Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 17 października 2018 05:37:02

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10468 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 694, 695, 696, 697, 698  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pt, 12 października 2018 19:44:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7659
Skąd: Statek Burz
Na pewno z mężem łatwiej, ale ja po pracy nie mam już siły na nic, a poza tym mój organizm nijak nie radzi sobie z niedoborem snu. Po prostu robi wysiadkę i już. Bez możliwości odespania w weekendy długo bym nie pociągnęła, a już na pewno nie nadawałabym się do niczego w pracy, która polega na siedzeniu przed biurkiem i wymaga myślenia. Spałabym na tym biurku, co mi się zresztą sporadycznie zdarza. I sporadycznie ujdzie, ale regularnie nijak by nie przeszło. :D

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 12 października 2018 22:21:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13497
Skąd: Poznań
Fengari pisze:
co mi się zresztą sporadycznie zdarza


Ale jak to? :D
To taki sen pod kontrolą (głowa w powietrzu) czy po prostu opierasz się rękami i czaszką o blat biurka?


Obejrzeliśmy właśnie debatę kandydatów na prezydenta Warszawy. Efekt: ogólna beka w rodzinie, lepsze niż komedia. Zwycięzcy w wywoływaniu chichotu: p.Krzekotowska i p. Korwin-Mikke.
Jaki chaotycznie i w przeładowany sposób. Czaskoski jak Ken od Barbie.
Jeszcze najlepiej wypadł o dziwo ten z PSL - o , Stefaniuk. Ikon i Śpiewak też dali rade.

_________________
ach, jaki dziwny świat!
moralność jak przekleństwo
czas, który jest smutkiem
świat, który nie jest światem!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 12 października 2018 22:33:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7659
Skąd: Statek Burz
arasek pisze:
To taki sen pod kontrolą (głowa w powietrzu) czy po prostu opierasz się rękami i czaszką o blat biurka?

Zazwyczaj jednak pod kontrolą, ale jak już jest bardzo źle, to czacha na biurku ląduje. :D Może i na krótko, bo się zaraz podnoszę, ale jak już mi się trafi taki dzień to nawet jak ja jeszcze siedzę, to robota leży...

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 08:09:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 21:54:20
Posty: 6351
Fengari pisze:
Bez możliwości odespania w weekendy długo bym nie pociągnęła, a już na pewno nie nadawałabym się do niczego w pracy, która polega na siedzeniu przed biurkiem i wymaga myślenia.


Ale zważ, że urlopy macierzyńskie/rodzicielskie trwają teraz aż rok, a jak się doda do tego zaległy wypoczynkowy, to już w ogóle. A mały człowiek wtedy na ogół śpi zdecydowanie inaczej niż noworodek-tobołek. Z kolei gdy noworodek-tobołek nie śpi, to na ogół nie śpi cały dom :D, więc to mężczyznom można współczuć, gdy muszą w ciągu tych pierwszych tygodni chodzić do pracy (a niedawno PiS w Parlamencie Europejskim był przeciwko obowiązkowym 4-mies. ojcowskim, bo to by męskość odbierało: "Ja chcę mieć w Polsce po prostu kobiety i mężczyzn. Bo tak urządziła to natura, a właściwie Bóg” Jerzy Czerwińsk rzekł)

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 08:53:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7659
Skąd: Statek Burz
Ale dzieci generalnie tak mają, że nawet jeśli już nauczą się przesypiać noce, to długo jeszcze pozostają rannymi ptaszkami, nie znającymi pojęcia weekendu. Chociaż z drugiej strony, mam na ten temat swoją teorię, że rodzice sami są winni tej sytuacji - kładą dzieciaki spać po dobranocce, a potem się dziwią, że 5 rano a one już im skaczą po brzuchu i wołają 'pobudka, lenie!'. :D

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 12:15:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20875
Dobra teoria, tylko co mi powiesz, jak ja kładę np. po 21, a i tak przed 7 się budzą... Marcin ma teraz 6 lat i właściwie dopiero teraz czuję, że mogę go realnie uczyć, jak rano działać (w weekend np.), żeby wstali i wszystkich nie pobudzili. I teraz on jest w stanie tego dochować, a nawet od biedy młodszego brata utrzymać, z tym, że my i tak w większości przypadków sami z siebie wstajemy ;-)

arasek pisze:
taki sen pod kontrolą (głowa w powietrzu) czy po prostu opierasz się rękami i czaszką o blat biurka?

i tak, i tak, zależy. zasypianie z głową na biurku jest generalnie dowodem na dość niski upadek, ale zdarza mi się względnie często!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 12:48:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13497
Skąd: Poznań
Od trzech lat mogę sobie ułożyć pracę tak, że nie mam wielkich niedoborów snu (choć po południu, szczególnie zimą, zdarza mi się żdżemnąć).
Ale kiedyś to bywałem mocno niedospany. Może tu już to ongiś pisałem, ale zdarzył mi się spektakularny przypadek zaśnięcia. Jechałem na skróty do pracy za miastem, coś tam wcześniej zalatwiałem w jakimś urzędzie. Wybrałem boczną drogę, wtedy to była szutrówka, którą mało kto jeżdził. Pośrodku tego odcinka był szlaban na linii kolejowej Paryż-Moskwa. Podjeżdżam, szlaban opuszczony. Wyłączyłem silnik, w radio leciał jakiś jazz, oparłem się o fotel, dzwonek szlabanu miarowo wydawal swe dźwięki... Nagle zrywam się - szlaban podniesiony, pociągu już dawno nie ma, tylko ja wciąż stoję. Trwało to jakieś 5 minut, ale nikt na mnie nie trąbił, bo cały czas stalem tam sam.

