Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 22 września 2018 20:56:20

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 czerwca 2014 18:18:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
a tu taki news odnośnie hugo badera i jego książki

http://tygodnik.onet.pl/kraj/jacek-hugo ... giat/cge8h

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 czerwca 2014 22:04:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
He he, właśnie chciałam wkleić. Czekam na pełną wersję artykułu. Szkoda by było, bo książka jest niesamowita.
Przy okazji - w czwartkowym DF Tochman o JHB. Krytycznie oczywiście, bo się chłopcy skonfliktowali mocno.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 09 lipca 2014 16:50:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
Obie książki o Broad Peak bardzo dobre i zupełnie różne. I za mną jeszcze Światu nie mamy czego zazdrościć, przeczytane na Służewski DKK. Niesamowite, ile książka zyskuje po dyskusji! Ale i bez dodatkowej dyskusji warto sięgnąć.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 26 kwietnia 2015 20:21:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
manool pisze:
PS Krzysztof Miller, 13 wojen i jedna

Konieczne, zwłaszcza dla osób ceniących sobie (polski) reportaż. Jestem mocno poruszona. Kozacki język, a emocje całego świata.
Dlaczego tu tak cicho?

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 26 kwietnia 2015 22:49:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
no właśnie, to chyba do mnie, bo trochę tego jednak czytam. np.:

Furie Hitlera‬ Wendy Lower‬ czyli Niemki na froncie wschodnim. i tak największe wrażenie na mnie zrobiły fakty powojenne, czyli uparte trwanie przy swoich przekonaniach, że nic takiego złego się nie zrobiło. zwykłe kobiety, urzędniczki, pielęgniarki, żony i matki, które znalazły się w polsce, na ukrainie i białorusi. rzecz o banalności zła się kłania.

oraz

‪Charlie LeDuff‬ ‪Detroit Sekcja zwłok Ameryki‬ czyli miasto nędzy i bezprawia jako sygnał dla świata co dzieje się z całą potęgą USA. dziennikarz wraca na stare śmieci i po latach pracy w new york timesie zatrudnia się w lokalnej gazecie. aż dziw, że zdecydował się pozostać w tym syfie mając małe dziecko. ja bym nie chciała. bardzo obrazowy opis korupcji i rujnującego się życia wielkiego kiedyś miasta. wszystko byłoby ok, ale mocno raził mnie styl przeładowany wulgaryzmami. fuck we wszystkich odmianach świata, pewnie w celu wzmocnienia przekazu i większego realizmu, ale wychodzi topornie

oraz (choć nie wiem czy tu pasuje)

‪Sylwia Szwed‬ ‪Mundra‬ - rewelacyjna! Kilka wywiadów z położnymi przeróżnymi, z różnym podejściem do rodzenia, z różnych szkół i z różnym doświadczeniem. a jaka siła kobiecości bije z tej książki! aż chce się usiąść w prakobiecym prakręgu i gadać o porodach babek, matek, sióstr i własnych. sama drugie dziecko rodziłam w połowie w domu z taką położną starej daty, która przyjmowała wiele domowych porodów, kilka moich bliskich koleżanek rodziło w domu, byłam blisko tego gadania o naturze, ale już o tym zapomniałam, a ta książka wszystko mi przywróciła. strasznie to jednak fajne

i jeszcze była

‪Droga do wyzwolenia‬. Hollywood, scjentologia i pułapki wiary ‪Lawrence Wright‬ Reporter New Yorkera z pomocą sztabu weryfikatorów przedstawia rzeczywistość kościoła scjentologów. czyta się świetnie. i strasznie. kilka lat temu znak wydał wspomnienia ze scjentologicznego dzieciństwa bratanki aktualnego przywódcy, więc zaskoczenia nie było. ale wciąż nie mogę zrozumieć, jak dorosły człowiek może podpisać z kimkolwiek kontrakt na miliard lat???? w zasadzie książka tego nie wyjaśnia. wszystko to wciąż jest nieprawdopodobnie mętne, ale poziom manipulacji, zastraszania i nękania tak wysoki, że włos się jeży na głowie. Zebrane informacje pochodzą z tekstów źródłowych założyciela i rozmów przeprowadzonych z kilkoma wysoko postawionymi postaciami w strukturze kościoła, które po 30 latach służby przejrzały na oczy i uciekły.


