Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 26 maja 2018 04:19:47

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 592 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 36, 37, 38, 39, 40
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 08 maja 2018 18:55:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20185
Obrazek
V.I.P. (beu-i-a-i-pi) ****1/2
Korea Południowa, 2017, reż. Hoon-yung Park

Często ostatnio pojawia się w filmach z Korei Południowej wątek wymuszonej okolicznościami współpracy służb z obu państw półwyspu. O ile jednak opisany niedawno "Confidencial assigment" wizerunek Północy przegrzał na krawędzi pedagogiki wstydu dla Południa, tu jest zupełnie inaczej. Syn wysokiego rangą polityka z Korei Północnej popełnia serię makabrycznych morderstw, po czym ucieka na południe, ścigany przez samotnego agenta. Tam również zaczyna sprawiać kłopoty, ale nie można mu niczego zrobić, ponieważ jest cenny dla Amerykanów. Co gorsza na Północy ojciec młodego psychola zyskuje większe wpływy, więc na sprawiedliwość nie ma co liczyć ani tu, ani tam. Chyba, że wymierzoną brutalnie, krwawo i nielegalnie, jak to w koreańskim kinie dzieje się bardzo często.

Dobry scenariusz, mocne i zaskakujące zwroty akcji, dobra gra i zdjęcia składają się na bardzo dobry film, który powinien zadowolić przede wszystkim tych fanów, którzy cenią sobie właśnie motyw desperackiej zemsty. Natomiast muszę napisać, że dawka przemocy, zwłaszcza wobec ofiary, od której zaczyna się cała historia, dla mnie była jednak dość przegięta i czasami patrzyłem w ekran tak, by nie wszystko widzieć wyraźnie. Gdyby nie to, może zdecydowałbym się nawet na najwyższą ocenę. A spodziewaliśmy się raczej podobnej do wspomnianego wyżej "Confidencial assigment" komedii sensacyjnej...

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 08 maja 2018 18:57:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20185
Obrazek
Psychokineza (Psychokinesis, yeom-lyeok) ***
Korea Południowa, 2017, reż. Sang-ho Yeon

Niedawno pisałem, że znany z kilku naprawdę dobrych filmów Joon-ho Bong dla Netflix zrobił film niezły, lecz dużo poniżej moich oczekiwań i swoich możliwości. O Sang-ho Yeoku, który po kilku ponurych animacjach zrealizował porywający fabularny debiut "Train to Busan", nie mogę napisać nawet tego. Jego "Psychokineza", kolejny film koreańskiego Netfliksa, to rzecz mocno przeciętna i choć niby znośna, to jednak bardzo rozczarowująca. Oto raczej nijaki facet, ochroniarz z banku i rozwiedziony ojciec, nie utrzymujący kontaktów z żoną i córką, po wypiciu dziwnej wody zyskuje supermoce. Stopniowo uświadamia sobie, że siłą woli może poruszać przedmioty. Zaczyna od małych, kończy na naprawdę dużych, po drodze zatrudniając się w charakterze magika. W tym samym czasie chciwi deweloperzy próbują przejąć kwartał ulic, w którym była żona wraz z córką prowadzą sklep. W trakcie ataku zbirów starsza z kobiet ginie, zaś główny bohater spotka się z córką na jej pogrzebie, następnie zaś połączy siły z gnębionymi przez mafię i chciwą bizneswoman kupcami.

Realistyczny dramat społeczny łączy się tu z elementami komediowymi i bardzo tandetnymi efektami specjalnymi, godnymi chwilami raczej tanich reklam z lokalnej kablówki, względnie robionego bardzo chałupniczo kina niezależnego i to sprzed kilku lat. I, niestety, nie ma w tym nawet żadnego uroku. Film miał potencjał na bycie naprawdę porządną rozrywką lub mocnym aktem oskarżenia, a nie stał się finalnie ani tym, ani tym. Oczywiście można go obejrzeć, skoro jest do dyspozycji, ale po tym reżyserze spodziewałem się jednak dużo, dużo więcej.