_________________
ach, jaki dziwny świat!
moralność jak przekleństwo
czas, który jest smutkiem
świat, który nie jest światem!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 13:24:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20875
Czad! Czy przy okazji była to 17:15?! :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 17:50:01 

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:10:43
Posty: 3369
arasek pisze:
spektakularny przypadek zaśnięcia
parę dni temu koleżanka w pokoju nauczycielskim wszystkim nam kazała iść się wyspać - dzień wcześniej zasnęła ewidentnie, prowadząc samochód, a było to w Wawie i wiozła swoje dzieci... Na szczęście udało się i nikomu nic się nie stało, ale ona prowadzi taki sam styl życia jak ja i to daje do myślenia :(
monika pisze:
A mały człowiek wtedy na ogół śpi zdecydowanie inaczej niż noworodek-tobołek
co nie znaczy - dobrze... 8-)
monika pisze:
Z kolei gdy noworodek-tobołek nie śpi, to na ogół nie śpi cały dom
mówisz? ja nie zauważyłam :twisted:

A nawet z taki większym dzieckiem - kiedyś poszłam spać do "4." pokoju, żeby się wyspać. W okolicach 2.30 wstałam do WYJĄCEGO Jasia, który stał na środku przedpokoju. Spał Krzyś, spała Ola (a on wył jej pod drzwiami) oraz Asia, która swoje drzwi miała otwarte na oścież. Oczywiście słyszałam jego popłakiwania i wcześniej, ale uznałam, że skoro teraz "moja noc", to ktoś do niego wstanie. Myliłam się.


Ale dziś się wyspałam :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 18:02:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 21:54:20
Posty: 6351
U nas tak było generalnie, że nie wysypiałam się ja, nie wysypiał się P, wysypiało się tylko dziecko ostatecznie. Co więcej – czasem to P budzi się pierwszy. I nawet zastanawiałam się, jak to jest, gdy ma się tobołka i jakieś inne dziecko, które musi iść do przedszkola/szkoły niewyspane, ale może to faktycznie inna wrażliwość hehe.

Teraz są lepsze i gorsze czasy, ale powiedziałabym wręcz, że SUMARYCZNIE mam lepszą higienę snu niż w czasie przeddzieciowym. I to nawet wtedy, gdy pobudka jest o 5.40 jak wczoraj na przykład.

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 18:06:48 

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:10:43
Posty: 3369
Tak trzymać :-)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 19:12:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13497
Skąd: Poznań
monika pisze:
jak to jest, gdy ma się tobołka i jakieś inne dziecko, które musi iść do przedszkola


U nas to zaowocowało tak, że starsza, która nigdy nie spała na leżakowaniu, nagle zaczęła pilnie i rzetelnie tam zasypiać. A Dominik w sumie nie był jakimś bardzo oryczanym dzieckiem. Hehe, dziś ma 14 urodziny i nawet sobie wspominaliśmy te czasy. 8-)

_________________
ach, jaki dziwny świat!
moralność jak przekleństwo
czas, który jest smutkiem
świat, który nie jest światem!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 20:36:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 6947
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Ostatnio w paru facetów gadaliśmy o wyjazdach w delegację i zgodziliśmy się, że wtedy w takim hotelu i tak się człowiek budzi o godzinach typowych dla pobudek dziecka.

_________________
Nadchodzi czas ludzi-misi!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 22:20:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7659
Skąd: Statek Burz
Nie umiem cytowac na tym glupim telefonie. Crazy, a Wy go tak regularnie kladziecie po 21, czy sporadycznie? Bo jak sporadycznie, to moze budzi sie o takiej godzinie, do jakiej zazwyczaj przywykl? A jesli nawet regularnie - to przeciez to jest i tak dlugi sen - wychodzi z 10 godz. Moze teoria glosi, ze dzieci potrzebuja wiecej, ale powszechna praktyka temu przeczy, czyz nie? ;-) 7 rano to jak na dzieciaka calkiem spoko, zawsze to juz nie 5. :-)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 14 października 2018 08:27:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 21:54:20
Posty: 6351
Fengari pisze:
wychodzi z 10 godz. Moze teoria glosi, ze dzieci potrzebuja wiecej


Nawet w teorii niekoniecznie dużo więcej, np.

Obrazek

(o rany, ileż się napatrzyłam na takie wykresy przez ostatnie 1,5 roku - ale mój analityczny umysł tego żądał ;-))

Więc to raczej coś za coś: albo mniej więcej 22-8, albo 20-6. Ja tam wolę tę drugą opcję i wieczór dla siebie :faja:

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10468 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 694, 695, 696, 697, 698  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group