Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 22 września 2018 20:31:27

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: wt, 28 sierpnia 2018 15:07:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1066
Skąd: Łódź -> Poznań
manool pisze:
na niektóre, zwłaszcza na jedną, od dawna mam ochotę

Którą?

W tak zwanym międzyczasie skończyłem Bicia nie trzeba było ich uczyć i dotarłem do połowy Bieruta. W kolejce czeka Cyrankiewicz. O ile we wszystkich pozycjach Springera, nuta socjalna/ socjalistyczna dziwnie mnie przyciągała (włącznie z przedwojennymi losami towarzyszy spółdzielców) to przelot po Polsce stalinowskiej mnie mrozi. Styl Lipińskiego bardzo mi odpowiada i chciałbym więcej.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: wt, 28 sierpnia 2018 22:11:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
Pamiętajcie, że byłem przeciw.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: sob, 01 września 2018 20:54:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1066
Skąd: Łódź -> Poznań
Skończyłem Cyrankiewicza. jako element trójpaku najsłabszy ale nie słaby.
Bicia nie trzeba... mrozi, Bierut wstrząsa, Cyrankiewicz już łagodnie opowiada.
Zrobię przerwę i zasadzam się na Anodę.
Generalnie po Aleksijewicz i Springerze widzę, że czytanie ciurkiem czyjegoś dorobku reporterskiego kończy się przesytem. Dlatego przerwa.

W przerwie Bolszewicy i apostołowie. Jak na razie (pierwszy rozdział), to historyczny pudelek pt. kogo bzykał Maksym Gorki jak wpłynęło to na historię. Ale 8 opowieści jakoś osadzonych jest na Mistrzu i Małgorzacie, co powoli pokazuje się już teraz. Zobaczymy. Tfu, znaczy zobaczę.

Co jeszcze.
Pomijając bardzo prosty zysk, tj. poznawanie i rozumienie historii Polski po '45 roku przypomina mi się teza na którą powołuje się moja żona w momentach rożnych napięć i konfliktów: Czytający beletrystykę lepiej rozumieją innych. Myślę, że czytający dobra literaturę faktu, mają również solidnie zaktualizowany bagaż dotyczący ludzkiej kondycji, motywacji etc. Nie wiem czy lepiej.
Drugie.
Pod koniec Cynkowych chłopców, pojawia się dyskusja o granicach wolności twórcy i różnicach między reportażem, książką dokumentalną a beletrystyką. W Polsce jest szczególnie istotna w świetle sprawy Domosławski vs. Kapuściński. Jakiś czas temu przeczytałem Dysforia: przypadki mieszczan polskich i to pytanie pojawiło mi sie wobec prozy - jak rozumiem - inspirowanej faktycznymi wydarzeniami, która kupiłem jako reportaż.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: ndz, 02 września 2018 19:01:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24804
Inspirujące wpisy!

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: pn, 03 września 2018 23:46:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1066
Skąd: Łódź -> Poznań
Zacząłem dzisiaj Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta Dawida Sierakowiaka. Okazało się, że ich pierwsze fragmentaryczne wydanie (1960) przeczytałem jako uczeń szkoły podstawowej, podbierając po kryjomu dziadkom z regału. To mniejsze zaskoczenie. Drugie jest większe - gimnazjum, które ukończył autor, stało tuż obok budynku mojej uczelni, można powiedzieć, że przez czas i przestrzeń dzieliliśmy jedno boisko.
Nie mam dobrego mniemania o wydawnictwie Marginesy, ale jestem bardzo podekscytowany.
Zanęta z sieci: https://www.jhi.pl/uploads/attachment/f ... agment.pdf
edit: No i z tym wydawnictwem nie pomyliłem się zbytnio. Żydowski Instytut Historyczny w powyższym wstępie stwierdza: W 2015 r. ukazało się nakładem wydawnictwa Marginesy pierwsze polskie wydanie pięciu zachowanych zeszytów, w znacznej części bazujące na wydaniu amerykańskim. Edycja zawiera wiele błędów i nie spełnia wymogów wydawnictwa naukowego.
edit 2: i jeszcze jakby w punkt: http://baedekerlodz.blogspot.com/2018/0 ... -2018.html

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: pt, 07 września 2018 22:15:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1066
Skąd: Łódź -> Poznań
Dziennika jednak nie kontynuuję. W ramach oddechu i pewnej wakacyjnej końcówki:
Ostatni pustelnik. 27 lat samotności z wyboru. Lekko, płytko i raczej ciekawie o fenomenalnej historii nadającej się na film. Widzę to czytane w leżaku nad jakimś leśnym jeziorkiem (nawet pod Gnieznem).
Bałtyk. Historie zza parawanu. Powiedzmy erudycyjne uzupełnienie wakacyjnych wypraw. Bardzo dobra książka nad morze.

Ale dzisiaj zamiast zejść z tonu, poszedłem w cięższe rejony.
Aleja Włókniarek - Marta Madejska. To czego zaczątki można znaleźć w Nie hańbi - połączenia ujęcia historycznego i współczesnego, zbiorowego i indywidualnego w historii z ludzką pracą w centrum, wydaje się tutaj doskonale zrealizowane. Jestem na początku, więc nie będę ferował, ale sam fakt, że to Łódź a nie Żyrardów są głównym miejscem zdarzeń, kupuje mnie *100.
Mam jeszcze za sobą mało ekscytującą przygodę z Zawodem - Fejfera co wzmaga mój entuzjazm.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: wt, 18 września 2018 15:55:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1066
Skąd: Łódź -> Poznań
Madejska skończona.
Biorąc pod uwagę, że jej praca powstała bez grantu, stypendium czy w ramach projektu finansowanego z/ przez to jej wielkość i jakość budzą mój jeszcze większy podziw.

Teraz równolegle dwie pozycje: Poznań miasto grzechu i Granice marzeń: o państwach nieuznawanych. Poszczególne części jednej i drugiej bez straty można traktować jako osobne, więc przeplatanie nie szkodzi.

Jeszcze chwilę poczekam aż potanieją Urobieni. Tematem ubóstwa pracujących może będę się w przyszłym roku zajmował nieco inaczej, więc rozbieg się przyda.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: wt, 18 września 2018 22:15:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
To napisz coś o Kąckim, bo mnie nie przekonał w Białymstoku.
Przepraszam, że tak tylko żądam :mrgreen: Z przyjemnością śledzę Twoją wędrówkę!

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: nonfiction
PostWysłany: czw, 20 września 2018 08:58:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1066
Skąd: Łódź -> Poznań
manool pisze:
coś o Kąckim

Na razie po dwóch historiach odłożyłem, bo Granice marzeń mnie silniej wciągnęły.
manool pisze:
Z przyjemnością śledzę Twoją wędrówkę!

Miłe. Wykopałem z pamięci, że pierwsze reportaże jakie mnie wciągnęły, to podbierane mamie (w okresie środkowej podstawówki) pozycje Kąkolewskiego. Chyba Dzienniki tematów. Czyli już czas jakiś trwa.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group