Ładowanie strony... proszę czekać!



zamknij
 
Forum Ultima Thule Strona Główna
Ultima Thule
Forum Armii i 2TM2,3
 
 FAQFAQ   RegulaminRegulamin   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

... tam i z powrotem...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ultima Thule Strona Główna -> ARMIA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
damiano



Dołączył: 20 Kwi 2005

Skąd: Mielec

PostWysłany: Sro, 10 Czerwiec 2009 14:16:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

Smok napisał:

o! byłem na tym koncercie, wraz z q51...

oj, Smok zapomniał kto odwoził do go Tarnobrzegu Wink


Ostatnio zmieniony przez damiano dnia Czw, 11 Czerwiec 2009 12:54:03, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych
Smok
moderator


Dołączył: 19 Lis 2004

Skąd: ze wschodu

PostWysłany: Sro, 10 Czerwiec 2009 22:48:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

Embarassed kurcze, za dużo tego masła!! Świetnie Cię tu widzieć Damiano!! chyba pisząc tamtego posta byłem jeszcze śpiący!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odwiedź stronę autora
jaago



Dołączył: 18 Cze 2009


PostWysłany: Pią, 14 Sierpień 2009 23:47:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

Elrondzie... jakieś now wpisy by sie przydały... Wink
_________________
_______________________________
Wołaj na cały głos...!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Wyślij email
Stańczyk



Dołączył: 14 Kwi 2009

Skąd: Radom/Wrocław

PostWysłany: Pon, 14 Wrzesień 2009 23:15:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

OoOo! No właśnie- lipiec, sierpień...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Wyślij email
Pikuś



Dołączył: 08 Cze 2009

Skąd: ja się tu wzięłam?

PostWysłany: Nie, 27 Wrzesień 2009 22:17:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

przyłączam się do prośby...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych
jaago



Dołączył: 18 Cze 2009


PostWysłany: Sob, 02 Styczeń 2010 02:10:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

a to tylko echo grało... Confused
_________________
_______________________________
Wołaj na cały głos...!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Wyślij email
elrond



Dołączył: 10 Lis 2004

Skąd: rivendell

PostWysłany: Pon, 22 Luty 2010 14:00:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

