Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 19 listopada 2018 00:39:18

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 03 września 2018 20:26:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20984
(Mógłbym w sumie równie dobrze założyć wątek o The Pixies; "Where Is My Mind" znam mniej więcej równie dobrze, co Maczugę Herkulesa, ale brakuje mi kontekstu reszty dyskografii Ojcowa i mapy twórczości Pixies. W kwestii zespołu doradzali mi zdaje się pablak i Prazeodym, za co bardzo dziękuję, choć oczywiście jeszcze nie skorzystałem.)

W kwestiach podróżąniczych będę musiał skorzystać z rekomendacji znacznie szybciej, o ile jakichś udzielicie, na co bardzo liczę.

Otóż niebawem wyjeżdżamy na wycieczkę klasową i w jej ramach chcielibyśmy spędzić jeden pełny dzień w Ojcowskim Parku. Nie mieszkamy tam, musimy rano dojechać z Krakowa i wieczorem wrócić. Ale - o ile pogoda nie tąpnie - cały dzień jesteśmy gotowi chodzić, zwiedzać i co tam jeszcze warto robić. Ograniczenie jest tylko takie, że podopieczni mają lat 9-10 i są prawie 30-osobową grupą.

Chcielibyśmy zobaczyć najbardziej charakterystyczne miejsca, ale to w miarę łatwo będzie znaleźć na zasadzie "watchmojo: 10 most famousest places in OPN" ;-) Ale może podrzucicie pomysły na coś mniej oczywistego, na co sami byśmy nie wpadli?
A może ktoś by się pokusił o to, by pomóc nam wykombinować trasę, którą taka grupa dałaby radę pocisnąć?
Może też wiecie, do czego potrzeba i warto przewodnika, a gdzie można sobie śmiało hasać samemu?

Dopiero przede mną posiad nad mapą, obejrzenie co tam w ogóle jest gdzie i z której strony. Łatwiej by mi było planować, gdybym miał więcej wstępnych wiadomości. Bardzo więc zachęcam do podzielenia się wiedzą i znajomością terenu, jeżeli ktoś ją posiada. Obiecuję też relację, kiedy (i jeżeli ;-)) wrócimy.

Chyba nie przypominam sobie żadnych forumowych opowieści z Ojcowa!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 03 września 2018 20:53:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 6288
Crazy pisze:
musimy rano dojechać z Krakowa i wieczorem wrócić

macie własny autokar czy komunikacja publiczna?
to 3, 4 klasa tak?

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 03 września 2018 20:55:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7765
Skąd: Piła wojenna
Rety, to ja nie założyłam nigdy tego wątku? :shock:

Trudno mi ocenić, jakie możliwości przerobowe ma taka grupa klasowa, ale wydaje mi się, że '10 most famousest places in OPN' są bardzo atrakcyjne i starczy ich na 1 dzień, nie ma co dopychać szukaniem nieoczywistości. :wink:
Na pewno zamek w Ojcowie. Maczuga Herkulesa i towarzyszący jej zamek w Pieskowej Skale, znacznie fajniejszy od Ojcowskiego, są już nieco dalej i nie wiem, czy bez transportu dacie radę. Tak swoją drogą, to już zupełnie nie pamiętam, jak tam się ma sprawa z komunikacją, zresztą od czasu, kiedy tam byłam, mogło się sporo zmienić.
Wracając do samego Ojcowa - kawałek dalej na północ za zamkiem jest Kaplica Na Wodzie, warta zobaczenia. Natomiast kawałek bliżej, na południe, jest wejście na zielony szlak, który o ile dobrze pamiętam, oferuje całkiem ładne widoki, zwłaszcza w dolnym odcinku, gdzie wspina się na górę. Stąd widać bardzo efektowną skałę - Rękawicę. Potem można wrócić szlakiem czerwonym, do Bramy Krakowskiej, skąd niebieski szlak prowadzi do Groty Łokietka - dużej, ciekawej jaskini z przewodnikiem. Stamtąd czarnym szlakiem można wrócić do centrum Ojcowa.
Chyba wystarczy na 1 dzień dla dzieciaków, nie wiem nawet, czy to nie za dużo, ja bym na raz nie zrobiła, ale jak wiadomo, jestem nienormalna. :lol:

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 03 września 2018 21:21:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20984
O, dzięki! Teraz muszę te Twoje szlaki obejrzeć na mapie i zacząć myśleć, a zobaczymy też, co powiedzą inni :-)

Fengari pisze:
ja nie założyłam nigdy tego wątku?

