum.)
Ursula K. LeGuin: Czarnoksiężnik z Archipelagu, Grobowce Atuanu, Najdalszy brzeg, Tehanu, Inny wiatr. (Ursula!)

Widać to pewną klamrę, co łączy styczeń z grudniem. I w ogóle dużo tytułów jak na mnie, 45. Myślę, że to kwestia krótkości wielu książek i tego, że nie ma nic po angielsku. Coś tam czytałem, ale jeszcze nie skończyłem.

Książką roku zostaje Mistrz i Małgorzata, nic nie poradzę :) .

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 stycznia 2021 15:20:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 23283
Trudno się dziwić. To tak jak filmem roku u elsei ponownie został Forrest Gump (właściwie to nie mogę wykluczyć, że u mnie też) ;-)

Chociaż u mnie przewaga Mistrza nad ostatnią linijką z Twojego spisu niewielka, niewielka.

antiwitek pisze:
(To powinna skomentować Asia albo Ola!)

ale dlaczego? :shock:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 174 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group