| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
pablak

Dołączył: 26 Mar 2006
|
Wysłany: Pon, 08 Czerwiec 2009 13:36:57 Temat postu: |
|
|
| elrond napisał: | | najlepsze lekarstwo na dolegliwości brzuchowe to zimna coca -cola. | ponoć na gardło dobra jest coca cola, ale taka odstana, bez gazu. _________________
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"nie ma przypadków, są tylko znaki" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marek Puławy
Dołączył: 09 Lis 2004
Skąd: Puławy
|
Wysłany: Pon, 08 Czerwiec 2009 13:51:17 Temat postu: |
|
|
| O kurcze, było naprawdę dramatycznie, w moim przypadku na dolegliwości żołądkowe (w tym grypa żołądkowa) jedym lekarstwem jest 50 gram Jegermeistera jak nie pomaga drugie 50 gram, kilkakrotnie sprawdzone ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Inverness

Dołączył: 02 Paź 2006
Skąd: Lublin przez Chełm
|
Wysłany: Pon, 08 Czerwiec 2009 16:16:25 Temat postu: |
|
|
nie mogę, elrond na wieszcza narodowego! książkę, książkę! te relacje mają lepszą moc niż kg czekolady, 0,7 czystej a nawet apteczne antydepresanty (tak mniemam )  _________________ http://dandelion-inverness.blogspot.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina moderator

Dołączył: 07 Lut 2006
Skąd: chełm
|
Wysłany: Pon, 08 Czerwiec 2009 17:26:21 Temat postu: |
|
|
dla Elronda za relację! większość takich wpisów kwalifikuje się w całości do cytatów forumowicza książka musi być!!
ogromne brawa dla Gera! bardzo chciałabym to usłyszeć, mam nadzieje, że kiedyś będzie okazja  _________________ I'm waiting for my heart to lead the way |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WuKa

Dołączył: 17 Lut 2007
|
Wysłany: Pon, 08 Czerwiec 2009 17:34:51 Temat postu: |
|
|
..opowieśc bardzo dramatyczna...Jak to w życiu..Jak to mówią : Człowiek strzela a Pan Bóg kule nosi...Tak dla przykładu.... Dzisiaj pół dnia opowiadałem o bezmyślności młodych kierowców na drogach wymądrzając się zanadto....a tuż przed zakończeniem dniówki przy cofaniu "przysoliłem" w metalowy słup...lampa zderzak klapa rzeczoznawca...
Brawa dla Gera ....Drodzy fani zespołu Armia... Czy jak zadzwoni do was wokalista z prośbą o pomoc w armijnych chórkach czy jesteście przygotowani Nie znacie dnia ani godziny...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
youzwa

Dołączył: 09 Lis 2004
Skąd: przychodzi, tego nie wie nikt
|
Wysłany: Pon, 08 Czerwiec 2009 18:37:48 Temat postu: |
|
|
| elrond napisał: | | przypominam ,że w karierze zespołu Armia odbył się JEDEN koncert be ze mnie...było to w Radomiu w roku 1994 )... |
Ja tego nie wiedziałem. A kto Cię wtedy zastąpił?
Mimo tematyki, nieźle się uśmiałem czytając tą relację, oby tak dalej!  _________________ http://youzwa86.blogspot.com/
'Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni.' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
arasek

Dołączył: 24 Gru 2004
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon, 08 Czerwiec 2009 19:12:22 Temat postu: |
|
|
Ale czad!
To taki koncert, który zostaje w pamięci na lata.
I podróżny zestaw medyczny:
| elrond napisał: | | , nowy termometr, pyralgin, nospę, asirynę, inchalator, captopril, Validol, isoptin SR120, sylimarol, główkę od zepsutego mikrofonu |
 _________________ Oblegamy bramy Nieba
Pniemy się do góry poprzez chmury
Jutro każdy będzie Bogiem
Nowa droga co powiedzie tłumy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lapusz
Dołączył: 15 Lis 2004
Skąd: ełk/warszawa
|
Wysłany: Pon, 08 Czerwiec 2009 19:50:28 Temat postu: |
|
|
całe 24h z życia
| elrond napisał: | | Ratunek nadszedł od strony miejscowego gieesu .... była to wstrząsająco ciepła żołądkówka gorzka czysta |
 _________________ Mazur Ełk!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
byczy