No nie, ja założyłem! Ty możesz pyknąć np. o Ten Years After, jak chcesz ;-)

Ale tymczasem możesz tu wstawiać wszystkie zaległe rele!

Powsinoga pisze:
macie własny autokar czy komunikacja publiczna?

Publiczna. Jak najlepiej dojechać/ przemieszczać się?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 03 września 2018 21:37:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7765
Skąd: Piła wojenna
Crazy pisze:
Ale tymczasem możesz tu wstawiać wszystkie zaległe rele!

Człowieku, mam dwie zaległe rele z tegorocznych wakacji i będę je pewnie pisać aż do następnych... starczy mi!

Chyba, że rzucę robotę w korpo i zostanę kościelną... kusi mnie ta opcja. :wink:

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Ostatnio zmieniony pn, 03 września 2018 21:39:03 przez Fengari, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 03 września 2018 21:38:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 3603
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Kaplica na Wodzie - na 100% do zobaczenia, a Jaskinia Łokietka tylko z przewodnikiem - zarezerwujcie koniecznie, żeby nie było boskey disappointed!

Bardzo bardzo polecam odwiedziny w "Pstrągu Ojcowskim" w Ojcowie, nawet gdybyście mieli niczego tam nie jeść (a warto zjeść!) - fantastyczne miejsce, gdzie w ramach przyrodniczej edukacji można się sporo dowiedzieć o życiu i zwyczajach pstrąga potokowego.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 04 września 2018 09:52:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3795
Skąd: Warszawa
Crazy pisze:
Publiczna. Jak najlepiej dojechać/ przemieszczać się?
Obawiam się, że ten aspekt może stanowić problem, który wyklucza zobaczenie w ciągu jednego dnia wszystkich rzeczy oczywistych, a co dopiero...
Crazy pisze:
Ale może podrzucicie pomysły na coś mniej oczywistego, na co sami byśmy nie wpadli?
Z mojego doświadczenia wynika bowiem, że najlepiej poruszać się tam pieszo, ale to raczej odpada, gdy trzeba prowadzić grupę dzieciaków (nawet, jeśli wszyscy bez wyjątku są w stanie sporo przejść - z Ojcowa do Pieskowej Skały jest 8km - to zacznie brakować czasu). Przy czym, ja byłem tam dwa razy - za pierwszym razem kilkanaście lat temu i wtedy działaliśmy w większości pieszo, a częściowo opierając się na słabej komunikacji publicznej (PKS), a za drugim kilka lat temu, ale samochodem, więc już w ogóle na komunikację nie zwracałem uwagi, więc może ktoś ma świeże dane. Z szybkiego researchu wynika, że niestety PKS odpuścił sobie OPN całkowicie, jeżdżą jakieś busy, no ale pewnie jeśli to busy, to niełatwo tam zapakować klasę (zwłaszcza razem z ławkami i krzesełkami). Krakowska komunikacja miejska dojeżdża niby do Czajowic, stamtąd do Ojcowa (najpierw przez wieś, potem niebieski szlak) przez Grotę Łokietka jest chyba poniżej 5km, więc może do ogarnięcia.

Jak pisała Fengari (a, po prawdzie, to już wszystko napisała, ale co tam, pomądrzę się) są w OPN dwie główne, jak to się ładnie (hehe) mówi, destynacje. Pierwsza to Pieskowa Skała (zamek + Maczuga Herkulesa) i to jest moim zdaniem nr 1 całego parku, natomiast chyba trudniej się tam dostać, no i jest tam tylko tyle. Ojców nie jest taki fajny, ale jest więcej atrakcji w pobliżu i chyba łatwiej tam dotrzeć komunikacją. Jeśli chodzi o te atrakcje, to:
- ruiny zamku (pewnie lepiej mieć przewodnika, o ile tam występuje, zawsze coś opowie)
- kaplica na wodzie (głównie jako ciekawostka historyczna; wadą jest to, że trzeba tam iść z "centrum" Ojcowa w drugą stronę, niż do pozostałych atrakcji, no ale nie jest to daleko)
- Bramka Krakowska / Rękawica / Grota Łokietka: to wydaje się bardzo fajnym spacerem dla grupy: do Bramy Krakowskiej idzie się ładną doliną, potem - jak pisała Fengari - jeśli dzieciaki mobilne, to warto kawałek podejść (naprawdę podejść, ale naprawdę kawałek) i wrócić zielonym szlakiem do skałki Rękawica (samą skałkę widać też spod Bramy Krakowskiej, ale z tego zielonego szlaku jest bardzo fajny widok na dolinę), wreszcie przejść przez Bramę i podejść do Groty (tam to, o ile dobrze pamiętam, nie ma innej opcji, jak z przewodnikiem).