ARMIA SZCZECIN 21 LUTY 2010 klub słowianin.
Zaraz po kościele, zdążyłem szybko zjeść kurczaka z rożna z talarkami a już podjechał waldobus. Za kierownicą siedział doktór Kmieta bo waldemar wygrał jakiś konkurs ,w którym nagrodą był wyjazd na narty. W drodze oglądaliśmy maksymalnie psychodeliczny -czeski serial pod tytułem " Latający Cestomir" .Fabuła polegała na tym ,że dzieci wąchały narkotyczne kwiaty z kosmosu a potem latały i zmieniały sie w rózne osoby . Kwiaty pochodziłu od UFO ,które spadło na ziemię w postaci kamienia . Oglądanie pierwszego odcinka wymagało niebywałej wprost odporności psychicznej. Ja byłem już bliski załamania i w okolicach Szczecina zacząłem mieć pierwsze objawy extazy nerwowej co objawiało się obsesyjnym śpiewaniu naprędce wymyślonej miłosnej pieśni pod tytułem "Wioletko -tylko Ty ". Ale na szczęście podjechaliśmy pod klub słowianin. Ze śpiewem na ustach wszedłem na piętro. Klub jest dość duży -przypomina stołówkę zakładową lub studencką z czasów peerelu.
Właścicielką jest pani ,która częśtuje nas kawą ,herbatą i delicjami. Klub ten ma dla mnie skojarzenia jak najgorsze .Dość powiedzieć ,że własnie w tym klubie zagrał swój ostatni koncert Brylu zanim nie opuścił zespół Armia na 19 lat. Z garderoby roztacza się rozległy widok( klub słowianin jest położony na górce) na dworzec autobusowy i kebap. Zza ściany dochodzą nas dźwięki próby jakiegoś młodego zespołu hewymetalowego ze średnim uzdolnieniem. Jednak największą uwagę przykuwa wiszący na ścianie obraz o tematyce apokaliptycznej. Jest tak psychodeliczny ,że przez jakiś czas zastanawiam się czy go nie kupić. Był to obraz w stylu filmu "Latający Cestomir" . Zjawia się dziennikarz z miejscowej gazety .Kulturalna rozmowa a i owszem. Koledzy rozstawiają się na scenie. Pojawia sie pracownik techniczny. Jego zachowanie i praca nie mieści sie nawet w szeroko pojętych ramach wyznaczonych przez film "Latający Cestomir". Co ciekawe w wyglądu do złudzenia przypomina postać Golluma z ekranizacji trylogii Tolkiena. Koledzy widząc jego wyczyny naprędce wymyślają mu pseudo "Stalaktyt" . Do koncertu jakieś 10 minut a Stalaktyt nie uporał sie jeszcze z kabelkami. Co rusz coś sie wzbudza ,piszczy i przeraża. Moje nerwy nadwyrężone już dostatecznie puszczają i zdaje sie ,że mówie na głos jakieś brzydkie słowo. Staram sie uspokoić i przypomniec jak leciała 'Wioletka" ale nic to nie daje..Mija godzina 19 a my jeszcze w malinach. (koncer ma sie zacząć o 19) .Na Stalaktycie nie robi to najmniejszego wrażenia. Wydaje sie przebywać w jakiejś nie znanej nam przestrzeni kosmicznej. Przerażeniem napawa nas fakt ,że Stalaktyt -jak sie okazuje ma jeszcze obsługiwać oświetlenie. Obsługa oświetlenia polegała w tym przypadku na tym ,że je po prostu włączył i poszedł. Wioletko -tylko Ty !!!!!!! Z pół godzinnym opóznieniem wychodzimy na scenę. Publiczność w sile 150 osób zchodzi sie bardzo niemrawo z jakichś czeluści stołówki. Tomasz Budzyński nie mówi cześć tylko siedzi na podeście od perkusji. Koledzy z sekcji rytmicznej zaczynają jakąś dżezową improwizacją ,która nosi znamiona utworu 'Breakout " Zaczynam improwizować w języku angielskim używająć słów brekałt, łocjałt , rimembo i ałtsajd....a nawet posuwam sie do straszliwego okrzyku :ran !!!!!...Publiczność w dwuch trzecich dotarła w pobliże sceny ale udaje ,że wcale nie. Zgrabnie przechodzimy w "groźniak " oczekując szaleństwa pod sceną. Wspólne spiewanie nie wychodzi. Kusi mnie aby zaspiewać mój nowy utwór miłosny. Przed kolejnymi utworami staram sie