Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 listopada 2017 00:21:28

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Stanley Kubrick
PostWysłany: pn, 24 marca 2014 10:11:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18711
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Ja nie wiem jak to się stało, że Kubrick nie doczekał się dotychczas wątku monograficznego (Crazy! do tablicy!). Pora nadrobić to karygodne niedopatrzenie.

Po pierwsze - jakkolwiek Kubrick niewątpliwie wielkim artystą był, to nie moge powiedziec, że dla mnie osobiście, to każdy jego film to w ogóle "łał" i bezdyskusjne arcydzieło i same superlatywy. W jego sposobie prowadzenia narracji, kierowaniu aktorami i obrazowaniu było coś... hmmm... nie wiem jak to ująć... teatralnego? sztucznego? coś co pwowodowało, ze jego historie oglądało się jakby zza szyby, zamiast wsiąknąć w nią po uszy? Nie wiem. Czasem jest to dla mnie drażniące, ale nie ulega wątpliwości, że stworzył z tego swój znak firmowy. Ten jego sposób snucia historii był jedyny w swoim rodzaju. Pozornie mogło by się wydawać, że wynikał on z noszalancji i niechlujstwa, gdyby nei to, że jak powszechnie wiadomo Kubrick był chorobliwie perfekcyjny.

A dlaczego w ogóle naszło mnie na Kubricka? Od kilku tygodni prześladuje mnie natrętna chęć obejrzenia Dr Stanglove'a (którego do tej pory nie widziałem :oops: ) - stąd temat.

No to jedziemy z gwiazdkami:

Spartakus - oglądałem dawno temu i pamietam, że mi się podobało, ale żeby szał na komplet gwiazdek, to raczej nie. Zaryzykujmy * * * 1/2

2001: Odyseja kosmiczna - kiedyś ten film nudził mnie i drażnił, ale chyba w końcu do niego dorosłem. Spokojnie dam * * * * *.

Mechaniczna Pomarańcza - z całej filmografii kubrickowej M.P. obejrzałem najwięcej razy. Tu chyba właśnie najwyraźniej pojawia się ta "teatralność", o której wspomniałem wcześniej. * * * *

Lśnienie - kiedyś byłem strasznie wściekły na Kubricka, że tak zmienił oryginalną fabułę Kinga, zwłaszcza wprowadzając nijakie zakończenie. Ale wściekać się mogę do woli, a sceny z krwią wylewająca się z windy i Nicholson rozwalający toporem drzwi od łazienki, by na koniec zakomunikować "cześć miodzie, jestem domem" na zawsze weszły do kanonu kina, także tego... Podobnie jak Danny przemierzający na swoim rowerku korytarze Panoramy. * * * * *

Full Metal Jacket - kilka razy próbowałem gryźć ten film i o ile pierwsza część (ta w obozie rekrutów) bardzo do mnie trafia, to druga (już na polu walki) jakoś tak do mnie nie gada. * * * 1/2

Oczy szeroko zamknięte - obejrzałem ten film raz. Niedługo po tym jak się ukazał. I bez bicia przyznam, że niewiele z niego zrozumiałem. Dopóki nie powtórzę, to gwiazdek nie będzie.

Do nadrobienia:
- "Dr Stranglove..." (żeby zobaczyć popis Petera Sellersa i to jak Slim Pickens "ujeżdza" bombę)
- "Barry Lyndon" (żeby zobaczyć jak zostały wykorzystane najjaśniejsze obiektywy kiedykolwiek użyte w kinematografii)

Nie wiem czemu, ale jakoś nie chce mi się oglądać "Lolity".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 marca 2014 15:53:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18711
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Nikt? Nic? Naprawdę?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 marca 2014 16:10:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24061
Takie czasy :( .


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 marca 2014 16:10:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5672
:)
mnie tam lśnienie znudziło, a oczy szeroko zamknięte zmierziły, ale to dlatego że się nie znam i zasypiam na filmach


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 marca 2014 19:20:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13194
Skąd: ze wsi
Pet pisze:
Spartakus

Oglądałem dość niedawno. Albo raczej patrzyłem jednym okiem przez ramię Kazikowi. ***
Pet pisze:
2001: Odyseja kosmiczna

Oglądałem kiedy pierwszy raz leciało w telewizji. Po 30 minutach poszedłem zapalić i na spacer i już nigdy nie wróciłem do tego filmu. ****
Pet pisze:
Lśnienie

Ulubiony film Ewy. Mówi, że nic ją w kinie bardziej nie przeraziło. Od tamtej chwili psychopaci są jej fatuum. Ja oglądnąłem z uwagi na wątek pisarski, który wydał mi się niedopracowany. ***1/2
Pet pisze:
Oczy szeroko zamknięte

Oj będą gwiazdki ujemne, a nawet zero gwiazdek, myślałem sobie po pierwszych 20 minutach filmu. Ale potem, nagle zrozumiałem, że wszystko co czytałem o tym filmie to bzdury, które o kant dupy można potłuc. Obraz jest subtelny i delikatny jak na rzeczy o których traktuje, ale i tak spokojnie ****1/2.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 marca 2014 19:30:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18711
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Pietruszka pisze:
wszystko co czytałem o tym filmie to bzdury, które o kant dupy można potłuc. Obraz jest subtelny i delikatny jak na rzeczy o których traktuje



Uprzejmie uprasza się o rozwinięcie tej myśli.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 marca 2014 23:16:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Pet pisze:
2001: Odyseja kosmiczna -