Ojców i Pieskową Skałę może być ciężko pogodzić jednego dnia - nawet jak byliśmy samochodem, niewielką, dorosłą ekipą (choć nie mieliśmy pełnego dnia, a jakieś 3 godziny, no ale Wy też musicie dojechać z Krakowa i wrócić), to zamek w Pieskowej Skale obejrzeliśmy tylko z zewnątrz (po prawdzie, najciekawszy wydaje mi się właśnie z zewnątrz, ale ja zwiedzam wzrokowo, a nie historycznie/ciekawostkowo), a ze spaceru po okolicach Ojcowa to tylko doszliśmy (leniwie) do Bramy i z powrotem.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 04 września 2018 18:49:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7765
Skąd: Piła wojenna
No tak, nie napisałam tego jasno, ale Bogus ma rację - albo Pieskowa Skała, albo Ojców, wszystkiego na raz na pewno nie da rady.

Bogus pisze:
po prawdzie, najciekawszy wydaje mi się właśnie z zewnątrz, ale ja zwiedzam wzrokowo, a nie historycznie/ciekawostkowo

Ja tam uważam, że nawet, jak się zwiedza wzrokowo (też tak mam), to warto wejść do środka. Wnętrza - takiego całkiem wewnętrznego ;) - to już nie pamiętam, ale na pewno podobał mi się dziedziniec, a za największą atrakcję tego zamku uważam widok z góry (chyba z baszty jakiejś albo czegoś podobnego) na ogród - super!

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 04 września 2018 20:32:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 6288
nigdy nie rozumiałem fenomenu Ojcowa i okolic
typowy humbug /przepraszam miłośników/
naprawdę polecacie kaplicę na wodzie?
grota Łokietka w porównaniu z Wierzchowską i Mamutową - żałosne

jeśli Crazy jesteś w stanie porzucić ten pomysł to opiszę swoją propozycję czyli Czerna, kamieniołomy, POwstanie Styczniowe, dolina Racławki, zabytek klasy 0

w okolicach Krakowa tylko busy choć komunikacja miejska też dociera w zadziwiające miejsca

kurczę jakby termin się pokrywał mógłbym być przewodnikiem, mam papiery opiekuna wycieczek :mrgreen:

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 04 września 2018 20:41:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7765
Skąd: Piła wojenna
Morza nie lubi, Ojcowa nie lubi, no co za typ!
;)

Ja tam naprawdę uważam, że to cudny i absolutnie wart zobaczenia zakątek. Kaplica też jest cudna (oczywiście to nie ta z zagadki), chociaż nie wiem, czy dzieci doceniają takie rzeczy.

Jedyne, co mi przeszkadzało w Ojcowie i przez co raczej tam nie wrócę, to straszne pająki i pajęczyny. To nie jest miejsce dla ludzi z arachnofobią!

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 04 września 2018 22:46:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 3603
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Jaskina Mamutowa - wiadomo, ale to ze względu na wkład Piotra Szalonego Narwańca w jej wertykalną eksplorację.

Ja nie byłem w Ojcowie ze 30 lat, to końca sierpnia tego roku i bardzo mi się tam spodobało - właśnie na taki kompletnie lajtowy kilkugodzinny wpad. Przede wszystkim jednak Pstrąg Ojcowski :D Sześć gwiazdek!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 05 września 2018 08:54:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3795
Skąd: Warszawa
Powsinoga pisze:
nigdy nie rozumiałem fenomenu Ojcowa i okolic
typowy humbug /przepraszam miłośników/
Natomiast powyższa opinia, jak już tak jedziemy z angielska, to typowy bullshit ;)
Terenów po drugiej stronie drogi Kraków - Olkusz osobiście nie znam, choć chciałbym ten stan zmienić (więc zachęcam do opisu, bez względu na to, czy może się to przydać Crazy'emu, czy nie), bo wiele dobrego o nich słyszałem, ale co to ma do wartości "Ojcowa i okolic"?
Powsinoga pisze:
grota Łokietka w porównaniu z Wierzchowską i Mamutową - żałosne
Kiedyś, po zobaczeniu jaskiń w Słowenii, stwierdziłem, że nie ma już sensu wchodzić do niczego mniejszego, ale mi szczęśliwie przeszło, a w Grocie Łokietka byłem już później i mi się podobało.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 06 września 2018 20:23:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 6288
Powsinoga pisze:
nigdy nie rozumiałem fenomenu Ojcowa i okolic