nawiązać kontakt słowny z publicznością i zadaję im pytania. Pierwsze pytanie : czy ktoś rozumie o czym jest płyta Triodante? pojawiają sie niesmiałe głosy ...ale wychodzi na to ,że nikt nie rozumie . Gramy więc "Popioły " skazani na niezrozumienie. Nastepne pytanie : jaki jest pierwszy utwór zespołu Armia w ogóle ? Padają pierwsze głosy ....ale znowu nikt nie wie. Shocked Odpowiedzią na to pytanie jest wstrząsająco zagrany utwór w średnim tempie pod tytułem "Nic już nie przeszkodzi"...Trzecie pytanie : kim może zostać chłopak z małego miasteczka? może piosenkarzem??? Okazuje się ,że chodziło o złego porucznika. Na prośbę Kristoforesa nie pluję na publiczność . Nastepnie mam małe przemówienie w języku japońskim ....bardzo mi sie to podoba i posuwam się do strasznych rzeczy. Shocked Jezeli to robi na trzeżwo to co zrobi po pijanemu. Chcę latać jak Cestomir. Ni mniej ni więcej. Przed utworem Katedra....wchodzę na podest od perkusji i przygotowuję sie do skoku w nadprzestrzeń stołówki. Chcąc naprowadzić publiczność na tory naszego utworu mówię : kat....kat....kat...noooo...kat.....Nagle odzywa się głos z publiczności : Roman Kostrzewski !!!! Ten okszyk mnie osłabia do tego stopnia ,że rezygnuję z eksperymentu Cestomira.....Wioletko ! tylko Ty !!!.. po wykonaniu utworu "Katedra" przechodzimy do szlagierów .Publiczność zaczyna tańczyć pogo a nawet robi ho,ho hoo.....po szlagierach wykonuję improwizowana wokalizę przed utworem Anima, która nawet całkiem nieźle mi wychodzi. Publika znowu nie rozumie naszej twórczości...ale w nastepnym andergrandzie wydaje nawet głos: ooooooooooo ! Very Happy Schodzimy ...jeszcze dwa bisy . Po koncercie przychodzi do garderoby wielu fanów trzymając w rękach.......nasze plakaty Shocked Shocked Shocked Shocked .W naiwności swej myślałem całe życie ,że plakaty są po to aby wisieć na mieście. Shocked Muszę tu dodać ,że kontert ten grany był nie na umówioną stawkę tylko na tak zwany procent z biletów. Co oznacza ,że zespół zarobi tyle ile się sprzeda biletów. Reklama takiego koncertu jest sprawą kluczową. Zespół za własne pieniądze wydrukował plakaty ,wysłał do klubu......a pani włascicielka rozdaje je publiczności porzed i po koncercie! Plakaty były nawet opisane : data ,godzina itd....Kiedy po koncercie pytam pani właścicielki klubu słowianin do czego według niej służą plakaty, ona jest bardzo zdziwiona ,jak mogłem jej w ogóle zadać takie pytanie !!! ???? Pani włascicielka jest na tyle beszczelna ,ze nawet nie ukrywa przed nami jak jej zależy na umowie jaką z nią zawarliśmy, a tak w ogóle to ona przecież NIE MIAŁA ICH GDZIE POWIESIĆ !!! Shocked Shocked Shocked Zabieramy Tosisławę i szybko opuszczamy klub słowianin. W drodze powrotnej rozgorzała dyskusja o narodzie wybranym i jego potędze medialnej....no i następne odcinki "Latającego Cestimira". Co tam sie dzieje!!! Narkotyczne kwiaty z kosmosu zaczynają wąchać już nie tylko dzieci ale i dorośli !!!! Jesteśmy też głodni . Delicje się skończyły już przed koncertem. Crying or Very sad W Gorzowie szukamy makdonaldsa ale gubimy sie we mgle i w ogóle cudem udaje nam sie wyjechać z tego miasta. Do tego w waldobusie coś zaczyna dziwnie stukać. Po drodze znajdujeny czynny o tej porze bar( jest godzina pierwsza w nocy). Nawet przyjemnie. Zamawiam całkiem dobry żurek a potem rumsztyk z cebulkom. Franc zjada nawet dwa żurki.Do domu wracam o wpół do trzecie j w nocy... zasypiam i wydaje mi się ,że jestem koszykarzem i gram w filmie "Latający Cestomir" ....Wioletko ! tylko Ty!.....TYLKO TY !