i


‪Marcin Gutowski‬ ‪Święta ziemia‬ Opowieści z Izraela i Palestyny - obraz rzeczywistości skonfliktowanej na poziomie ulicy. ależ ta rzeczywistość barwna i smutno się robi nieustannie, że ta barwność, która jest piękna, tak może stać się powodem do nienawiści. gutowski spotyka się i rozmawia: z żydem ortodoksyjnym, z koptem, z palestyńczykiem, z arabskim chrześcijaninem, z żydem z etiopii, z zakonnikiem, z katolickim żydem, z kibucnikiem, z beduinem, z druzem a nawet z izraelskim czerkiesem.

i

‪Czerwony rynek‬ Scott Carney‬ - na tropie handlarzy organów, złodziei kości, producentów krwi i porywacze dzieci - autor eksploruje głównie rynek indyjski, z którego korzystają bogaci Amerykanie i Europejczycy. Fakty chińskie są równie przerażające. Przy tym ma odwagę stawiać niepoprawne opinie o niezaspokojonym popycie na organy, który przypisuje medycznej pysze, jaką okazujemy w obliczu nieśmiertelności. "Chcę tylko powiedzieć, że lekarze i pacjenci powinni myśleć bardziej realistycznie o śmiertelności".

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 27 kwietnia 2015 11:48:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
O, fajnie, dzięki! Ja jestem rozbita teraz, bo chętnie zaczęłabym (z powodu Millera) Bractwo Bang Bang, ale czekają na mnie liźnięte Dziewczyny wyklęte.
natalia pisze:
Sylwia Szwed Mundra - rewelacyjna! Kilka wywiadów z położnymi przeróżnymi, z różnym podejściem do rodzenia, z różnych szkół i z różnym doświadczeniem. a jaka siła kobiecości bije z tej książki! aż chce się usiąść w prakobiecym prakręgu i gadać o porodach babek, matek, sióstr i własnych. sama drugie dziecko rodziłam w połowie w domu z taką położną starej daty, która przyjmowała wiele domowych porodów, kilka moich bliskich koleżanek rodziło w domu, byłam blisko tego gadania o naturze, ale już o tym zapomniałam, a ta książka wszystko mi przywróciła. strasznie to jednak fajne

He he, teraz mogę sobie to przeczytać, bo komfortowo urodziłam po raz drugi w tym samym szpitalu i raczej zdania nie zmienię.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: śr, 24 czerwca 2015 22:29:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
S. C. Gwynne‬ Imperium księżyca w pełni‬. Wzlot i upadek Komanczów. Rewelacyjna książka, na taką czeka się długo i płakać się chce, że już koniec. Świetnie napisana, potoczystym językiem, niczym książka przygodowa. no bo nie jest to żadne studium etnograficzne, antopologiczne czy inne naukowe. to prerie, zapach bizonów, wiatr we włosach i tętent koni. ale także litry krwi, setki skalpów, jęki gwałconych białych kobiet, arogancja osadników. bo autor nie pisze nam tu poematu ku chwale szlachetnej braci indiańskiej, wręcz obala mity narosłe wokół pięknego winetu - jeden po drugim. ale nawet nie wiadomo jak bardzo okrutny komancz nie usprawiedliwia melancholii rezerwatu. jak ktoś czytał ‪Krwawy południk‬ McCarthy‬'ego to spodoba mu się gwynne.

i w tej samej serii

Charlie LeDuff‬ ‪Detroit. Sekcja zwłok Ameryki‬ czyli miasto nędzy i bezprawia jako sygnał dla świata co dzieje się z całą potęgą USA. dziennikarz wraca na stare śmieci i po latach pracy w new york timesie zatrudnia się w lokalnej gazecie. aż dziw, że zdecydował się pozostać w tym syfie mając małe dziecko. ja bym nie chciała. bardzo obrazowy opis korupcji i rujnującego się życia wielkiego kiedyś miasta. wszystko byłoby ok, ale mocno raził mnie styl przeładowany wulgaryzmami. fuck we wszystkich odmianach świata, pewnie w celu wzmocnienia przekazu i większego realizmu, ale wychodzi topornie. (chociaż z drugiej strony po obejrzeniu serialu the girls powinnam byc uodporniona :wink: )

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: czw, 13 sierpnia 2015 10:43:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
Kontener Tochmana i Boni. Albo nie pisał tego Tochman, albo rozmienił się na drobne twittowaniem i lubieniem antykościelnych memów czy innego szajsu. Stawiam jednak na to drugie. Zero Tochmana (dawnego) w Tochmanie. A rzeczywistość obozu daje do myślenia.

