Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 sierpnia 2018 01:42:54

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 815 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 51, 52, 53, 54, 55
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 30 lipca 2018 16:48:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3333
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
jpl pisze:
Byłeś na polu bitwy może, przy okazji?


Tak, tj. na razie przy bunkrze kpt. Raginisa.

Powsinoga pisze:
oj Ferestera bym przygarnął, marzę od lat


Forester to świetny wybór. Samochód nie do zarżnięcia, jeśli się o niego troszkę dba - oczywiście przy silniku bez turbo. Dobrze też znosi porządne lpg. Polecam ;)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 02 sierpnia 2018 08:51:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13310
Skąd: Poznań
W sierpniu lubię te momenty na forum gdy następuje wysyp rel! I robię sobie przerwę w pracy, jakąś kawkę i wybieram się na relobranie!
Przede mną dziś Bornholm 8-)

_________________
jestem tu, jestem tam
patrzy na mnie kamera


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 02 sierpnia 2018 21:25:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 22:19:21
Posty: 5871
Skąd: Kraków
Jadę na rowerze ulicą, z naprzeciwka jedzie tata z dwójką dzieci, też na rowerach. Jedno z dzieci pyta się w pewnym momecie:

Tato, a jesteś za tym, żeby dzieci uczyły się na tabletach?

Tata prosi o powtórzenie, bo głos uleciał. Dziecko powtarza.

NIE! - rozlega się na całą ulicę. ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 12 sierpnia 2018 12:22:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 5997
Wczoraj tąpnięcie w kopalni Bobrek - Piekary.
Jak wygląda moment, w którym potencjalnie można umrzeć tragicznie? Dość komicznie. :)
Gdyby to się nie wydarzyło, to takiej chwili wogóle się nie pamięta. Zwyczajnie, można robić ciasto na niedzielę, stać w kuchni z mixerem, nad niebieską miską z białym serem, jajkami, masłem, cukrem. Jagody suszą się w sitku. Takie banały pamięta się dokładnie jak kadry filmowe.
Oparłam się o szafkę, słuchając Becka, gdy nastąpił ten wstrząs. Zakołysało szafką, podłogą, światem całym - pierwsza myśl: kręci mi się w głowie, trzeba odpocząć. A tu synek wylatuje z pokoju - co to było? cały blok się zakołysał. Parę ulic obok mama zatańczyła na krześle.

Razem z Korą na tamten świat! :D

Wieczorem czytamy na interii - wstrząs o sile 3,5 richtera
odczuwalny w kilku miastach, z powodu silnego tąpnięcia pod ziemią.

Tak się ginie teoretycznie i na niby - bez przygotowania, bez wyjaśnienia podstawowych spraw, ze śmiesznymi planami na sobotni wieczór. Jeszcze wieczorem koncert w tv kultura - Ella z Frankiem Sinatrą'67, Frank przymilny, cały gorący, Ella Fitzgerald coraz bardziej rozdrażniona, że zaraz go trzepnie tym mikrofonem, a najpierw go rozkręci na kablu jak lasso - takie myśli frywolne ma się po teoretycznym trzęsieniu ziemi. Więc nocą kładąc się spać, nie byłam już taka pewna tej niedzieli. Poniedziałek byłby lepszy, tak zaraz po Melodramacie. (po czym wyszła z domu tanecznym krokiem i wpadła pod ciężarówkę z kapustą, jak przewidział Tuwim czy Gałczyński) :D

A potem przychodzi ta wyczekiwana nagle niedziela. Na gałązce kołyszą się maliny, wokół jabłoni krąży pszczoła, jak w wierszu Miłosza o końcu świata, piwo jest zimne, córka po przejściach znów kwitnie i huśta się w hamaku i puszcza nam The Clash, i wszystko jest takie pewne, takie raptem dobre i bezpieczne.

Więc z całym szacunkiem, smutkiem i niespełnieniem - do cholery, niech to trwa.
.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 12 sierpnia 2018 21:40:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16735
anastazja pisze:
Wczoraj tąpnięcie w kopalni Bobrek - Piekary.

..no kurna! Na osi wschód-zachód kołysało może ze 3 sekundy. Dawno nie było takiego tąpnięcia.
anastazja pisze:
A potem przychodzi ta wyczekiwana nagle niedziela. Na gałązce kołyszą się maliny, wokół jabłoni krąży pszczoła, jak w wierszu Miłosza o końcu świata, piwo jest zimne, córka po przejściach znów kwitnie i huśta się w hamaku i puszcza nam The Clash, i wszystko jest takie pewne, takie raptem dobre i bezpieczne.

..i oto cho! :)

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 815 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 51, 52, 53, 54, 55

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group