Ostatnio zmieniony przez elrond dnia Pon, 22 Luty 2010 21:40:51, w całości zmieniany 14 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych
marecki



Dołączył: 22 Lis 2004

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon, 22 Luty 2010 14:03:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

elrond napisał:
czeski serial pod tytułem " Latający Cestomir"
on jeszcze czechosłowacki Smile ja tego od ponad 20 lat nie widziałem ale wspominam bardzo miło, taka późniejsza i słabsza wersja Arabelli. Crazy chyba o tym kiedyś pisał Very Happy
_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Wyślij email
Pet



Dołączył: 28 Sty 2005

Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką

PostWysłany: Pon, 22 Luty 2010 14:11:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

elrond napisał:
w okolicach Szczecina zacząłem miec pierwsze objawy extazy nerwowej co objawiało się obsesyjnym śpiewaniu naprędce wymyślonej miłosnej pieśni pod tytułem "Wioletko -tylko Ty "



Padłem Very Happy
_________________


http://nieostro.blogspot.com/

http://y8035v8028s18028.blogspot.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odwiedź stronę autora
Miki
administrator


Dołączył: 09 Lis 2004

Skąd: nieruchome Piaski

PostWysłany: Pon, 22 Luty 2010 14:46:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

O, Pippin by się odnalazł w armijnej odsłonie "Jednego z dziesięciu" Wink Właśnie sobie wyobraziłem, jak Tadeusz Sznuk zadaje pytania, którymi Elrond chciał pobudzić publiczność.
_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych
Peregrin Took
moderator


Dołączył: 10 Sty 2005

Skąd: Kamienna Góra/Poznań

PostWysłany: Pon, 22 Luty 2010 14:48:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

Z tym że pytanie
elrond napisał:
czy ktoś rozumie o czym jest płyta Triodante?

musiałby pan Tadeusz trochę dopracować. Wink
_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Wyślij email
Miki
administrator


Dołączył: 09 Lis 2004

Skąd: nieruchome Piaski

PostWysłany: Pon, 22 Luty 2010 14:48:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

Faktycznie, nie jest aż tak jednoznaczne.
_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych
Peregrin Took
moderator


Dołączył: 10 Sty 2005

Skąd: Kamienna Góra/Poznań

PostWysłany: Pon, 22 Luty 2010 14:53:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

Bo grunt to dobre sformułowanie pytania, czego najlepszym przykładem historia udziału mojego znajomego w jakimś konkursie na którymś tam konwencie. Otóż na pytanie "Co wiesz o... (tutaj imię i nazwisko jakiejś postaci)?" odpowiedział on śmiało "Nic" i tak długo się kłócił, aż prowadzący przyznał, że na tak głupio postawione pytanie odpowiedź faktycznie jest prawidłowa.

Ale nie zbaczajmy z tematu wątku. Smile
_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Wyślij email
Miki
administrator


Dołączył: 09 Lis 2004

Skąd: nieruchome Piaski

PostWysłany: Pon, 22 Luty 2010 14:55:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

Powróćmy zatem.

Pet napisał:
elrond napisał:
w okolicach Szczecina zacząłem miec pierwsze objawy extazy nerwowej co objawiało się obsesyjnym śpiewaniu naprędce wymyślonej miłosnej pieśni pod tytułem "Wioletko -tylko Ty "

Padłem Very Happy


W tzw. międzyczasie ciąg dalszy wrażeń z wczorajszego koncertu powoduje, że powinienem inaczej ustawić monitor, by móc dojrzeć wszystko z podłogi Very Happy

A może to Stalaktyt zdradził się z zamiłowaniem do twórczości Kostrzewskiego, tylko nie można go było dojrzeć ze sceny?
_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych
marecki



Dołączył: 22 Lis 2004

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon, 22 Luty 2010 15:21:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone

elrond napisał:
Przed utworem Katedra....wchodzę na podest od perkusji i przygotowuję sie do skoku w nadprzestrzeń stołówki. Chcąc naprowadzić publiczność na tory naszego utworu mówię : kat....kat....kat...noooo...kat.....Nagle odzywa się głos z publiczności : Roman Kostrzewski !!!! Ten okszyk mnie osłabia do tego stopnia ,że rezygnuję z eksperymentu Cestomira.....Wioletko ! tylko Ty !!!..
mało nie spadłem z krzesła Very Happy
_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ultima Thule Strona Główna -> ARMIA Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 9 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group