Dołączył: 19 Sty 2009
Skąd: 49° 37' 28 '' N 20° 56' 54 '' E
|
Wysłany: Pon, 08 Czerwiec 2009 20:56:27 Temat postu: |
|
|
no nie powiem ale po koncercie wczoraj ze wzgledu na wielki glod diabli skusili na paskudnego fastfooda.....o matko jak mnie zaczelo meczyc....cale szczecie mam w domu trochu specyfikow roznego rodzaju i walnalem 50gram Unicum (takie ziolowe paskudztwo) i przeszlo mozna bylo isc spokojnie spac.......
hehe wiedzac jak dramatyczne chwile byly ze strony zespolu to naprawde koncert przechodzi do Historii |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulus_Wolf

Dołączył: 22 Cze 2006
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto, 09 Czerwiec 2009 20:02:06 Temat postu: |
|
|
Na zgagę najlepsze jest Rennie. _________________ Rz 7,19 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Erkej
Dołączył: 09 Lis 2004
|
Wysłany: Wto, 09 Czerwiec 2009 20:26:40 Temat postu: |
|
|
Najlepiej jest zapodać sobie Ranigast, popić go wodą, a następnie possać Rennie. Rennie zadziała od razu, ale nie na długo. Po kilkudziesięciu minutach zatrybi Ranigast i podziała kilka, albo kilkanaście godzin (w zależności od dawki). Jadę na tym zestawie od lat, wiem co mówię.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
viator

Dołączył: 18 Lis 2005
Skąd: miasto Książąt
|
Wysłany: Wto, 09 Czerwiec 2009 20:33:50 Temat postu: |
|
|
| Erkej napisał: | | Jadę na tym zestawie od lat, wiem co mówię. |
dobrze wiedzieć, ja od ok. 2 miesięcy mam odlot do tego stopnia, że boję się cokolwiek zjeść. Trzyma mnie po kilka, kilkanaście godzin
ale to do choroborum.
niesamowicie się czyta relacje Elronda. kiedy stoi się obok, wydawać by się mogło, że zespół przyjeżdża, rozkłada się, śpiewa i do domu. A tu odwrotnie, te najciekawsze rzeczy, to chyba są poza koncertami
bardzo fajnie i lekko się to czyta! _________________ primum non nocere |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tulbagh

Dołączył: 10 Cze 2009
Skąd: W-wa
|
Wysłany: Sro, 10 Czerwiec 2009 01:04:11 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Leżę w Waldobusie i słyszę jak zaczyna się |
Trzeba było wyjść choć na chwilę i pozdrowić lud zebrany. Byłoby miło szczególnie ze świadomością że się tłukłeś 300 km nie wiedząc czy coś z tego będzie. A ja przez parę minut (kiedy się zespół szykował) tłumaczyłem córce, że ten pan w jasnej marynarce na pewno nie będzie śpiewał i właściwie nie wiadomo po co się kręci po scenie.
Ale w sumie wyszło fajnie. Mała śpiewała Niezwyciężonego i chyba jej się podobało. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Smok moderator

Dołączył: 19 Lis 2004
Skąd: ze wschodu
|
Wysłany: Sro, 10 Czerwiec 2009 10:53:40 Temat postu: |
|
|
| elrond napisał: | | jeszcze ze Ślepym na garach w czasie koncertu w Stalowej Woli |
| elrond napisał: | | słyszałem nawet ciekawą improwizację jazzrockową w wykonaniu Banana i Popkorna |
o! byłem na tym koncercie, wraz z q51... improwizacja była niezła, pamiętam ją trochę jak przez mgłę... a poza tym, że Elrond kilka razy schodził ze sceny, podczas całego koncertu nie było widać żadnych oznak złego samopoczucia... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
elrond

Dołączył: 10 Lis 2004
Skąd: rivendell
|
Wysłany: Sro, 10 Czerwiec 2009 11:08:36 Temat postu: |
|
|
| Smok napisał: | | nie było widać żadnych oznak złego samopoczucia... |
...myślałem wtedy ,że zaraz umrę....  _________________ ooooorekoreeeoooo |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|