Zwiastuny i film na Netfliksie

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 08 maja 2018 19:04:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20185
Obrazek
Steel rain (gang-cheol-bi) ****1/2
Korea Południowa, 2017, reż. Woo-seok Yang

Znów wątek relacji między Koreami, trudno tylko stwierdzić, czy jest to film bardzo na czasie, czy wręcz przeciwnie. Zdaje się, że na razie stał się politycznie niepoprawny. Oto w wyniku prowokacji w specjalnej strefie ekonomicznej Kaesŏng, zaskakująco autonomicznym miejscu w Korei Północnej, gdzie mogą działać firmy z Chin i Południa, dochodzi do ataku rakietowego i strzelaniny. Wydarzenie to jest pierwszym aktem zamachu stanu a zarazem pretekstem do wypowiedzenia wojny Ameryce, Korei Południowej i Japonii przez twardogłowych. Celem zamachu w Kaesŏng jest sam Kim Dzong-un (tu niewymieniany z nazwiska, co chwila jednak słyszymy o "Pierwszym" lub "Generale", widzimy też jedynie dość grubą sylwetkę), który nieprzytomny zostaje przemycony do szpitala na Południu przez jednego z agentów, nie biorących udziału w spisku i dwie zwykłe robotnice, zaplątane w intrygę zupełnie przypadkowo. Agent nie planuje początkowo współpracy z kolegami z Południa, wie tylko, że na wielkiego wodza ktoś na Północy wydał już wyrok. Los styka go jednak z wysokim urzędnikiem od spraw zagranicznych kończącego akurat swą kadencję prezydenta. Okazuje się, że życie Kima jest jedyną kartą, która może powstrzymać wojnę, której z kolei chcą zarówno spiskowcy z Korei Północnej, jak i odchodzący prezydent, który chciałby zapisać się w historii.

Poza trochę naiwnym i zgodnym z obecną geopolityką końcem, jest to znakomity film sensacyjno-szpiegowski, który całkiem udanie próbuje być o czymś, a przy tym dobrze nadaje się na wieczorny, rozrywkowy seans przed telewizorem.
Zwiastuny i film na Netfliksie

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 maja 2018 22:37:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20185
Obrazek
Jailbreak **
Kambodża, 2017, reż. Jimmy Henderson

Pierwszy film z Kambodży, jaki mieliśmy okazję zobaczyć i to od razu zupełnie na legalu, powinien być wydarzeniem. Niestety nie był. Pretekstowa fabuła, fatalne aktorstwo i bardzo dużo mordobicia. Do więzienia trafia jedyny facet z kobiecego gangu Motyli, który zaczyna sypać. Aby go uciszyć, poprzez swoje wysłanniczki, szefowa gangu daje sygnał do buntu więźniów. Gdy wybucha, na miejscu jest również specjalna grupa policyjna... Pomysł na przeciętny film, z którego nie wykrzesano nawet tej przeciętności. Strata czasu.

"Jailbreak" na Netfliksie

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 maja 2018 22:40:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20185
Obrazek
Koniec kwietnia (End of april, sa-wol-eui ggeut) ****
Korea Południowa, 2017, reż. Kwang-bok Kim

Trailer zapowiadał coś z pogranicza horroru i w pewnym sensie obietnica została dotrzymana, choć fani tego gatunku raczej nie będą zadowoleni. "Koniec kwietnia" to bowiem dramat społeczny, chwilami, czasem nawet dość śmiało, korzystający z pewnych elementów, typowych dla klasycznego azjatyckiego horroru. Hyeon-jin, zupełnie normalna dziewczyna, która uczy się do egzaminu na pracownika służby cywilnej i dorabia w szemranej firmie, wprowadza się do jedynego samodzielnego mieszkania, na jakie ją stać. Ciemny, brudny blok, zaludniony dziwnymi postaciami. Milczące dzieci, grające (czy raczej hałasujące) na fletach na półpiętrze, sąsiadka wariatka, jej mąż spacerujący z młotkiem i hodujący świnie... Wreszcie jedyna przyjaciółka bohaterki, nastolatka Jo-hee, puszczająca się z chorym psychicznie synem właścicielki pobliskiego spożywczaka za papierosy i kosmetyki, za zgodą uczestniczącej w tym stręczycielstwie matki niesympatycznego niepełnosprawnego. Ich świat jest ponury, brzydki i obrzydliwy na tyle, że żadne elementy dodatkowej grozy nie są właściwie potrzebne, lecz, jak wspomniałem, całość filmowana jest jak horror. Typowa jest tu scena, gdy nasza bohaterka zaczyna spotykać się z kolegą ze studiów i idzie z nim pierwszy raz do łóżka. Cały ten wątek pokazany jest zarazem odważnie i naturalnie, jak z pewnym wyczuciem, świadczącym o sporym zmyśle obserwacji reżysera, jest zwyczajnie życiowy, jest najjaśniejszym punktem całej historii, a przy tym nie można nazwać go "filmowym". To życie. Tyle, że gdy para decyduje się, raczej spontanicznie i po alkoholu, niż z premedytacją, iść na całość, dziewczyna widzi w pokoju swoją przyjaciółkę, której być tam przecież nie powinno. Ten dobrowolny i ciepły układ studiującej pary jest antytezą koszmarnego, opartego na gwałcie fizycznym i ekonomicznym, związku Jo-hee z synem sklepowej. Na końcu, bardziej w stylu horroru, niż dramatu, okaże się, że za wszystkim kryje się jeszcze jedna, druga warstwa.