Do Springera podchodziłam z dystansem, bo wpadł w ten wrzenioświatek i po felietonach stwierdziłam, że skrzydełka opadły. A tu znów kawał niesamowitej roboty. 13 pięter nie dość, że doskonale wpasowane w moją obecną sytuację, to do tego wspaniale dopracowane, ciekawe, dające do myślenia. Polecam w całości (choć początek szedł mi wolno).

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: pn, 09 listopada 2015 11:13:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
Aleksijewicz - zasłużony Nobel.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: śr, 11 listopada 2015 13:25:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21322
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
A w międzyczasie Czarne wydało trzeci, bonusowy, tom antologii polskiego reportażu zeszłego wieku.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: wt, 15 marca 2016 22:59:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 6920
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Żeby nie było, w tym potforum też czasem mam coś do napisania.
Ale napisałem już gdzie indziej, więc tu przeklejam:
http://naukowy.blog.polityka.pl/2016/03 ... zy-i-ogon/

_________________
Nadchodzi czas ludzi-misi!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: śr, 16 marca 2016 21:43:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
Ale! Okładka wydawała mi się już piękna. Możesz pisać tu częściej? A Wajrak wart?

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: czw, 24 marca 2016 22:10:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 05 lutego 2008 00:32:44
Posty: 3206
panek pisze:
http://naukowy.blog.polityka.pl/2016/03 ... zy-i-ogon/


wreszcie przeczytałam, a jak mi się czytało! Ale to jest dobre! Dzięki.


PS No i kupiłam :)

_________________
I'm not crazy, M'Lynn, I've just been in a very bad mood for 40 years!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: śr, 22 sierpnia 2018 16:14:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1066
Skąd: Łódź -> Poznań
Zostałem nieco wywołany do tablicy przez Manool w innym wątku.
Nie wiem na ile mi się uda bo od upadku portalu dyskusje.pl i forum portalu reggaenet niezbyt często piszę w internecie, kolejne próby przytulenia się do jakiegokolwiek poza piwo.org forum dyskusyjnego kończą się na lurkowaniu a każdy tekst składany w pracy wraca z uwagami o tym, że spałem na lekcjach interpunkcji.

Ewa Winnicka - Był sobie chłopczyk.
Tutaj nośna wydaje mi się historia i tak zwany świat przedstawiony. Może format także robi robotę, bo tej samej autor Angole jako zbiór mniejszych form zdecydowanie mnie odrzucił taką powiedzmy gazetowością (zresztą w ostatnim czasie zdarzyło mi się natknąć na dwa zbiory reportaży innych autorów grzeszących właśnie w ten sposób). W każdym razie sucha, niezbyt rozbuchana emocjonalnie i powściągliwa relacja z bardzo patologicznego układu rodzinnego, w którym zdarzyła się tragedia. Plus częściowo uczłowieczona (ale nadal nieudolna) machina administracyjna: policja, mops, szkoła, służba zdrowia...

Aleksandra Boćkowska - Księżyc z peweksu. O luksusie w PRL.
Marynarze Trójmiasta (a najbardziej Gdyni), arystokracja w Polsce Ludowej, władze województwa pilskiego, branża hotelarska, górnicy i Ślązacy... Portrety tych środowisk pokazujące zarówno figurę jak i tło tj. zdobycze, osiągnięcia i stan posiadania na tle rzeczywistości lat 50 - 80. Ciekawe i bogate portrety.