...dla mnie arcydzieło *****
Pet pisze:
Mechaniczna Pomarańcza -

nigdy żem nie widział ...i jakos mnie nie ciagnie...
Pet pisze:
Lśnienie

...w całości nigdy....zawsze jak włączam TCM to już sie kończy..ale ta końcufka jakos mnie zawsze ...nudzi.
Pet pisze:
Oczy szeroko zamknięte -

bardzo lubię ! ***** śfietny film !!!....chętnie bym sobie znowu obejrzał

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 28 marca 2014 01:00:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19995
Pet pisze:
Nikt? Nic? Naprawdę?

widzisz o jakich porach muszę pisać, żeby coś napisać ;-)

Kiedyś zawsze słyszałem o "czterech wielkich": Fellini, Bergman, Kurosawa, Bunuel. A potem znienacka okazało się, że krytycy lubieją do nich dołączać właśnie Kubricka. Zawsze mnie to dziwiło, bo jakkolwiek filmowiec z niego zacny, to jakoś nie w tym stylu wybitności, co tamci (nie mówię, że gorszy, lecz inny) i niby czym on tak się odróżnia od innych twórców filmów anglojęzycznych, że jego się wymienia obok Felliniego a nie Formana, Peckinpaha, Coppolę etc.etc.? Ale mniejsza z tym, krytycy często piszą dziwne rzeczy.

Widziałem:
Spartakusa (nic nie pamiętam)
Odyseję wiele razy
Mechaniczną pomarańczę raz, dość późno, w czasie gdy już większość najlepszych filmów widziałem i nieczęsto coś mnie naprawdę trzepało po głowie... ten film jednak zdecydowanie tak!
Lśnienie - o tutaj już się wypowiedziałem najlepiej, jak umiałem, do dziś się pod tym podpisuję i nie lubię
Full Metal Jacket -
Pet pisze:
o ile pierwsza część (ta w obozie rekrutów) bardzo do mnie trafia, to druga (już na polu walki) jakoś tak do mnie nie gada

dokładnie takoż

Nie widziałem a chciałbym:
Ścieżki chwały
Dr Strangelove
Barry Lyndon
Oczy szeroko zamknięte
i to z naciskiem szczególnym na to ostatnie.

Dobranoc.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 06 maja 2014 10:47:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13322
Skąd: nieruchome Piaski
W Krakowie Muzeum Narodowe jest naprawdę całkiem fajne. Warszawski Iluzjon nie pozostaje gorszy, więc jeśli ktoś ma zaległości w filmografii Kubricka, może je nadrobić. Szkoda, że akurat tylko te. Osobiście chwalę sobie "Ścieżki chwały", ale tego filmu akurat nie chcą mi przypomnieć.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 maja 2014 15:26:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19995
Akurat cały ten Kubrick, kiedy będę na zielonej szkole ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 maja 2014 22:54:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 07 listopada 2010 09:40:04
Posty: 306
Do tej pory widziałem:

Full Metal Jacket (1987) ****+ - już dobrze go nie pamiętam, ale wiem, że sceny z tego filmu wręcz mnie zahipnotyzowały, niektóre z nich pamiętam do dziś. Były bardzo sugestywne. Podobały mi się zdjęcia z tego filmu.

Ścieżki chwały (1957) **** - również dawno temu oglądany film. Pozytywnie wspominam wartką i zgrabną fabułę. I antywojenny wydźwięk filmu.

Lśnienie (1980) *** - oprócz kilku intrygujących scen niestety nie znalazłem w filmie przyczynek, aby nazwać go jednym z najlepszych horrorów wszechczasów. I do tej pory nie rozumiem, gdy ktoś go na takiej liście umiejscawia.

Mechaniczna pomarańcza (1971) **+ rodzaj prezentowanego okrucieństwa i postać głównego bohatera bardzo mi nie odpowiadały.

Ponadto obejrzałem:
Oczy szeroko zamknięte (1999) **+,
Barry Lyndon (1975) **+,
2001.Odyseja kosmiczna (1968) *+,
Dr Strangelove (1964) **,
Zabójstwo (1956) **+.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 09 maja 2014 05:41:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19995
Toś Pan się przejechał walcem po klasykach!
Cóż, o ile w przypadku Lśnienia się jak najbardziej zgadzam, o tyle do Mechanicznej pomarańczy mam zupełnie inne podejście, a do Odysei nawet strasznie inne :-)
Ciekaw jestem tych Twoich dwójek i dwójek z plusami, o których zawsze myślałem, że pewnie by mi się spodobały, gdybym w końcu zobaczył...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 05 czerwca 2014 19:38:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 07 listopada 2010 09:40:04
Posty: 306
Cytat:
Toś Pan się przejechał walcem po klasykach!


Od razu napiszę, że nie zależało mi na zrobieniu taniej sensacji czy stworzeniu pozorów oryginalności :)
Tak a nie inaczej je zapamiętałem, a problemem z pomarańczą i odyseją miałem taki, że nie potrafiłem zrozumieć co za tą warstwą fabuły takiego się kryje, jaka genialna myśl tam siedzi.
Dostrzegam, że wspomniane filmy wyróżniają się na tle wielu innych i zrealizowanie ich wymagały dużej odwagi i szerokiej wyobraźni u reżysera, ale jak dla większości kinomanów to za mało.

Cytat:
Ciekaw jestem tych Twoich dwójek i dwójek z plusami, o których zawsze myślałem, że pewnie by mi się spodobały, gdybym w końcu zobaczył...


Przykro mi, ale tutaj trudno mi coś więcej napisać bo większość z nich nie obejrzałem do końca :oops:
Po prostu całkowicie mnie nie zainteresowały.

Hm, tak teraz sobie myślę, że mój ulubiony reżyser filmów wojennych to...Kubrick :)


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group