To dobry film, który jednak zdecydowanie nie jest kinem rozrywkowym i nie nadaje się na beztroski wieczór.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 maja 2018 22:48:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20185
Obrazek
Śnieg (A stray goat, nun-bal) ***1/2
Korea Południowa, 2017, reż. Jae-min Jo

Dramat obyczajowy z życia mało sympatycznej prowincji. Utrzymany w konwencji tzw. kina festiwalowego, choć na szczęście nie jest aż tak nudny, jak to dzieje się najczęściej w podobnych przypadkach. Ma swój klimat, a do tego, choć jest bardzo smutny i przygnębiający, nie idzie na całość w epatowaniu przemocą i beznadzieją. świat dorosłych jest odpychający i wrogi, a młodzież czerpie z niego tylko najgorsze wzorce, innych zresztą za bardzo nie mając skąd brać. Do małego miasteczka trafia chłopak, którym opiekują się niesympatyczny pastor i słuchająca go we wszystkim kobieta (wydawało mi się na początku, że jest jego synem, ale jednak nie, relacji między chłopcem, pastorem i kobietą, chyba matką chłopaka nie rozgryzłem do końca). Chłopak ma na koncie jakieś drobne czyny kryminalne, ale raczej nie jest nikim faktycznie złym. Zaprzyjaźnia się z dziewczyną, klasową outsiderką, która pada ofiarą prześladowania ze strony rówieśników jako córka faceta, wrobionego przez policję w morderstwo. W związku z tym sam staje się trochę wyrzutkiem, ale jest to tego warte, póki między dwójką kiełkuje jakieś nieśmiałe uczucie, cementowane opieką nad bezdomną kózką, znalezioną w lesie. Niestety, nic dobrego z tego nie wyjdzie, poza tytułem wersji na eksport. Tytuł oryginalny, czyli "Śnieg" wziął się z tego, że pojawia się on czasem w rozmowach dwójki bohaterów, ale w wiosce jest czymś prawie niespotykanym. Film pozostaje lekko niedopowiedziany, natomiast ma swój klimat, u nas typowy raczej dla dorosłego kina niezależnego, być może dlatego, mimo wszystko, mi się nawet spodobał. Co ciekawe, choć mocno osadzony w koreańskich realiach, dotyka spraw, które spokojnie mogłyby dziać się gdzieś u nas na prowincji, stąd może być interesujący dla polskiego widza, nie będąc filmem nadającym się do oglądania dla zabawy i odpoczynku.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 maja 2018 22:50:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20185
Obrazek
Pościg (The chase, ban-deu-si jab-neun-da) ***1/2
Korea Południowa, 2017, reż. Hong-seon Kim

Stary, na pozór pozbawiony ciepłych uczuć kamienicznik i uciekający ze szpitala niemłody już eks-policjant z Alzheimerem łączą siły by odnaleźć seryjnego mordercę, którego ten drugi dopaść pragnie od wielu, wielu lat. Ten ma na sumieniu między innymi byłego partnera starego policjanta i młodą, wyzywającą dziewczynę, koleżankę jednej z lokatorek. Ta zaś zostaje porwana. Wcześniej jednak jako jedna z niewielu osób zauważy we właścicielu swojego mieszkania kogoś więcej, niż starego, chciwego dziada, przez niektórych obwinianego nawet o śmierć jednego z mieszkańców. Eks-gliniarz mówi, że powiadomienie policji oznaczać będzie dla dziewczyny wyrok śmierci, panowie działają więc sami, choć i policja w końcu się jednak włączy. Niemniej głównymi bohaterami, co trochę nietypowe, są dwaj faceci, już raczej starzy i brzydcy, niż piękni i młodzi. Jeszcze w kilku sprawach ten film jest trochę nietypowy i trochę nieoczywisty, co jest równocześnie jego atutem i minusem, zależy, czego spodziewamy się wyjściowo. Mnie na początku specjalnie nie wciągnął, bo spodziewałem się bardziej rozrywkowego thrillera ale po wszystkim myślę o nim raczej ciepło.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 592 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 36, 37, 38, 39, 40

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group