Fengari pisze:
Morza nie lubi, Ojcowa nie lubi, no co za typ!

Bogus pisze:
powyższa opinia, jak już tak jedziemy z angielska, to typowy bullshit :wink:


Moje doświadczenia z okolicami Krakowa /tzw dolinki/, jak i Jurą są takie, że jest wiele pięknych miejsc gdzie po prostu jest pusto, ale nie są nagłośnione i w ofertach biur turystycznych. Nie widzę żadnego powodu, żeby w tłumach ludzi zaliczać atrakcje Ojcowa jakimiś asfaltowo szutrowymi drogami lub stać w kolejce do Groty Łokietka gdzie zblazowany przewodnik wygaduje głupoty, a nawet pieprzy /jak to jest po angielsku Bogi?/ Dodatkowo muszę płacić za parking stawki światowe.
Powiedzmy, że to taki Giewont tych okolic lub Władysławowo Bałtyku. Obiektywnie OPN jest ciekawy, w praktyce dla mnie niestrawny.

Bogus pisze:
zachęcam do opisu

Jak powiedział Cuma do inspektora Łukasza: włączmy odrobinę logiki.
Jeżeli moja opinia dotycząca Ojcowa to zwierzęcy nawóz, to nie wiem po co mam pisać następną. :taaaaa:

no i na koniec sprawdziłem /Słownik Języka Polskiego red. Doroszewskiego/ bo zwątpiłem
Powsinoga pisze:
humbug

Bogus pisze:
jedziemy z angielska
dla mnie to było zawsze polskie słowo i nie zdawałem sobie nawet sprawy z pochodzenia
Obrazek


Jak Crazy będzie zainteresowany ofertą to postaram się szybko coś napisać, a jak nie to gdy będę miał czas i ochotę. :)

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 06 września 2018 21:03:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3795
Skąd: Warszawa
Powsinoga pisze:
Jeżeli moja opinia dotycząca Ojcowa to zwierzęcy nawóz
Nie jestem specjalistą od języka Szekspira, ani nawet Eminema, ale w życiu bym użytego przez siebie terminu w tak dosłowny sposób nie przetłumaczył. W moim przekonaniu znaczy to mniej więcej to samo, co humbug (dla mnie z kolei od zawsze słowo pochodzenia angielskiego), tyle, że wyrażone w sposób bardziej dosadny, co starałem się złagodzić emotką. Nie miałem intencji ofensywnych, ale jeśli czujesz się urażony - przepraszam.

Powsinoga pisze:
Obiektywnie OPN jest ciekawy, w praktyce dla mnie niestrawny.
Takie stanowisko jak najbardziej rozumiem (choć nie podzielam).

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 06 września 2018 21:04:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20984
Bardzo Wam dziękuję za dotychczasowe opisy! Już powoli zaczynam się orientować, choć jeszcze do ułożenia planu długa droga, muszę też ogarnąć kwestie dojazdowe.

Natomiast zastanawia mnie to, co piszecie, że nie da się jednocześnie Ojcowa i okolic Pieskowej Skały. Kurde, przecież to nie jest tak daleko! Pierwotnie planowaliśmy wycieczkę w G.Świętokrzyskie i zamierzaliśmy przejść ze św. Katarzyny do Nowej Słupii, 15 km, przez góry. Okazało się, że dzieciaki już tam były (na innej wycieczce), więc zmieniliśmy plany. Wygląda na to, że istnieją busy, które jadą i do Ojcowa i Pieskowej Skały, choć słuszna uwaga, że nie pomieszczą całej wycieczki (ale może da się coś dogadać, tak sobie myślę...).

W każdym razie zaczynam już się ekscytować trochę, zwłaszcza po dzisiejszych zakupach na dworcu ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group