Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 18 listopada 2018 23:50:43

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 872 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 30 lipca 2018 15:48:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 3603
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
jpl pisze:
Byłeś na polu bitwy może, przy okazji?


Tak, tj. na razie przy bunkrze kpt. Raginisa.

Powsinoga pisze:
oj Ferestera bym przygarnął, marzę od lat


Forester to świetny wybór. Samochód nie do zarżnięcia, jeśli się o niego troszkę dba - oczywiście przy silniku bez turbo. Dobrze też znosi porządne lpg. Polecam ;)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 02 sierpnia 2018 07:51:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13581
Skąd: Poznań
W sierpniu lubię te momenty na forum gdy następuje wysyp rel! I robię sobie przerwę w pracy, jakąś kawkę i wybieram się na relobranie!
Przede mną dziś Bornholm 8-)

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 02 sierpnia 2018 20:25:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5975
Skąd: Kraków
Jadę na rowerze ulicą, z naprzeciwka jedzie tata z dwójką dzieci, też na rowerach. Jedno z dzieci pyta się w pewnym momecie:

Tato, a jesteś za tym, żeby dzieci uczyły się na tabletach?

Tata prosi o powtórzenie, bo głos uleciał. Dziecko powtarza.

NIE! - rozlega się na całą ulicę. ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 12 sierpnia 2018 11:22:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 6103
Skąd: z Tralfamadorii
Wczoraj tąpnięcie w kopalni Bobrek - Piekary.
Jak wygląda moment, w którym potencjalnie można umrzeć tragicznie? Dość komicznie. :)
Gdyby to się nie wydarzyło, to takiej chwili wogóle się nie pamięta. Zwyczajnie, można robić ciasto na niedzielę, stać w kuchni z mixerem, nad niebieską miską z białym serem, jajkami, masłem, cukrem. Jagody suszą się w sitku. Takie banały pamięta się dokładnie jak kadry filmowe.
Oparłam się o szafkę, słuchając Becka, gdy nastąpił ten wstrząs. Zakołysało szafką, podłogą, światem całym - pierwsza myśl: kręci mi się w głowie, trzeba odpocząć. A tu synek wylatuje z pokoju - co to było? cały blok się zakołysał. Parę ulic obok mama zatańczyła na krześle.

Razem z Korą na tamten świat! :D

Wieczorem czytamy na interii - wstrząs o sile 3,5 richtera
odczuwalny w kilku miastach, z powodu silnego tąpnięcia pod ziemią.

Tak się ginie teoretycznie i na niby - bez przygotowania, bez wyjaśnienia podstawowych spraw, ze śmiesznymi planami na sobotni wieczór. Jeszcze wieczorem koncert w tv kultura - Ella z Frankiem Sinatrą'67, Frank przymilny, cały gorący, Ella Fitzgerald coraz bardziej rozdrażniona, że zaraz go trzepnie tym mikrofonem, a najpierw go rozkręci na kablu jak lasso - takie myśli frywolne ma się po teoretycznym trzęsieniu ziemi. Więc nocą kładąc się spać, nie byłam już taka pewna tej niedzieli. Poniedziałek byłby lepszy, tak zaraz po Melodramacie. (po czym wyszła z domu tanecznym krokiem i wpadła pod ciężarówkę z kapustą, jak przewidział Tuwim czy Gałczyński) :D

A potem przychodzi ta wyczekiwana nagle niedziela. Na gałązce kołyszą się maliny, wokół jabłoni krąży pszczoła, jak w wierszu Miłosza o końcu świata, piwo jest zimne, córka po przejściach znów kwitnie i huśta się w hamaku i puszcza nam The Clash, i wszystko jest takie pewne, takie raptem dobre i bezpieczne.

Więc z całym szacunkiem, smutkiem i niespełnieniem - do cholery, niech to trwa.
.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 12 sierpnia 2018 20:40:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16882
anastazja pisze:
Wczoraj tąpnięcie w kopalni Bobrek - Piekary.

..no kurna! Na osi wschód-zachód kołysało może ze 3 sekundy. Dawno nie było takiego tąpnięcia.
anastazja pisze:
A potem przychodzi ta wyczekiwana nagle niedziela. Na gałązce kołyszą się maliny, wokół jabłoni krąży pszczoła, jak w wierszu Miłosza o końcu świata, piwo jest zimne, córka po przejściach znów kwitnie i huśta się w hamaku i puszcza nam The Clash, i wszystko jest takie pewne, takie raptem dobre i bezpieczne.