Anna Sulińska - Wniebowzięte. O stewardesach w PRL-u.
W sumie pozycja zbliżona do Luksusu... - szczególnie części dotyczącej marynarzy. Od początków transportu lotniczego na ziemiach polskich w dwudziestoleciu, do końca lat '90. Wiedza i umiejętności, prezencja, rygor pracy, sposoby na dodatkowy zarobek, osadzenie historyczno - polityczne (Gierek, Ziętek, pierwsza pielgrzymka Jana Pawła 2). Biorąc pod uwagę specyfikę tematu, nie bez zdziwienia zanurkowałem w ten świat i wynurzyłem się wiedząc więcej, często o obszarach niespodziewanie łączących się z tematem.

Barbara Seidler - Pamiętajcie, że byłem przeciw. Reportaże sądowe.
Warszawska wokanda przez kilka dekad. Bardzo żywe i jędrne reportaże sądowe. Nie mam ich z czym porównać, ale zastanawiające było dla mnie powiązanie tych historii z innymi. Problemy mieszkaniowe na Emilii Plater? 13 piętro Springera. Zakatowane dziecko? Był sobie chłopiec Winnickiej. Jeszcze kilka takich mostów można zbudować - i tutaj dylemat. Z jednej strony dobrze, bo pokazuje to jakąś prawdę uniwersalną o rzeczywistości i żywym życiu, któremu nikt, nigdy nie ucieknie. Z drugie straszne bo kolejne pokolenia walczą z tymi samymi objawami, tej samej choroby.

Peter Pomerantsev - Jądro dziwności. Nowa Rosja. Mam wrażenie, że to dokumentalna opowieść o świecie przedstawionym w Generacji P. Powieść skupiona była na światku medialnym, w tym zbiorze reportaży on unosi się nad i przewija pomiędzy historiami z innych obszarów rzeczywistości. Teza broniona brzmi natomiast, że Rosja współczesna jest na poły wirtualnym projektem rządzonym przez Kreml i podległe mu służby za pomocą mechanizmów i narzędzi z jednej strony ultranowoczesnych, z drugiej pochodzących z czasów Caratu.

Barbara Demick - Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej.
Historia mało mi znana pokazana za pośrednictwem kilku, może kilkunastu biografii zazębiających się ze sobą w różnych miejscach i momentach. Śledzenie losów indywidualnych, śmierci, rozpaczy, głodu, cierpienia oraz zajadłości, apetytu na życie, woli przetrwania etc. o dużej sile oddziaływania. Znów, mało emocjonalne, faktograficzne a silne.

Adam Leszczyński - Zbawcy mórz.
Mozaika opowieści z miejsc pięknych i trudnych. Asumpt do tematu pomocy humanitarnej, jej realnej wartości, znaczenia i wymiaru. Pozycja jest jednak nie tak skupiona na jednym zagadnieniu jak Karawana kryzysu czy Eksperyment na biednych oraz napisana lepiej niż tego samego autora No dno po prostu jest Polska. Zdecydowała, że sięgnąłem po inne pozycje autora. O! Dostępna w innym wydaniu (o innym tytule?) za darmo na stronach PAH: https://www.pah.org.pl/app/uploads/2017 ... enie-1.pdf

No - to najdłuższy post na UT dotychczas już za mną.
Oby smacznego

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: wt, 28 sierpnia 2018 11:12:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
Zasado, oczywiście od razu przeczytałam (dziękuję!), ale na razie trudno mi się ogarnąć, żeby coś napisać. Chciałam znać Twoje zdanie na temat tych książek, bo na niektóre, zwłaszcza na jedną, od dawna mam ochotę, ale od jakiegoś czasu obserwuję albo u siebie zmęczenie tym typem wypowiedzi, albo obniżenie lotów wydawanych tytułów. Zwłaszcza w przywołanych przez Ciebie Dowodach na Istnienie, nominowanych do nagród na lewo i prawo. Dobrze napisane zbiory reportaży, ale własnie - zbiory, które w częściach mogłabym poczytać w gazecie przy kawce. Szybko i dobrze się czyta, ale to mało. Z Twojego zestawu czytałam Barbarę Demick i pamiętam, że to miało też wartość literacką, ale być może lepszy odbiór miałam ze względu na to, że mogłam pogadać o niej w większym gronie. A słynne dzieło Winnickiej Angole mnie jakoś nie powaliło. Tego chłopca się trochę bałam, też emocjonalnie.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group