..i oto cho! :)

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 06 września 2018 10:48:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 6103
Skąd: z Tralfamadorii
Dziś psychodeliczne śniadanie Alana przy studni, z powodu urlopu, z powodu wyczerpania nerwowego.
Mamy tu taki wychodek, w którym zeszłej niedzieli stanęłam twarzą w twarz z tarantulą Tarantino, z Gwatemali chyba. Gość o kadłubie w rozmiarze dużego agrestu, kolor jasny brąz, w pastelowe prążki, jak dobry garnitur '1966. Nogi w ilości przekraczającej moją wytrzymałość, z udami, łydkami, stopami w stanie najwyższego napięcia. Od razu poczułam że patrzy mi prosto w oczy.
Od tej pory istota ta, kierując się niewiadomymi motywami, snuje na mnie pułapkę - przeźroczystą śliską pajęczynę o którą zahaczam przy drzwiach. Po tej nici wielki pająk zamierza ześliznąć mi się we włosy.

Uczucia jakich doświadczamy w związku z tym od czterech dni przypominają jakiś gwałtowny związek emocjonalny dwóch kosmitów z Tralfamadorii. Ja w panice i bez tchu, on zafascynowany ogromną istotą zza drewnianych drzwi, emanującą mokrym strachem
Czeka na mnie cały czas i cały czas o tym wiem

Gdyby nie moja arachnofobia i jego zapalczywość, mogłaby to być interesująca znajomość dla obu stron.
Ale niedługo zima, może się skurwiel wykończy.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 06 września 2018 19:31:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7764
Skąd: Piła wojenna
Tuś mi siostrą! :fen
Choć ja już bym tam nie wlazła nigdy, przenigdy!

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 września 2018 20:43:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7764
Skąd: Piła wojenna
Wychodzę ja dziś z pracy i idę do windy. Windy te nie mają guziczków z piętrami, trzeba magiczną kartę przyłożyć do czytnika, dopiero wtedy na wyświetlaczu pojawiają się do wyboru numery pięter, na które ma się prawo wstępu.
I oto dziś pojawiło mi się tych pięter dwa razy więcej, niż zwykle, i to nie to, że nagle miałam uprawnienia do np. 2, 3, do których wcześniej nie miałam, pojawiły się te same numerki, co zawsze, tylko każdemu towarzyszył jego odpowiednik z F, np. 4, 4F.
Zdjął mnie na to jakiś pierwotny lęk, podświadomość przywołała przed oczy wszystkie koszmary windowe, jakie mi się w życiu śniły, z dddrżeniem wyszukałam upragnione 0, oddychając z ulgą, że ono tam w ogóle jest i jednocześnie bojąc się, ze palec mi się omsknie i kliknie w któreś straszne F i nigdy się stąd nie wydostanę.
Kliknęłam jednak dobrze i kiedy już całkiem spokojna zjechałam na parter i wysiadłam, pomyślałam, żem głupia jest. Bo takie piętro z F toć przecież jak peron 9 i 3/4! Nagle otwarte wrota do magicznej krainy, do innego wymiaru! Czemu żem spanikowała, zamiast wybrać właśnie takie? I na takie pojechać?! No czemuż? :glupek2:

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 września 2018 20:54:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13581
Skąd: Poznań
Ej, dobre! I też od razu pomyślałem sobie o moich częstych snach z windami...
W sumie fajny początek na jakiś wczesny film Lyncha.

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 16 września 2018 16:44:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 3603
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Fengari pisze:
Czemu żem spanikowała, zamiast wybrać właśnie takie? I na takie pojechać?! No czemuż?


No właśnie! Ja bym się nawet przez sekundę nie zastanawiał. Przecież to F jak Ferdynand!!!

Obrazek

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 16 września 2018 18:39:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 04 lutego 2008 23:32:44
Posty: 3234
ooo, Ferdynand Wspaniały :serce :D

_________________
I'm not crazy, M'Lynn, I've just been in a very bad mood for 40 years!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 17 września 2018 20:33:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7764
Skąd: Piła wojenna
Rany, ale ta historia z Ferdynandem to prawie jak ziszczenie mojego najczęstrzego windowego koszmaru!
'Prawie' jednak robi wielką różnicę, bo w moich koszmarach winda co prawda mijała ostatnie piętro i jechała dalej do góry, ale wciąż w ciemnym szybie, a nie po błękitnym niebie między białymi obłoczkami. Ta druga opcja mogłaby być całkiem przyjemna. :)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 18 września 2018 07:35:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 1096
Skąd: Łódź -> Poznań
Autobus linii 71, wsiadam na Bergera z wózkiem.
Kierowca opuszcza bok, wsiadam i słyszę Habakuka.
Z kokpitu kierowcy.
Myślę sobie, że ok. jakiś Kaczmarski coś w radio.
Ale potem już Gladiatorsi. Najlepsze 15 minut jazdy do żłobka ever.
Dreadlocks the time is now...
Dziękuję pan kierowca!

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 18 września 2018 15:54:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24987
zasada pisze:
potem już Gladiatorsi


:D


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 18 września 2018 19:44:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13581
Skąd: Poznań
Poznałem dziś żonę człowieka, który kiedyś wygrał plebiscyt na najbardziej odjechane nazwisko w Polsce. 8-)

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 872 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group